Totalna biologia - co to jest? Totalna biologia to... totalna bzdura

2017-08-07 11:32 Monika Majewska

Totalna biologia to psychobiologiczna koncepcja żywych organizmów. Totalna biologia zakłada, że źródło każdej choroby leży w psychice - są to silne, negatywne, długotrwałe, emocje. Gdy umysł nie jest w stanie sobie z nimi poradzić, pojawia się choroba. Aby wyleczyć chore ciało (Żywy Organizm), wystarczy jedynie wyleczyć duszę. Tak twierdzą zwolennicy biologii totalnej. Tymczasem totalna biologia to... totalna bzdura.

Totalna Biologia Organizmów Żywych to psychobiologiczna koncepcja żywych organizmów. Totalna biologia zakłada, że źródło każdej choroby leży w psychice - są to silne, negatywne, długotrwałe emocje. Totalna biologia głosi: "Choroba nie jest błędem natury; jest najlepszym rozwiązaniem mózgu na utrzymanie organizmu przy życiu. Umysł nigdy się nie myli i nie pracuje bez potrzeby, zawsze wybierając rozwiązanie doskonałe biologicznie. Każda dolegliwość jest więc przystosowaniem organizmu do istniejących warunków; będąc pozornym problemem dla człowieka, w rzeczywistości stanowi jego biologiczny atut. Aby uleczyć się z choroby należy odkryć jej źródło w samym sobie".¹ "Choroba jest uzewnętrznieniem nierozwiązanego konfliktu wewnętrznego; jest wspólna wszystkim organizmom żywym".¹

Posłuchaj, na czym polega totalna biologia. To materiał z cyklu DOBRZE POSŁUCHAĆ. Podcasty z poradami.

Biologia totalna - co to jest?

Gdy przeżywamy intensywny stres, mózg - którego rolą jest utrzymanie ciała przy życiu - nie jest w stanie efektywnie pełnić swojej funkcji. Większość energii  jest bowiem pożytkowana na myślenie o problematycznej sytuacji, które z kolei uruchamia w organizmie (zwanym Żywym Organizmem) szereg energochłonnych reakcji. Jak przekonują zwolennicy totalnej biologii, z punktu widzenia biologicznego przetrwania nie ma to sensu, dlatego w drodze ewolucji wykształciło się rozwiązanie, polegające na sprowadzeniu stresu na poziom tkanek i narządów. Część mózgu odpowiadająca za przetrwanie odzyskuje w ten sposób swoją porcję energii, niezbędną mu do prawidłowego funkcjonowania, i tym samym może zagwarantować ciału przeżycie.

Według Biologii Totalnej przyczynami chorób nie są fizyczne urazy, genetyczne mutacje, zaburzenia hormonalne czy wady wrodzone, lecz silne, negatywne, długotrwałe emocje. To jedyne źródło chorób.

Miejsce w ciele, do którego sprowadzany jest stres, nie jest przypadkowe - jest zależne od powiązania między rodzajem odczuć, które towarzyszyły wstrząsowi emocjonalnemu, a pochodzeniem (ekto-, endo- mezo-derma) i funkcją danej tkanki. Uruchamiana w ten sposób w ciele, np. w jakimś narządzie, reakcja w pewnym momencie wyzwala objawy, które zwykliśmy nazywać chorobą. Jednak jeśli tylko poradzimy sobie ze stresem, traumą, objawy choroby znikną. "Mózg działa jak urządzenie elektroniczne. Choroba jest jednym z jego programów, włączanych w specyficznych okolicznościach, takich jak silny stres, konflikt emocjonalny i wyłączanych, gdy długotrwały stres lub konflikt zostaje wyeliminowany!” - przekonują zwolennicy biologii totalnej.

Zwolennicy biologii totalnej podkreślają, że nie każdy wstrząs emocjonalny prowadzi do choroby. Stres zostaje sprowadzony do poziomu tkanki/narządu wtedy, gdy spełnia określone kryteria. Jest dramatyczny, przeżywany jako tragedia, obciążający, niepozwalający zaznać spokoju. Jest niespodziewany – nie byliśmy na niego przygotowani, spotyka nas w nieodpowiednim momencie. Nie można go zaakceptować. Przeżywamy go samotnie, w izolacji, nie dzielimy się z nikim swoimi najgłębszymi odczuciami. W czasie, gdy go odczuwamy, nie widzimy jego rozwiązania, jesteśmy bezsilni, dlatego odbieramy sytuację, która go spowodowała, jako zagrożenie dla naszej dalszej egzystencji.

