Suplementy omega-3 miały chronić serce. Nowe wytyczne ostrzegają przed jednym skutkiem ubocznym

2026-05-26 5:27

Chociaż tran oraz suplementy z kwasami omega-3 są od dawna chętnie wybierane w trosce o poziom cholesterolu i układ krążenia, to współczesne wytyczne ekspertów rzucają na nie nowe światło. Wynika z nich, że powszechnie dostępne bez recepty kapsułki nie mogą być traktowane jako substytut farmakoterapii, a u niektórych pacjentów mogą wręcz podnosić ryzyko wystąpienia arytmii.

Kobieta w zielonej bluzie trzyma w jednej dłoni złotą kapsułkę suplementu omega-3, przygotowując się do jej zażycia, a w drugiej szklankę wody. Odnośnie suplementacji omega-3, Poradnik Zdrowie przestrzega przed ich skutkami ubocznymi.
Autor: getty/ Getty Images Kobieta w zielonej bluzie trzyma w jednej dłoni złotą kapsułkę suplementu omega-3, przygotowując się do jej zażycia, a w drugiej szklankę wody. Odnośnie suplementacji omega-3, Poradnik Zdrowie przestrzega przed ich skutkami ubocznymi.

Tran i suplementy omega-3 od lat należą do najczęściej kupowanych preparatów wspierających serce i obniżanie cholesterolu. Najnowsze zalecenia specjalistów wskazują jednak, że kapsułki dostępne bez recepty nie działają tak, jak oczekuje wielu pacjentów. Część preparatów może nawet podnosić poziom „złego” cholesterolu LDL i zwiększać ryzyko zaburzeń rytmu serca.

Kardiologia prewencyjna. Co zrobić, by skutecznie chronić serce? Dr Agnieszka Graczyk–Szuster

Tran a cholesterol. Na co zwracają uwagę specjaliści?

Najnowsze zalecenia dotyczące leczenia cholesterolu nie zalecają jednak stosowania tranu ani innych preparatów omega-3 dostępnych bez recepty do obniżania poziomu LDL, nazywanego „złym cholesterolem”. Autorzy dokumentu podkreślają, że suplementy tego typu nie zmniejszają skutecznie ryzyka zawału, udaru ani innych chorób serca i naczyń krwionośnych. „Istnieje mnóstwo dowodów i jasno wskazują one, że suplementy są stratą czasu i pieniędzy w leczeniu cholesterolu oraz w próbach obniżenia ryzyka zawału serca i udaru” – mówi Donald M. Lloyd-Jones, współautor zaleceń z Uniwersytetu Bostońskiego. W dokumencie zaznaczono również, że wcześniejsze zalecenia dotyczące leczenia cholesterolu nie odnosiły się bezpośrednio do suplementów diety. Badania porównujące preparaty omega-3 ze statynami wykazały, że leki skuteczniej zmniejszają ryzyko problemów z układem krążenia.

Suplementy omega-3 a skutki uboczne. Możliwy wzrost LDL i migotanie przedsionków

Autorzy zaleceń zwracają uwagę, że część suplementów z omega-3 może podnosić poziom LDL oraz zwiększać ryzyko migotania przedsionków, czyli jednego z częstszych zaburzeń rytmu serca. John P. Higgins z McGovern Medical School przy UTHealth Houston mówi, że w praktyce problemem często nie są same działania niepożądane, lecz odkładanie skutecznego leczenia. „Najczęstszym problemem w praktyce nie jest dramatyczna toksyczność, lecz fałszywe poczucie bezpieczeństwa i opóźnianie leczenia. Pacjenci często wierzą, że suplement jest „naturalną” alternatywą dla statyn lub innych terapii o potwierdzonej skuteczności, a to może prowadzić do zbyt długiego braku leczenia LDL-C lub triglicerydów” – mówi specjalista. Część pacjentów przez lata zastępuje leczenie suplementami. To może zwiększać ryzyko zawału serca lub niewydolności serca. Autorzy przypominają również, że suplementy dostępne bez recepty nie przechodzą takich samych badań bezpieczeństwa i skuteczności jak leki. Część preparatów może zawierać zanieczyszczenia.

EPA na receptę nadal stosowane u wybranych pacjentów

Zalecenia nie dotyczą preparatów wydawanych na receptę. U wybranych pacjentów nadal stosowany jest icosapent ethyl, czyli oczyszczona i wysoko dawkowana forma kwasu EPA. Preparat stosuje się razem ze statynami u osób z dużym ryzykiem problemów z układem krążenia. „Suplementy z omega-3 dostępne bez recepty zawierają niski poziom najważniejszego składnika, czyli EPA, i potrzeba byłoby co najmniej 10 kapsułek dziennie, aby zbliżyć się do jakiejkolwiek potencjalnej korzyści” – mówi Donald M. Lloyd-Jones z Uniwersytetu Bostońskiego.

Naturalne sposoby na cholesterol. Ryby nie zawsze wystarczą

Specjaliści zalecają, aby zamiast zwiększania liczby suplementów zadbać o dietę i leczenie dobrane przez lekarza. Spożywanie ryb i owoców morza wiązano z niższym ryzykiem udaru. Autorzy artykułu zwracają uwagę, że znaczenie mogą mieć także inne składniki obecne w rybach, których nie zawierają kapsułki omega-3. Jednocześnie podkreślono, że nawet regularne jedzenie ryb nie gwarantuje prawidłowego poziomu cholesterolu ani pełnej ochrony przed chorobami serca. Znaczenie mają również geny i historia chorób w rodzinie, dlatego część pacjentów nadal wymaga leczenia statynami. „Suplementy nie mogą zapewnić potwierdzonych korzyści statyn, które zmniejszają ryzyko zawałów i udarów u osób z chorobami serca i naczyń krwionośnych lub zagrożonych ich rozwojem. W praktyce można zyskać niewiele poza chudszym portfelem, problemami żołądkowymi i odbijaniem o smaku lub zapachu ryby” – mówi Donald M. Lloyd-Jones, współautor zaleceń.

verywellhealth.com