AKUPUNKTURA - metoda leczenia bólu przewlekłego

2014-06-17 8:26
AKUPUNKTURA - metoda leczenia bólu przewlekłego
Autor: Thinkstockphotos.com Akupunktura może zastąpić część leków stosowanych do uśmierzenia bólu.

34 mln Polaków skarży się na ból, w tym 7 mln na ból przewlekły. O tym,  jak może im pomóc medycyna naturalna, opowiada anestezjolog, specjalista akupunktury, dr Jan Sobański, szef Poradni Leczenia Bólu i Akupunktury przy Szpitalu MSWiA  w Łodzi.

Akupunktura sprawdza się w leczeniu bólu: migreny i innych bólów głowy, nerwobólów, choroby zwyrodnieniowej stawów, chorób kręgosłupa i grzbietu, a nawet uporczywych bólów psychogennych. To takie, które powstają wyłącznie w głowie pacjenta, bo ciało jest zdrowe. Akupunktura pomaga też w przypadku nerwicy wegetatywnej, niektórych alergii, zaburzeń przemiany materii, niedosłuchu, szumów usznych, wrzodów żołądka i dwunastnicy oraz nadciśnienia tętniczego.

Ból ostrzega o chorobie. Czy więc każdy można leczyć?

Dr Jan Sobański: Tak, co więcej, w niektórych przypadkach, jeśli uśmierzymy ból, wyleczymy również chorego. Na przykład migrena jest jednocześnie bólem i chorobą. Mam pacjentów bliźniaków, którzy łykali garściami tabletki przepisane przez specjalistów, a czuli się coraz gorzej: kręciło im się w głowie, nie mogli się uczyć. Po akupunkturze ból stał się na tyle lekki, że przestali brać leki.

Jak wygląda zabieg akupunktury?

Chory kładzie się na leżance. Puszczam spokojną muzykę, by go zrelaksować. Na tym polega stosowana przez nas muzykoterapia. Często pacjent rozluźnia się tak, że zasypia. To bardzo dobrze. Dorosły leży z igłami 25 minut, dziecko krócej. Mówi się, że terapia jest skuteczna, gdy się w nią wierzy. W akupunkturę nie trzeba wierzyć, bo wbita igła i tak zrobi swoje.   Stosujemy też elektroakupunkturę, czyli igły podłączone do prądu, bańkoterapię i termoterapię z użyciem moksy. To wschodnia odmiana piołunu; po wysuszeniu zioła zwija się jak cygaro, podpala i żarzącym końcem ogrzewa punkty akupunkturowe. Wydzielane podczas spalania olejki eteryczne działają uspokajająco.

Stosuje pan bańki chińskie podczas zabiegu akupunktury?

Tak, stosuję gumowe bańki chińskie. Przesuwając je po ciele pacjenta wzdłuż kręgosłupa, powoduję przekrwienie skóry i łatwiej mogę wbić igiełki, a te skuteczniej działają. Bańki są też przydatne, gdy trzeba spowodować podciśnienie, np. kiedy pacjentowi wypadnie dysk. Stawiam wtedy jedną bańkę po chorej stronie i dysk zostaje wessany w miejsce, z którego się wysunął.

Ile zabiegów akupunktury trzeba wziąć?

Najpierw dziesięć, po dwa w tygodniu. Na przykład w poniedziałek i czwartek. Trzeba przychodzić regularnie, bo to metoda bodźcowa: organizm leczy się dzięki pobudzeniu własnych mechanizmów  obronnych. Po dwóch miesiącach powtarzamy serię, a następną dopiero za pół roku. Akupunktura nie wyleczy kręgosłupa, ale jest doskonałą terapią wspomagającą.

I ból ustępuje?

Tak, lub zmniejsza się na tyle, że można przespać noc bez leków, które szkodzą wątrobie, trzustce, nerkom. Dla rozsądnych pacjentów to duża sprawa. W niektórych przypadkach, np. zapalenia stawu łokciowego, następuje całkowite wyleczenie.

Wkłuwanie igieł bardzo boli?

To zależy od miejsca nakłucia, samopoczucia pacjenta oraz ciśnienia atmosferycznego.

Jakie są przeciwwskazania do leczenia tą metodą?

Choroby zakaźne, nowotworowe, psychiczne, weneryczne, zapalenia skóry, hemofilia. Nie mogą z tej metody korzystać osoby ze wszczepionym rozrusznikiem serca.

Dlaczego akupunkturą nie leczy się osób z nowotworami?

Chory na raka jest bardzo osłabiony i tak wychudzony, że byłyby trudności z wbijaniem igieł. A ponieważ igła przyśpiesza przemianę materii, to jego stan mógłby się pogorszyć.

Czy z akupunktury mogą korzystać kobiety w ciąży?

Nie. Zgodnie z podręcznikiem nie powinno się leczyć tą metodą także kobiet miesiączkujących i karmiących piersią, osób wyczerpanych fizycznie i psychicznie, w stanie upojenia alkoholowego. Odradza się również wykonywanie zabiegów podczas burzy, dużych upałów, pełni księżyca oraz kiedy spada ciśnienie atmosferyczne. Ja jednak mam takie doświadczenie, że nic złego się nie stanie, jeżeli tę igłę wkłuję. Pacjent jest pod moją kontrolą i gdyby źle zareagował na igły, jestem w stanie to opanować.

Ważne

10 tysięcy lat przed naszą erą używano igieł z kamienia, a od VII wieku p.n.e. - z żelaza. Pierwszym lekarzem europejskim, który stosował akupunkturę, był Holender Houli w XVII wieku.

Czy poradnia zajmuje się tylko leczeniem bólu przewlekłego?

Ostrego również, na przykład zapalenia nerwu trójdzielnego twarzy. To potworny ból.

I można przyjść z nim do pana?

Oczywiście, ale chory trafia do mnie zwykle dopiero wtedy, gdy  jest to już stan przewlekły. Przedtem idzie do lekarza rodzinnego, który kieruje go do neurologa, a ten do neurochirurga lub stomatologa. W końcu ktoś wpadnie na pomysł, żeby wysłać go na akupunkturę. Niektórzy lekarze kierują od razu do mnie na przykład pacjentów z rwą kulszową. To ostry stan: przesunięty dysk naciska na nerw kulszowy i ból promieniuje aż do stopy. Przeprowadzam wtedy zabieg trzy razy w tygodniu. Korzystam przy tym z mojej wiedzy anestezjologa. Kiedy operuje się nogę poniżej połowy uda, to w pień nerwu kulszowego, który znajduje się na pośladku, wbija się igłę do podania znieczulenia. Ja wbijam igłę w to samo miejsce i przepuszczam przez nią prąd. Potem, po lekkim masażu, wbijam kolejne igły w miejscu wysunięcia dysku i stawiam gumową bańkę, która powoduje podciśnienie. Ta metoda jest bardzo skuteczna.

Ale dysku pan nie naprawi?

Nie naprawię. Ale uśmierzę ból.

Zabiegi w pana poradni refunduje NFZ. Od kogo trzeba mieć skierowanie?

Od lekarza podstawowej opieki zdrowotnej (poz) lub specjalisty, np. neurologa, ortopedy, chirurga, okulisty (w przypadku bólu oczodołu), diabetologa, gdyż cukrzycy towarzyszą bóle mięśniowe. Niestety, na ogół zabiegi akupunktury nie są refundowane. W naszym kraju mamy około tysiąca świetnie wyszkolonych lekarzy akupunkturzystów, którzy tylko czekają, by pozwolono im na działanie w ramach kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia.

miesięcznik "Zdrowie"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.