Na dr Smile nabrały się tysiące, nadal za to płacą. Czy można wyprostować zęby bez aparatu?

2023-10-31 10:32

Uśmiech uchodzi za wizytówkę, a idealnie białe i równe zęby celebrytów stają się niedoścignionym wzorem. Zdaniem stomatologów i ortodontów prostowanie zębów to kwestia nie tylko estetyczna. Nieprawidłowe ułożenie zębów może sprzyjać chorobom zębów i dziąseł. To dlatego wiele osób marzy o wyprostowaniu zębów, ale... chcieliby uniknąć aparatu. Czy wyprostowanie zębów w inny sposób jest możliwe?

Na dr Smile nabrały się tysiące, nadal za to płacą. Czy można wyprostować zęby bez aparatu?
Autor: GettyImages Na dr Smile nabrały się tysiące, nadal za to płacą. Czy można wyprostować zęby bez aparatu?

Dr Smile obiecywał piękny uśmiech, został smutny grymas

Opcję „piękny uśmiech bez aparatu” nie tak dawno oferowała firma Dr Smile. Nakładki na zęby marki Dr Smile reklamowali nawet celebryci i influencerzy, którzy jednak później się niejednokrotnie odcinali od tej firmy. Bo klienci kupowali, płacili... i narzekali.

W trakcie „terapii” przezroczystymi nakładkami okazywało się, że albo nie dają one efektów, albo szkodzą zębom, powodując ich skrzywienie czy rozchwianie. W dodatku umowy były tak skonstruowane, że klienci musieli płacić nawet za nakładki, z których nie korzystali.

Koszty były duże – mowa o kwotach kilkunastu tysięcy od osoby - a efekty co najmniej poniżej oczekiwań. Okazywało się, że rozmowa z konsultantem była traktowana jak zawarcie umowy. Finalnie firma zniknęła z Polski, ale rachunki zostały. Klienci do dziś walczą o rozwiążanie umów lub odzyskanie środków finansowych. 

Zdrowo Odpytani: Nawet 2,5 tys. zł za wizytę u dentysty! Ekspert zdradza, dlaczego jest tak drogo

Równe zęby bez aparatu - czy to możliwe? 

Sukces (choć wątpliwy) firmy Dr Smile wynika z marzeń o pięknym uzębieniu, ale bez konieczności stosowania aparatu, który wiele osób uważa za mało estetyczny. Inni obawiają się dolegliwości bólowych lub dyskomfortu, o których niekiedy wspominają użytkownicy „prawdziwych” aparatów.

Do tego dochodzi czas leczenia, który może trwać nawet kilka lat. Do tego dochodzą utrudnienia w utrzymaniu higieny jamy ustnej oraz koszty aparatu i wizyt kontrolnych, które nie należą do małych.

W sieci można znaleźć „dobre rady” na każdy temat. Nie inaczej jest w kwestii prostowania zębów. Czy można wyprostować zęby domowym sposobem bez aparatu? Odpowiedź może być tylko jedna: nie. Efekt może być przeciwny od zamierzonego, a zęby mogą zostać nieodwracalnie zniszczone.

Zdaniem specjalistów są metody, które pozwalają poprawić wygląd uzębienia relatywnie szybko i skutecznie. Nie są to jednak sposoby „domowe”, ale profesjonalne, wymagające wizyt w gabinecie i oddania uzębienia w ręce zawodowców.

Aparat lingwalny

Aparat lingwalny to, innymi słowy, tzw. aparat językowy, stały. Mocowany jest od wewnątrz, a nie od zewnątrz łuku zębów. Uważa się, że jest łatwiejszy w utrzymaniu higieny i wygodniejszy, a przy tym niewidoczny.

Aparat nakładkowy

Aparat nakładkowy (aligner) to metoda prostowania zębów za pomocą silikonowych nakładek, które się wykonywane indywidualnie i noszone pod kontrolą specjalisty. Zmienia się je co 2 tygodnie, są prawie niewidoczne i w razie potrzeby można je zdejmować.

To produkt zbliżony do tego, co oferowała firma Dr Smile, jednak należy zwrócić uwagę na konieczność stałej kontroli u ortodonty, a tego czynnika we wspomnianej firmie brakło. Można w ten sposób eliminować jedynie niewielkie skrzywienia zębów czy delikatne wady zgryzu.

Licówki

Licówki – to nakładki na stałe przyklejane do zębów, zrobione z porcelany lub kompozytów. Są tańsze niż aparat, a metoda jest niebolesna i mało inwazyjna. Zęby mają skorygowany kształt bez przemieszczania ich. Z tego względu z tej metody mogą korzystać tylko osoby, które mają nieznaczne skrzywienie zębów. Licówki stosuje się na zęby z przodu.