Stopy końsko-szpotawe: przyczyny, objawy, leczenie

2017-03-28 8:58 Izabela Orlicz

Stopy końsko-szpotawe to jedna z najczęściej występujących wad wrodzonych stóp. Są one w charakterystyczny sposób zniekształcone, dlatego deformację stwierdza się zaraz po narodzinach dziecka. Czasem można ją już zauważyć w ciąży w tracie badanie ultrasonograficznego, a rodzice mają czas, by dowiedzieć się więcej o schorzeniu i podjąć odpowiednie leczenie tuż po porodzie.

Stopy końsko-szpotawe mają specyficzny kształt, zawsze kilka cech występuje jednocześnie. Ustawienie końskie charakteryzuje się tym, że z powodu zbyt krótkiego ścięgna Achillesa pięta jest uniesiona do góry, a palce nienaturalnie skierowane w dół. Jednocześnie pięta odwrócona jest do wewnątrz (to tzw. ustawienie szpotawe), a skrócone ścięgna i więzadła powodują, że stopa wygląda jak przykurczona. Do tego dochodzi fakt, że podeszwa unosi się do góry, a zarazem przykurcze mięśni wpływają na wygląd łydek, które są szczuplejsze. Najpełniej wygląd stopy końsko-szpotawej obrazuje angielski termin clubfoot, bo rzeczywiście przypominają one dolną część kija do golfa. Schorzenie zazwyczaj dotyczy obydwu stóp (rzadziej jednej), a wada częściej występuje u chłopców niż dziewczynek.

Stopy końsko-szpotawe: diagnostyka i leczenie

Przyczyny powstania stopy końsko-szpotawej nie do końca są znane. Niektórzy lekarze wskazują, że powodem może być nieprawidłowe ułożenie stopy dziecka jeszcze w życiu płodowym, przez co nie wykształca się ona w prawidłowy sposób. Inni są zdania, że odpowiedzialne za wadę są malformacje kostne oraz zaburzenia równowagi mięśniowej. Najczęściej schorzenie występuje samoistnie, zdarza się jednak, że stopa końsko-szpotawa towarzyszy innym chorobom, np. rozszczepowi kręgosłupa. Bez względu na przyczynę powstania wady trzeba pamiętać o tym, że im szybciej rozpocznie się leczenie, tym przynosi ono lepsze rezultaty. Jeśli ujawni się ona już w ciąży w trakcie badania ultrasonograficznego, rodzice mają czas, by dowiedzieć się o schorzeniu i znaleźć specjalistę, który zaopiekuje się dzieckiem zaraz po porodzie. To ważne, bo w przypadku noworodka leczenie polega przede wszystkim na zlikwidowaniu przykurczy w tkankach miękkich i więzadłach.

Stopę nowonarodzonego dziecka koryguje się najłatwiej, bo chrzęstna budowa kości jest jeszcze elastyczna. Lekarz ustawia ją do prawidłowej pozycji, a następnie stabilizuje poprzez unieruchomienie jej. Przy czym rehabilitacji trzeba poddać każdą część wady, zarówno ustawienie końskie, szpotawe, przywiedzenie przedstopia, nadmierne wydrążenie łuku podłużnego stopy.

W zależności od stopnia zaawansowania wady rezultaty powinny być widoczne w ciągu kilku miesięcy. Gdy jednak leczenie podjęte zostanie z opóźnieniem, czas skorygowania wady może się wydłużyć.

Stopy końsko-szpotawe: metoda Ponsetiego

Metoda nieoperacyjnego leczenia wrodzonej stopy końsko-szpotawej została opracowana przez prof. Ignacio Ponsetiego w latach 50-tych ubiegłego wieku. Na czym polega?

Na początku wykonuje się ćwiczenia rozciągające stopę, ustawia się ją w prawidłowej pozycji, a następnie zakłada się serię opatrunków gipsowych. Gdy stopa znajdzie się w końcu w swoim optymalnym położeniu, przechodzi się do kolejnego etapu, czyli zlikwidowania ustawienia końskiego.

W znieczuleniu miejscowym przecina się ścięgno Achillesa, dzięki czemu uzyskuje się możliwość zgięcia stopy, a następnie znów zakłada się opatrunki gipsowe. Po maksymalnie 12 tygodniach nie jest już konieczne ich zakładanie, a stosuje się jedynie szynę odwodzącą na stopy, która ma zapobiec nawrotom wady. Jeśli w tym czasie dziecko rozpoczyna naukę chodzenia szyny używa się tylko na noc. Zazwyczaj stosuje się ją przynajmniej do czwartego roku życia.

Starsze dzieci mogą nosić specjalne ortezy, czyli stabilizatory. Nieoperacyjne metody leczenia stopy końsko-szpotawej przynoszą świetne rezultaty, choć czasem wada jest na tyle skomplikowana, że tylko zabieg chirurgiczny daje szansę na pełne wyleczenie. Wykonuje się go najczęściej po szóstym roku życia, by nie zaburzyć prawidłowego wzrostu stopy.

Ważne

Pod czujnym okiem specjalisty

Pacjenci, którzy przeszli leczenie stopy końsko-szpotawej muszą przez dłuższy czas być pod opieką specjalisty. Czasem bowiem zdarza się nawrót choroby, zwłaszcza, gdy stopa jeszcze rośnie i nie do końca jest ukształtowana. Lekarz szybko wychwyci ewentualne objawy nawrotu, np. chodzenie na zewnętrznym boku stopy, czy na palcach, co może świadczyć o skróceniu się ścięgna Achillesa. Dlatego tak ważne jest przestrzeganie wszystkich zaleceń lekarskich (w tym noszenie obuwia ortopedycznego, szyn, czy stabilizatora). Ortopeda może też zalecić badanie kontrolne kręgosłupa, bo zdarza się, że nieprawidłowe ustawienie stóp rzutuje na kręgosłup i może powodować jego zwyrodnienia.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 11/2019 "Zdrowia": padaczka odczarowana, dla kogo przeszczep nerki, e-papieros - nowa plaga, cera wolna od przebarwień, porażka źródłem sukcesu, lunchbox wegetarianina. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 11/2019

Materiał partnerski

KOMENTARZE