- Co-washing najlepiej pasuje do włosów suchych, kręconych, grubych lub zniszczonych zabiegami chemicznymi
- Zwykła odżywka nie zawsze oczyści skórę głowy tak jak produkt przeznaczony do co-washingu
- Przetłuszczająca się skóra głowy, łojotok i częste używanie kosmetyków do stylizacji sprzyjają gromadzeniu się resztek produktów na włosach i skórze głowy
- Matowość, oklapnięcie i świąd mogą sygnalizować, że potrzebne jest mycie szamponem
Co-washing, czyli mycie włosów odżywką
Co-washing polega na myciu skóry głowy i włosów odżywką myjącą zamiast szamponu. Taki produkt ma łagodniejsze substancje oczyszczające niż typowy szampon, a jednocześnie zawiera składniki ułatwiające rozczesywanie i zmniejszające tarcie między włosami. Dzięki temu włosy po myciu mogą być bardziej miękkie, mniej puszyć się i łatwiej układać.
Nie chodzi jednak o sięgnięcie po dowolną odżywkę, która stoi pod prysznicem. Zwykła odżywka jest przeznaczona głównie do wygładzania długości włosów, a nie do usuwania sebum, potu czy resztek kosmetyków ze skóry głowy. Najbezpieczniej wybierać produkt opisany przez producenta jako cleansing conditioner albo odżywka myjąca.
Ta metoda może zmniejszyć przesuszenie samych pasm, ale nie naprawi trwale uszkodzeń po rozjaśnianiu, prostowaniu czy częstym używaniu wysokiej temperatury. Jej główną zaletą jest łagodniejsze oczyszczanie, a nie trwała naprawa zniszczonych włosów.
Dla kogo co-washing sprawdzi się najlepiej?
Mycie włosów samą odżywką najczęściej sprawdza się przy włosach suchych, kręconych lub mocno skręconych, grubych oraz łatwo tracących wilgoć. Takie włosy zwykle łatwiej rozczesać, gdy kosmetyk zapewnia odpowiedni poślizg, a silnie oczyszczające szampony mogą nasilać ich szorstkość i puszenie. Co-washing może też odpowiadać osobom, których długości są wysuszone po koloryzacji lub rozjaśnianiu, ale skóra głowy nie przetłuszcza się szybko.
Co-washing może być wygodnym rozwiązaniem dla osób, które często myją włosy, na przykład po treningach. Przy codziennym używaniu kosmetyków do stylizacji warto jednak regularnie sięgać także po szampon. Warunek jest jeden: skóra głowy po myciu ma być świeża, bez swędzenia, tłustego filmu i widocznych łusek. Efekt warto oceniać po kilku myciach, a nie po jednym użyciu. Tuż po pierwszym myciu włosy mogą wydawać się wyjątkowo gładkie, ponieważ kosmetyk pozostawia na nich warstwę wygładzającą.
Kiedy sama odżywka nie oczyści włosów i skóry głowy
Co-washing zwykle nie jest dobrym wyborem jako jedyna metoda dla osób z szybko przetłuszczającą się skórą głowy. Odżywka myjąca słabiej usuwa sebum, martwy naskórek i zanieczyszczenia niż szampon. Przy łojotoku, nawracającym łupieżu lub łojotokowym zapaleniu skóry zwykle potrzebny jest odpowiednio dobrany szampon. Jeśli objawy utrzymują się lub nasilają, warto skonsultować się z dermatologiem.
Problem może pojawić się też przy częstym stosowaniu ciężkich masek, olejków, pianek, lakierów oraz produktów z silikonami nierozpuszczalnymi w wodzie. Ich resztki mogą stopniowo gromadzić się na włosach, przez co stają się one matowe, pozbawione objętości i gorzej chłoną wodę. Samo mycie odżywką nie zawsze poradzi sobie z takim nagromadzeniem kosmetyków.
Z metody warto zrezygnować lub zmienić produkt, jeśli po myciu pojawiają się pieczenie, uporczywy świąd, zaczerwienienie przy linii włosów albo krostki na czole i karku. Reakcję może wywoływać nie tylko szampon, ale też substancje zapachowe, konserwanty i składniki odżywki.
Jak wprowadzić co-washing do pielęgnacji włosów?
Na początku najlepiej stosować co-washing na zmianę z łagodnym szamponem, zamiast całkowicie rezygnować z szamponu. Przed nałożeniem produktu dokładnie zwilż włosy i skórę głowy, a następnie masuj ją opuszkami palców, a nie paznokciami. Na koniec bardzo starannie spłucz kosmetyk, zwłaszcza z okolic karku, uszu i linii włosów.
Częstotliwość mycia szamponem dobierz do sygnałów wysyłanych przez skórę głowy, a nie do sztywnego grafiku. Jeśli u nasady pojawia się tłusty film, skóra głowy swędzi, widać łuski albo włosy tracą objętość tuż po wysuszeniu, czas umyć je szamponem. Gdy po kilku tygodniach skóra głowy jest spokojna, a włosy pozostają lekkie i dobrze się rozczesują, można zostać przy takim układzie pielęgnacji.
Źródła: