Rotawirusy - objawy zakażenia i leczenie

2017-08-23 10:17 Monika Majewska

Rotawirusy to jeden z czynników wywołujących biegunkę i wymioty, prowadzące do odwodnienia, u niemowląt i małych dzieci. Szczególnie narażone na atak rotawirusów są najmłodsi między 6. miesiącem a 2. rokiem życia. Objawy zakażenia u dzieci są szczególnie burzliwe. Ile trwa okres wylęgania rotawirusów? Jak długo zaraża osoba zakażona rotawirusami? Czy jest szczepionka przeciwko rotawirusom? Na czym polega leczenie?

Rotawirusy to jeden z najczęstszych czynników wywołujących biegunkę i wymioty, prowadzące do odwodnienia, zarówno u dorosłych, jak i u dzieci. Szacuje się, że w Polsce co roku zaraża się nimi nawet 200 tys. dzieci poniżej 5. roku życia, a ponad 21 tys. z nich wymaga leczenia szpitalnego. Tak duże liczby wynikają przede wszystkim z tego, że o zakażenie jest stosunkowo nietrudno.

Rotawirusy stanowią jeden z częstszych czynników etiologicznych wszystkich zakażeń szpitalnych. W 2009 r. zarejestrowano w Polsce ogółem 26 033 zakażeń rotawirusami we wszystkich oddziałach szpitalnych, w tym 20 689 w oddziałach pediatrycznych (dane z raportów rocznych nadesłanych ze szpitali do Państwowej Inspekcji Sanitarnej w oparciu o rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 11 marca 2005 roku  w sprawie rejestrów zakażeń zakładowych oraz raportów o występowaniu tych zakażeń (Dz. U. Nr 54, poz. 484).²

Rotawirusy - objawy zakażenia

Najczęściej na infekcje rotawirusowe cierpią dzieci między 6. miesiącem a 2. rokiem życia i to u nich ich przebieg jest najcięższy. Na zakażenie podatne też są osoby dorosłe po 65. roku życia.

Przebieg zakażenia rotawirusowego u osoby dorosłej może być całkowicie bezobjawowy, tymczasem mali pacjenci chorują bardzo burzliwie.

Objawów nie da się zignorować, bo choć choroba wylęga się około 2 dni i zaczyna się niepozornie, to w stosunkowo krótkim czasie nieprzyjemne dolegliwości przybierają na sile.

– Rotawirusy umiejscawiają się i namnażają w komórkach nabłonka jelita cienkiego doprowadzając do ich uszkodzenia. Z tego powodu dochodzi do zmniejszenia wchłaniania soli i wody, co skutkuje ich nadmiernym wydalaniem z organizmu i biegunką. Stolec może być wówczas oddawany od kilku do nawet kilkunastu razy w ciągu doby, charakterystyczne jest to, że jest wodnisty, obfity i tryskający – tłumaczy pediatra dr Monika Lech. To nie jedyne, z czym mierzy się chorujące dziecko – poza rozwolnieniem dokuczają mu także wymioty i gorączka (nawet do do 38,5°C).

W 20-40 proc. przypadków zachorowań pojawiają się objawy wskazujące na infekcję górnych dróg oddechowych.²

Choroba trwa zwykle od 4-10 dni, sporadycznie może przedłużać się do kilku tygodni. Wydalanie wirusów utrzymuje się od 8-30 dni, czasem dłużej.²

Rotawirusy - jak można się zarazić, ile trwa okres wylęgania?

Wywołany przez rotawirusy nieżyt żołądkowo-jelitowy w przypadku dzieci można nazwać chorobą brudnych rączek. – Zakażenie odbywa się przede wszystkim tak zwaną drogą fekalno-oralną, a więc poprzez przenoszenie odchodów do ust – tłumaczy dr Monika Lech, pediatra ze Szpitala Medicover. – Okres wylęgania wynosi od 36 do 48 godzin, a rozsiewanie wirusa utrzymuje się od dwóch do pięciu dni (czasami nawet dłużej) po ustąpieniu biegunki. Do zachorowania nie jest jednak nawet konieczny bezpośredni kontakt z osobą chorą. Może do niego dojść również w wyniku styczności z zanieczyszczonymi przedmiotami czy powierzchniami – rotawirusy mogą pozostawać na nich nawet przez kilka tygodni – dodaje.

