Demencja nie zaczyna się w starości. Nowe badania pokazują, że zmiany w mózgu pojawiają się dekady wcześniej, a czynniki ryzyka demencji, takie jak nadciśnienie, otyłość, brak ruchu i dieta, mają kluczowe znaczenie. Sprawdź, jak chronić zdrowie mózgu już od młodości, by ograniczyć ryzyko choroby Alzheimera i demencji naczyniowej.
Czynniki ryzyka demencji można kontrolować
Nowe badanie przeprowadzone w Szpitalu Uniwersyteckim w Skanii wykazało, że niemal połowa przypadków demencji ma związek z czynnikami, które można modyfikować. Dotyczy to zarówno choroby Alzheimera, jak i demencji naczyniowej. Naukowcy przeanalizowali dane 494 osób w średnim wieku 65 lat, objętych wieloletnią obserwacją w ramach szwedzkiego programu BioFINDER‑2. Zmiany w mózgu uczestników śledzono przez cztery lata, wykorzystując zaawansowane techniki obrazowania (PET, rezonans, badanie płynu mózgowo‑rdzeniowego) oraz ocenę funkcji poznawczych. Wyniki pokazały, że wysokie ciśnienie krwi, miażdżyca, niski poziom wykształcenia, palenie papierosów i zaburzenia lipidowe korelują z uszkodzeniami istoty białej mózgu, charakterystycznymi dla demencji naczyniowej. Z kolei u osób z cukrzycą częściej występowały złogi beta-amyloidu, a niska masa ciała wiązała się z obecnością splątków białka tau – dwóch kluczowych wskaźników choroby Alzheimera.
Demencja zaczyna się dekady przed pierwszymi objawami
„Demencja to nie choroba starości – to proces, który często zaczyna się w wieku średnim, długo przed widocznymi objawami” – powiedziała Sarah Bullard, psycholog z Gaylord Specialty Healthcare. Właśnie demencja naczyniowa, która odpowiada za 17–30 proc. przypadków, jest najmocniej związana ze stylem życia i zdrowiem metabolicznym. Dung Trinh, internista z Kalifornii, podkreślił, że uszkodzenia w istocie białej należy traktować jako dynamiczny proces, a nie nieodwracalny efekt starzenia. Wskazał także, że przebieg demencji kształtowany jest przez kombinację czynników niemodyfikowalnych – takich jak wiek czy obecność genu APOE – oraz modyfikowalnych, czyli nadciśnienie, otyłość, cukrzyca, brak ruchu i niedobór stymulacji umysłowej. Według niego kluczowe znaczenie ma profilaktyka na każdym etapie życia – od edukacji w młodości, przez kontrolę metaboliczną w wieku średnim, aż po utrzymanie aktywności poznawczej i społecznej w późniejszych latach.
Styl życia a zdrowie mózgu w dłuższej perspektywie
Zgodnie z wynikami badania, najwięcej można zrobić w zakresie zapobiegania demencji naczyniowej – to właśnie ona najlepiej odpowiada na zmiany stylu życia. Kluczowe znaczenie ma normalizacja ciśnienia krwi i poziomu cholesterolu, wprowadzenie regularnej aktywności fizycznej oraz dieta wspierająca zdrowie mózgu, np. śródziemnomorska, DASH lub MIND. Joel Salinas, neurolog i współzałożyciel platformy Isaac Health, podkreślił, że nawet w przypadku choroby Alzheimera te same działania mogą ograniczyć ryzyko zachorowania. Zaznaczył również, że choć dziedziczne obciążenie genetyczne (np. obecność allelu APOE ε4) zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia choroby, to czynniki środowiskowe i życiowe mają ogromny wpływ na moment ujawnienia się objawów.
Wczesna interwencja zwiększa szanse na zdrowe starzenie
„Dowody wskazują, że nigdy nie jest ani za wcześnie, ani za późno, by zacząć działać” – stwierdził Salinas. Z kolei Trinh zaznaczył, że wczesna edukacja i aktywność poznawcza tworzą rezerwę poznawczą, która chroni mózg w późniejszym wieku. Największe znaczenie przypisuje się okresowi między 40. a 60. rokiem życia – wtedy profilaktyka nadciśnienia, cukrzycy i otyłości może realnie spowolnić neurodegenerację. Zgodnie z tym modelem, młodość to czas na edukację i ruch, wiek średni to czas walki z ryzykiem metabolicznym, a starość – to moment, by utrzymać zdrowie poprzez aktywność społeczną i dietę. Bullard podsumowała to jednoznacznie: „Neurodegeneracja nie jest nieuniknionym skutkiem starzenia. To rezultat decyzji, które podejmujemy przez całe życie.”