Iwermektyna jest lekiem przeciwpasożytniczym stosowanym u ludzi i zwierząt. Dezinformacja dotycząca rzekomej skuteczności iwermektyny w onkologii nasiliła się w ostatnich tygodniach i jest popularyzowana na portalach społecznościowych, na grupach dyskusyjnych pacjentów onkologicznych.Iwermektyna jest lekiem przeciwpasożytniczym stosowanym u ludzi i zwierząt. Dezinformacja dotycząca rzekomej skuteczności iwermektyny w onkologii nasiliła się w ostatnich tygodniach i jest popularyzowana na portalach społecznościowych, na grupach dyskusyjnych pacjentów onkologicznych.
Fałszywe informacje krążą w sieci
Konsultant wojewódzka w dziedzinie onkologii klinicznej dla województwa kujawsko-pomorskiego dr n. med. Adrianna Makarewicz podkreśliła w rozmowie z PAP, że nie ma dowodów naukowych na to, iż iwermektyna jest skuteczna w leczeniu raka. Substancja ta - dodała, nie jest stosowana w leczeniu chorób nowotworowych.
Eksperci ostrzegają przed ryzykiem dla pacjentów
Zdaniem Makarewicz stosowanie leku przeciwpasożytniczego w leczeniu systemowym jest błędem i może wyrządzić szkodę pacjentowi onkologicznemu. Podkreśliła, że nie ma badań pokazujących, jaka może być interakcja iwermektyny z leczeniem systemowym w onkologii, czyli oprócz tradycyjnej chemioterapii także m.in. z immunoterapią, leczeniem przeciwciałami oraz inhibitorami kinaz tyrozynowych. Onkolog zwróciła także uwagę, że iwermektyna jest metabolizowana w wątrobie, a więc obciąża ten organ. - Stosowanie iwermektyny może doprowadzić do podniesienia parametrów wątrobowych i konieczności przerwania skutecznego leczenia przeciwnowotworowego. - To niebezpieczne - podkreśliła.
Nowoczesna onkologia to leczenie dopasowane do pacjenta
Onkolog zaznaczyła, że obecnie terapie w onkologii są dobierane precyzyjnie na podstawie biologii molekularnej guza. - To medycyna personalizowana. W terapii najczęstszego nowotworu u mężczyzn, czyli raku płuca, badana jest ekspresja genów i na tej podstawie dostosowywane leczenie. Dlatego hasła, że iwermektyna działa na raka, są niedorzeczne - powiedziała Makarewicz.
Brak badań i rekomendacji dla tej terapii
Konsultant wojewódzka zaznaczyła, że jeżeli badania naukowe na dużej grupie chorych pokażą, że dodanie iwermektyny wspomaga na przykład immunoterapię, to będzie można zastanowić się nad jej włączeniem. - Na dzień dzisiejszy taka terapia jest niezalecana. Nie ma dowodów na to, że działa. Jestem przeciwniczką stosowania takiego typu medycyny - powiedziała.
Pacjenci pytają, lekarze prostują
Jakub Kosikowski, lekarz z Centrum Onkologii powiedział PAP, że iwermektyna to lek przeciwpasożytniczy, przedstawiany w infosferze jako lek „magiczny” w onkologii. - Pacjenci czytają w intrenecie, że ich wyleczy. Masowo o niego pytają, masowo o nim dyskutują na forach pacjenckich. To najczęściej omawiana w tej chwili substancja - powiedział. Podkreślił, że iwermektyna nie leczy raka. - To substancje nieskuteczne w onkologii i niebezpieczne dla osób, które je stosują, zamiast poddać się leczeniu, które pozwoli im zatrzymać nowotwór lub chociaż go spowolnić - dodał.
Dezinformacja i teorie spiskowe
Polskie konta dezinformujące o iwermektynie publikują także treści antyukraińskie, antyunijne, antyszczepionkowe i antykobiece, w tym zawierające elementy myślenia konspiracyjnego. Elementem dezinformacji, jest twierdzenie, że właściwości iwermektyny są ukrywane przez media.
Portal Demagog w ubiegłym roku alarmował, że w infosferze pojawiły się dezinformacje o rzekomych zastosowaniach substancji iwermektyna w leczeniu raka, żółtaczki typu C oraz chorób autoimmunologicznych.