Totalna biologia -  raka piersi wyleczy... "zwierzenie się komuś z głębokiego cierpienia"

Jak już wspomniano, w totalnej biologii "Choroba jest jednym z jego programów, włączanych w specyficznych okolicznościach, takich jak silny stres, konflikt emocjonalny i wyłączanych, gdy długotrwały stres lub konflikt zostaje wyeliminowany". Dotyczy to każdej choroby, także raka. "Skoro mózg powołał komórki rakowe do działania, tak odwoła ich działanie, jeśli tylko zostaną stworzone odpowiednie warunki"5 i trauma zostanie pokonana lub konflikt zostanie rozwiązany. Niepotrzebne są chemio- czy radioterapia lub leczenie operacyjne (wycięcie nowotworu). Według teorii biologii totalnej, leczenie przez świadomość sprawi, że guz zniknie.

A co jest przyczyną raka? Trauma z przeszłości, konflikt w rodzinie, sytuacja, której nie można podołać - przekonują zwolennicy totalnej biologii. Na przykład, przyczyną raka piersi u kobiety jest "wewnętrzny konflikt, jakim jest silna potrzeba wsparcia kogoś ze swojego gniazda". "Rak gruczołu sutkowego powstaje wskutek odczuć związanych z zagrożeniem „gniazda”. Gniazdem może być ognisko domowe, ludzie, którym kobieta matkuje – małżonek, dziecko, przyjaciele dziecka, rodzice. Kobieta, która odziedziczyła ten program może rozwinąć raka piersi także na skutek zerwania związku i utracenia nadziei na „założenie swojego gniazda” (na męża, na dzieci)". "Wyzdrowienie na dobre wymaga: zwierzenia się komuś z głębokiego cierpienia, sprawienia, że zostanie ono wysłuchane, a szczególnie zadbania, by zagrożenie nigdy się nie powtórzyło."1

Według medycyny konwencjonalnej przyczyny raka gruczołu sutkowego (czyli raka piersi) nie są znane. Wiadomo, że płeć żeńska jest największym czynnikiem ryzyka rozwoju raka piersi. Kolejnym, bardzo ważnym czynnikiem odpowiedzialnym za rozwój raka piersi jest wiek. Rak gruczołu sutkowego może rozwijać się dziedzicznie i stanowi około 10 proc. przypadków tej choroby. Większość dziedzicznych przypadków raka piersi wiąże się z nieprawidłowymi genami BRCA1 i BRCA2. Niezależnie od tego, co jest przyczyną raka piersi, "zwierzenia się komuś z głębokiego cierpienia" nie spowoduje, że guz w piersi zniknie. Konieczne jest odpowiednie leczenie raka piersi.

Przyczyną cukrzycy może być mąż używający przemocy domowej

Równie absurdalna teoria dotyczy cukrzycy. Zdaniem zwolenników biologii totalnej2 program cukrzycy służy radzeniu sobie z konfliktem ciągłej gotowości do walki. Może być to gotowość do walki z kimś, ale też z czymś. Jeśli człowiek zmaga się z problemem, musi walczyć o swoje, być ciągle przygotowanym do walki, to poziom jego cukru we krwi nieustannie jest na wysokim poziomie. Cukier to czysta energia, która w tym przypadku służyć ma utrzymaniu stanu gotowości do ewentualnego pojedynku, walki o życie czy ważną dla danej osoby sprawę. Nie musi tu chodzić dosłownie o wojnę czy walkę fizyczną z przeciwnikiem (choć pierwotnie stąd wziął się ten konflikt), ale może być to walka z przeciwnościami losu, trudnościami życiowymi. Towarzyszyć temu może strachliwość, ciągłe poczucie bycia zagrożonym, gotowość do walki. Na przykład, kobieta mieszka z agresywnym mężem, który używa przemocy fizycznej. Kobieta musi być nieustannie czujna, bo nie wiadomo kiedy dojdzie do "starcia z przeciwnikiem", żyje w strachu i ciągłym poczuciu zagrożenia. Poziom cukru w jej krwi musi więc być nieustannie wysoki, aby być przygotowanym na ewentualną walkę. Idąc tokiem myślenia zwolenników biologii totalnej, aby wyleczyć się z cukrzycy, wystarczy, że kobieta rozstanie się z agresywnym mężem. Wtedy poziom cukru wróci do normy. Co na to nauka? Cukrzyca to choroba przewlekła, nieuleczalna - chory do końca życia musi przyjmować leki, które normalizują poziom cukru we krwi. W przeciwnym razie może dojść do groźnych powikłań. Leczenie przez świadomość tutaj nie pomoże. Przyczyną choroby nie jest mąż nadużywający przemocy domowej.

