Znak Franka na uchu. Jeśli go masz, twoje serce może potrzebować pomocy

2026-02-16 11:06

Uważasz, że to tylko kolejna zmarszczka? Pozory mogą mylić. Najnowsze analizy wskazują, że charakterystyczna ukośna bruzda na płatku ucha, znana jako znak Franka, występuje u ponad 64% osób, które zmarły z przyczyn związanych z chorym sercem. Warto wiedzieć, dlaczego ten niepozorny detal jest tak ściśle powiązany z kondycją tętnic i kiedy powinien stać się impulsem do wizyty u kardiologa.

Kobieta z blond włosami w białym szlafroku, przeglądająca się w lustrze, z zaniepokojeniem dotyka płatka ucha. Widoczna jest bruzda na uchu, czyli znak Franka, który, jak dowiesz się na Poradniku Zdrowie, może wskazywać na problemy z sercem i miażdżycę. W tle drewniane drzwi i jasna zasłona.

i

Autor: Hemera Technologies Kobieta z blond włosami w białym szlafroku, przeglądająca się w lustrze, z zaniepokojeniem dotyka płatka ucha. Widoczna jest bruzda na uchu, czyli znak Franka, który, jak dowiesz się na Poradniku Zdrowie, może wskazywać na problemy z sercem i miażdżycę. W tle drewniane drzwi i jasna zasłona.
  • Badania z 2024 roku potwierdzają, że ukośna bruzda na płatku ucha, czyli znak Franka, może być zewnętrznym wskaźnikiem miażdżycy
  • Specyficzne unaczynienie serca i płatka ucha wyjaśnia, dlaczego ten niepozorny objaw może sygnalizować chorobę wieńcową
  • Najnowsze analizy autopsyjne z 2025 roku ujawniają, że znak Franka występował u ponad 64% osób zmarłych z przyczyn sercowych
  • Obecność bruzdy na uchu jest szczególnie trafnym wskaźnikiem ryzyka zawału u osób poniżej 60 roku życia

Czym jest znak Franka? Ukośna bruzda na uchu jako objaw choroby serca

Zmarszczka na czole czy siwy włos nikogo nie dziwią, ale ukośna bruzda na płatku ucha to coś więcej niż oznaka upływu czasu. Tę charakterystyczną linię, biegnącą od kanału słuchowego w dół, po raz pierwszy opisał kardiolog Sanders T. Frank ponad 50 lat temu. Zauważył ją u swoich pacjentów z zaawansowaną chorobą wieńcową i od tamtej pory jest ona przedmiotem zainteresowania medycyny.

Ten pozornie niewinny detal, nazywany fachowo „znakiem Franka”, okazał się statystycznie powiązany z ryzykiem problemów sercowo-naczyniowych, w tym ze zwiększonym zagrożeniem zawałem serca. Badania opublikowane w bazie NIH/PMC w 2024 roku potwierdzają, że jego obecność może być zewnętrznym wskaźnikiem miażdżycy, niezależnym od klasycznych czynników ryzyka. To fascynujący przykład tego, jak nasze ciało potrafi wysyłać subtelne sygnały o swoim wewnętrznym stanie.

Zawał u kobiet

Wspólne unaczynienie serca i ucha. Na czym polega mechanizm znaku Franka?

Dlaczego akurat płatek ucha miałby zdradzać problemy z sercem, które jest przecież tak daleko? Główna teoria naukowa, opisana w publikacjach PMC z 2024 roku, wskazuje na podobieństwo w ich unaczynieniu. Zarówno serce, jak i płatek ucha są zasilane przez tak zwane „tętnice końcowe”, które nie mają rozwiniętego krążenia obocznego (czyli alternatywnych dróg przepływu krwi).

W praktyce oznacza to, że obie te części ciała są szczególnie wrażliwe na wszelkie niedobory tlenu i składników odżywczych spowodowane zwężeniem naczyń. Przewlekłe niedokrwienie prowadzi do degeneracji i zwłóknienia tkanek, co na płatku ucha objawia się widoczną bruzdą. Badania histopatologiczne potwierdzają, że w płatkach uszu osób ze znakiem Franka zachodzą zmiany morfologiczne podobne do tych w mięśniu sercowym.

Znak Franka a ryzyko zawału. Co mówią najnowsze dane statystyczne?

Obecność bruzdy na uchu nie jest wyrokiem, ale dane statystyczne dają do myślenia i nie należy ich ignorować. Według analiz opublikowanych na łamach „Italian Journal of Medicine” w 2025 roku, czułość tego znaku w wykrywaniu choroby wieńcowej jest wysoka i sięga nawet 88%. Oznacza to, że jego brak może być uspokajający, ale jego obecność nie przesądza o chorobie, gdyż swoistość jest niższa (około 50-58%).

Siłę tej korelacji potwierdzają niedawne badania autopsyjne, również z 2025 roku, które wykazały, że znak Franka występował u ponad 64% osób zmarłych z przyczyn sercowych. Wspomniane analizy wskazują też, że jest on szczególnie trafnym wskaźnikiem u osób poniżej 60. roku życia. Dla tej grupy wiekowej może on stanowić jeszcze ważniejszy sygnał alarmowy, którego nie warto lekceważyć.

Znak Franka na uchu. Kiedy iść do lekarza i o jakie badania poprosić?

Jeśli zauważysz u siebie lub bliskiej osoby charakterystyczną bruzdę na płatku ucha, przede wszystkim warto zachować spokój. To nie jest choroba sama w sobie, a jedynie potencjalny wskaźnik, który może, ale nie musi, sugerować podwyższone ryzyko rozwoju miażdżycy. Dobrym pomysłem jest potraktowanie tego odkrycia jako motywacji do wdrożenia profilaktyki chorób serca i umówienia się na wizytę u lekarza rodzinnego, by omówić swoje wątpliwości.

Specjalista oceni ogólne ryzyko sercowo-naczyniowe, zlecając podstawowe badania, takie jak pomiar ciśnienia tętniczego, lipidogram (sprawdzający poziom cholesterolu) czy poziom glukozy. Taka konsultacja i podstawowe badania kardiologiczne to najlepszy krok, by zamienić niepokój w konkretne, prozdrowotne działanie.

Poradnik Zdrowie Google News