-
Błędne diagnozy: Publikacja w Multiple Sclerosis Journal dowodzi, że niemal co drugi pacjent początkowo leczy się na inne schorzenia, w tym głównie na migreny.
- Objawy neurologiczne: Nawracające drętwienie kończyn oraz epizody zapalenia nerwu wzrokowego to krytyczne sygnały alarmowe wymagające pilnej konsultacji.
- Trudna diagnostyka: Według Cleveland Clinic nieswoiste objawy są często bagatelizowane przez chorych jako skutek stresu lub braku aktywności fizycznej.
- Rola rezonansu (MRI): Wczesne wykonanie neuroobrazowania pozwala na szybkie wdrożenie terapii hamującej postęp niepełnosprawności.
Dlaczego SM jest mistrzem kamuflażu? Wyzwania wczesnej diagnozy
Szacuje się, że w Polsce na stwardnienie rozsiane choruje od około 45 do 55 tysięcy osób. Każdego roku taką diagnozę słyszy blisko 2600 nowych pacjentów. Niestety rozpoznanie tej choroby na samym początku jest dużym wyzwaniem, ponieważ daje ona bardzo nietypowe i subtelne objawy.
Wynika to z faktu, że uszkodzenia układu nerwowego mogą pojawiać się w przeróżnych miejscach ciała. Zamiast jednego konkretnego bólu, chorzy odczuwają na przykład dziwne mrowienie albo zwykłe zmęczenie. Przez to chory często myśli, że po prostu ma gorszy dzień, a nie że zaczyna się u niego poważny problem ze zdrowiem.
Migrena czy początek SM? Te choroby najczęściej mylą lekarzy
Często zanim chory dowie się, co mu naprawdę dolega, słyszy od lekarzy zupełnie inne diagnozy. Z opublikowanego w czasopiśmie Multiple Sclerosis Journal badania wynika, że ponad 40 procent pacjentów na początku leczyło się na coś innego. Najczęściej te pierwsze objawy przypisywano zwykłym migrenom, zapaleniom nerwów czy nawet problemom z błędnikiem (czyli narządem w uchu, który odpowiada za równowagę).
Zdarzały się też sytuacje, w których złe samopoczucie tłumaczono po prostu brakiem ruchu, przepracowaniem albo nadwagą. To pokazuje, jak łatwo przeoczyć prawdziwą przyczynę problemu, gdy dolegliwości wydają się nam tak bardzo pospolite i codzienne.
Triada objawów, których nie wolno ignorować. Sprawdź wzrok i czucie
Jak podaje portal Cleveland Clinic, początki tej choroby bywają niepozorne. Warto zwrócić uwagę na kilka najczęstszych sygnałów, które wysyła ciało:
- problemy ze wzrokiem (może to być podwójne widzenie, zapalenie nerwu wzrokowego lub nagłe pogorszenie ostrości obrazu)
- osłabienie mięśni (zazwyczaj dotyka ono jednej strony twarzy, połowy ciała lub obszaru poniżej pasa)
- drętwienie i dziwne czucie (chorzy często opisują to jako mrowienie, które pojawia się w nogach lub po jednej stronie ciała).
Ścieżka pacjenta: Od lekarza rodzinnego po rezonans magnetyczny
Jeśli twoje samopoczucie pogarsza się od dłuższego czasu i zauważasz dziwne drętwienia, jak najszybciej skontaktuj się z lekarzem. Pierwszym krokiem jest zawsze wizyta u lekarza pierwszego kontaktu, który po krótkim wywiadzie powinien skierować się do neurologa. Pamiętaj, że wczesne zgłoszenie się po pomoc bardzo ułatwia dalsze postępowanie i oszczędza sporo niepotrzebnych nerwów.
Neurolog dokładnie sprawdzi twoje odruchy i zleci badanie rezonansem magnetycznym (prześwietlenie głowy i kręgosłupa, które pokazuje zmiany w układzie nerwowym). Jeśli przypuszczenia się potwierdzą, chorzy mogą liczyć na darmową terapię w ramach NFZ. Szybkie rozpoczęcie leczenia sprawia, że osoby ze stwardnieniem rozsianym mogą przez długie lata normalnie pracować i cieszyć się zwykłym życiem.
Źródła:
- Cleveland Clinic — “Multiple Sclerosis (MS): What It Is, Symptoms & Treatment”
- Multiple Sclerosis Journal – Experimental, Translational and Clinical (Diagnostic delay and misdiagnosis of symptoms reported by patients with multiple sclerosis participating in a research registry, 2025)
- Agency for Health Technology Assessment and Tariff System (AOTMiT, Poland) – “Ublituksymab (produkt leczniczy Briumvi®) w leczeniu rzutowo-remisyjnej postaci stwardnienia rozsianego. Analiza kliniczna – przegląd systematyczny badań.”