Według totalnej biologii borelioza nie jest chorobą przenoszoną przez kleszcze. Jej przyczyną są osoby z naszego otoczenia, które żerują na nas jak pasożyty.

Totalna biologia a tarczyca, czyli bzdur ciąg dalszy

Totalna biologia znajduje także wyjaśnienie przyczyn nadczynności i niedoczynności tarczycy.3 Autor książki "Totalna biologia. Biologiczne i emocjonalne znaczenie chorób" wyjaśnia na przykładzie małej dziewczynki, skąd się wzięła u niej nadczynność tarczycy. Otóż dziewczynka musi pilnować czasu za każdym razem, gdy matka zawozi ją do szkoły, ponieważ boi się, że znowu się spóźnią. Dziewczynka ciągle musi się śpieszyć. W totalnej biologii narządem, który przyspiesza działanie, zwiększa aktywność i zmniejsza opóźnienie, dając nam czas na zrobienie rzeczy, jest właśnie tarczyca. Mózg dziewczynki "kazał" więc tarczycy przyspieszyć, ponieważ potrzebowała dużej ilości energii w obliczu stresu. Metabolizm przyspieszył - wszystkie reakcje biochemiczne zostały pobudzone, aby pomóc dziewczynce osiągnąć cel (zdążyć dotrzeć do szkoły na czas). W ten sposób doszło do nadczynności tarczycy. W przypadku niedoczynności tarczycy problem również dotyczy czasu, ale biegnącego zbyt szybko. Gdy dana osoba znajduje się w stresujące sytuacji, w której czas mija zbyt szybko lub ważne jest jego spowolnienie ("Muszę działać szybko, ale nie daję rady), umysł "prosi" tarczycę, by spowolniła swój metabolizm. Stąd niedoczynność tarczycy.

Przypomnijmy, że rzeczywistymi przyczynami nadczynności tarczycy są choroba Gravesa–Basedowa, wole guzkowe toksyczne lub wole rozlane toksyczne, choroby zapalne tarczycy, stosowanie leków, które zawierają sporo ilość jodu. Z kolei za niedoczynność tarczycy odpowiadają choroba Hashimoto, operacyjne usunięcie tarczycy, którego przyczyną jest np. rak tarczycy, choroba Gravesa i Basedowa, leczenie jodem promieniotwórczym, zapalenia tarczycy czy niedobór jodu.

Dziecko czuje się niezauważane przez rodziców? Niech przytyje, wtedy na pewno je zauważą

Inny absurdalny przykład: "dziecko cierpi, bo czuje się niezauważane przez rodziców, dla dziecka brak rodziców wiąże się z poczuciem niebezpieczeństwa porównywalnym z zagrożeniem życia, więc na poziomie biologicznym mózg znajduje rozwiązanie: stać się większym i bardziej widocznym, następnie uruchamia proces przybierania na wadze."4 Według zwolenników totalnej biologii to sposób na rozwiązanie problemu w relacjach między dzieckiem a rodzicami.

Skąd się bierze kaszel? "W powietrznym terytorium, które dzielimy z kimś innym (oddychamy tym samym powietrzem, co oni), konieczne jest posiadanie pewnej minimalnej przestrzeni tylko dla siebie - abyśmy mogli cały czas oddychać. Jeśli ktoś zbyt daleko wejdzie w naszą przestrzeń, dusimy się. Powietrze, którego potrzebujemy, jest doprowadzane do pęcherzyków płucnych przez oskrzela. W fazie aktywnej konfliktu [z osobą, która weszła w naszą przestrzeń powietrzną] - ściany oskrzeli ulegają erozji, a ich średnica zwiększa się, by umożliwić przepływ większej ilości powietrza. W fazie naprawczej zachodzi proces odwrotny - powstaje masa / śluz (nawet guz), która ma wypełnić ubytki. a resztki "wyrzucamy" kaszlem."4

Zwolennicy biologii totalnej potrafią znaleźć przyczynę każdej choroby - przekonują, że "alergie u niemowląt mogą symbolizować dawny konflikt pomiędzy rodzicami, a angina... walkę o terytorium".5

Co więcej, totalna biologia uwzględnia również fakt, że niektóre traumy i stresy są przenoszone pokoleniowo. Zatem trauma dziadka może zamanifestować się jako choroba u jego wnuka, jeśli wystąpią określone okoliczności aktywujące konflikt biologiczny. To rozjaśnia teorię chorób genetycznych wskazując jednocześnie na sposób postępowania w takich przypadkach - przekonują zwolennicy biologii totalnej.

Ważne

Biologia Totalna to pseudonauka. Nie daj się nabrać!

Oczywiście nie ma żadnych dowodów na to, by mechanizm opisywany przez totalną biologię był prawdziwy. Nie trudno się domyślić, że jest to kolejny sposób szarlatanów na zarobek. Wystarczy, że znajdzie się wystarczająco zdesperowana osoba, której wmówi się, że wyzdrowieje, jeśli tylko postąpi zgodnie z instrukcją, naprawi jakiś „błąd z przeszłości”, "rozwiąże konflikt", oczywiście wcześniej płacą odpowiednią ilość pieniędzy za "konsultację". Totalna biologia nie jest metodą leczenia i nie ma nic wspólnego z biologią i nauką. Przestrzega się zatem chorych przed dawaniem wiary zapewnieniom o skuteczności tej formy postępowania, a zwłaszcza przed rezygnowaniem z konwencjonalnych metod leczenia.

Bibliografia:

1. WARSZTATY BIOLOGII TOTALNEJ, https://www.facebook.com/events/536372503119725/

2. Dlaczego powstaje rak piersi?, Totalna Biologia. Strona informacyjna Wydawnictwa Virgo, Fragment pochodzi z książki Patricka Obissiera „Zrozum swoje choroby. Dekodowanie biologiczne”: www.totalnabiologia.com/?p=534

3. www.totalnabiologia.org/index.php?topic=53.0

4. Gilbert Renaud, Recall Healing: Totalna biologia. Biologiczne i emocjonalne znaczenie chorób.

5. www.totalnabiologia.net/index.php?PHPSESSID=tclot4lv71u5jnkllkcca2e8d5&topic=109.0

6. www.virgobooks.pl/modules/blockblog/blockblog-post.php?post_id=27

7. www.psychotronika.pl/wydarzenie/11-12-luty-2017-r-warsztaty-totalna-biologia-uzdrawianie-przez-swiadomosc-siebie-i-bliskich-z-romualdem-kosznikiem/

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
Kinga
|

Choruje na bielactwo od kilku lat, przerobiłam każda możliwa terapię klasyczna od maści po naświetlania skupiając się tylko na plamach. Przez kilka lat pokryły one połowę mojego ciała. Dopiero przerabiając traumę po śmieci mojej mamy pigment zaczął wracać ( nigdy nawet nie miałam nawet mikroskopijnej remisji przez tyle lat) obecnie czuję się dużo lżej i pogodzona z tym tak długo przez lata skrywałam w każdym zakamarku mojego ciała.
Możecie sobie pisać ,że to bzdury. Prawda jest taka że klasyczna medycyna totalnie oddziela nas od natury i stajemy się robotami z częściami do wymiany a totalna biologia - bezpłatnie jest w stanie wyleczyć nas na wszystkich płaszczyznach.
Obserwuję na co dzień efekty działania jednej i drugiej terapii i bez porównania totalna biologia wygrywa. Niestety nie jest to tableta która bezmyślnie połykasz dalej beztrosko popełniając te same błędy emocjonalne, wymaga wysiłku, skupienia się a przede wszystkim chęci do zmiany. Na to jednak niewielu stać.Walą spędzić kupę czasu na oczernianiu, wyśmiewaniu byle tylko odkryć prawdy bo to oznacza że cale życie uczono nas kłamst.

Andrzej Minor
|

Chyba większość trzeźwo myśłących już dawno zauważyła, że medycyna akademicka z nieomylnymi i zadufanymi w sobie lekarzami (obowiązkowo noszącymi widoczne słuchawki na szyi lub w kieszeni w celu odróżnienia od plebsu) kształconymi przez f-my farmaceutyczne na ich użytek i lecząca wyłącznie objawy, a nie przyczyny chorób (inaczej poszliby z torbami) - pomału odchodzi do lamusa. Świat gna do przodu i ewoluuje we właściwym kierunku - na szczęście dla nas - pacjentów. Organizm ludzki ma zdolności do samoleczenia - nie przeszkadzajmy mu więc i systematycznie eliminujmy stres z naszego życia. Biologia totalna właśnie przybliża tę prawdę. .

Jolanta Mirek
|

Psedonaukowy jest twoj wywod..

Jolanta Mirek
|

Totalną bzdura sa podreczniki medycyny akademickiej ,dlatego ta nie uznaje zadnej innej medycyny..Gdyby uznala jakąkolwiek inna galąz medycyny naturalnej musialaby upasc z powodu niezrozumienia powstawania chorob.Artykul tendencyjny dla laikow.Nawet lekarze z bardziej otwartym umyslem i checia poszukiwania uznawaja ten kierunek leczenia.No coz...reszta o ciasnych umyslach i uzaleznieniu od farmy uznaje tylko to czego nauczyli sie na podstawie podrecznikow opracowanych pod farmacje.Ale na takich lekarzy nie warto tracic czasu i zdrowia.

Gela
|

Szydzenie z tego typu poglądów i samej totalnej biologii świadczy tylko i wyłącznie o niewiedzy, albo klapkach na oczach. Autorka tekstu pewnie nawet nie sprobowała zajrzeć głębiej w swoje życie w kontekście TB, choć artykuł jakby się zastanowić sam w sobie jest na bank sponsorowany i opłacony

Perchon
|

Rozumiem krytyków TB. Miałem doczynienia z terapeutą, dzięki którego metodom moje życie zmieniło się niewyobrażalnie. Później zaczął praktykować również TB i gdyby jej nie polecał też skreśliłbym ją jako stek bzdur, bo wiem jak jej założenia brzmią dla typowego racjonalisty.

prawda
|

Proste splaszczenie i sprowadzenie teorii do dna. Nie daj sie nabrac

tomasz romanów
|

Skoro medycyna nie może wyjaśnić i udowodnić co jest przyczyną raka piersi i na tą chwilę jest to wielka niewiadoma to trzeba mieć mózg ameby,czyli nie mieć go wcale stwierdzając jednoznacznie i z całą pewnością,że totalna biologia to totalna bzdura.Sam człeku marny,bezmyslny jesteś totalną bzdurą bo niczego nie wiesz ale mimo to kreujesz się na jakiegoś znawcę.To jest najżałośniejszy sposób zwrócenia swojej niedowartościowamej osoby,a dzięki temu napompować swoje niedocenione ego.Żal mi Cię człowieku.Obudz się.

Hex
|

Na artykuł trafilam przypadkiem. Mam wrażenie, że autor sam nie zastosował, a już wie najlepiej... Trudno samemu się pomęczyć, zwłaszcza jeżeli chodzi o przeprawę z naszymi najcięższymi emocjami, natomiast łatwiej sięgnąć po lek, po chemię. Jako osoba po chemiorerapiach oraz innych "dobrodziejstwach" otrzymanych od wszystkowiedzących lekarzy- podczas zmagań z rakiem- uważam, że TO DOPIERO JEST STEK BZDUR. Chemia nie leczy, tylko niszczy. Leczenie przerwałam. Totalna biologia byla kluczem do wyleczenia z tego raka, z kolejnego również. Nie powiem, że nie boję się następnych ewentualnych chorób. Ale wiem przynajmniej, jak zdrowieć. I nie jest to zasługa naszej służby zdrowia. Pozdrawiam niedowiarków i osoby, które wiedzą o czym mówię.

monika
|

no tak!