Warto wiedzieć że rotawirusy charakteryzują się dużą stabilnością w środowisku zewnętrznym. Temperatura 60 st. C niszczy je dopiero po 30 minutach. Na powierzchniach nieożywionych mogą przetrwać około 2 miesięcy. Właściwości zakaźne rotawirusów redukują m.in. preparaty zawierające związki chloru.

Ważne

Rotawirusy - jak długo zaraża osoba zakażona?

Osoba zakażona, już dwa dni przed wystąpieniem pierwszych objawów choroby zaczyna wydzielać ze stolcem duże ilości cząstek wirusa. Najwięcej wirionów w stolcu pojawia się około trzech dni po wystąpieniu pierwszych dolegliwości. W tym czasie chory jest wysoce zakaźny!

Rotawirusy - leczenie

Niestety na infekcję rotawirusową nie ma leków przyczynowych. Zalecane są probiotyki, które nieznacznie skracają czas jej trwania, w razie dolegliwości bólowych i gorączki należy również podawać leki przeciwbólowe i leki przeciwgorączkowe.

Najważniejsze jest jednak, by w trakcie choroby robić wszystko, by nie dopuścić do odwodnienia dziecka. Nawadnianie doustne nie jest łatwe, bo objawy mogą się utrzymywać nawet kilka dni, a chorująca pociecha traci w stosunkowo krótkim czasie nie tylko dużo wody, ale też elektrolitów, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Z tego powodu zalecane są tak zwane doustne płyny nawadniające, które jednak ze względu na specyficzny smak nie są przez wiele dzieci akceptowane. Dlatego jeśli choroba dotyczy małego dziecka, a biegunka i wymioty są bardzo intensywne i uniemożliwiają skuteczne doustne nawadnianie, nie czekajmy z wizytą u lekarza.

- Małego pacjenta z podejrzeniem infekcji rotawirusowej trzeba zbadać, ocenić stopień odwodnienia, czasami wykonać badania laboratoryjne, które pozwalają nam potwierdzić wstępną diagnozę oraz ocenić niedobory płynów i elektrolitów. Następnie podejmujemy odpowiednie kroki, których celem jest zapobieganie dalszej ich utracie i uzupełnienie ich niedoboru, a także przyśpieszenie powrotu do zdrowia - tłumaczy dr Monika Lech, pediatra ze Szpitala Medicover. Jeśli to konieczne, nawadniamy dziecko dożylnie poprzez podanie płynu o odpowiednim składzie w formie kroplówki - dodaje.

dr Monika Lech, pediatra ze Szpitala Medicover - rotawirusy nadal są groźne

Źródło: youtube.com/newsrm.tv

Rotawirusy - jak zapobiec zakażeniu?

Dzieci bardzo często przenoszą te drobnoustroje do swojego przewodu pokarmowego na dłoniach, które wcześniej miały kontakt z "zakażoną" klamką, zabawką czy deską toaletową. Dlatego w ramach profilaktyki tak ważna jest przede wszystkim:

  • odpowiednia higiena i uczenie jej dzieci już od najmłodszych lat, zwracając szczególną uwagę na dokładne mycie rąk nie tylko przed posiłkiem, ale po każdym skorzystaniu z toalety, powrocie z podwórka czy zabawie z pupilem
  • jeśli wiemy, że ktoś z naszego otoczenia jest zakażony rotawirusem, starajmy się też do minimum ograniczyć kontakt z tą osobą
  • konieczna jest także systematyczna dezynfekcja skażonych wirusem powierzchni
  • niezbędna jest odpowiednia higiena przygotowywania posiłków (gdyż wirus przenosi się przez zakażoną żywność i wodę)

Stosowanie się do tych zaleceń pozwoli zmniejszyć ryzyko zarażenia, ale trzeba mieć świadomość, że niestety nie daje 100 proc. gwarancji jego uniknięcia.

Rotawirusy - szczepionka

Najlepszym zabezpieczeniem dla dzieci jest szczepionka przeciwko rotawirusom. Podaje się ją doustnie, w trzech dawkach, między 6. a 24. tygodniem życia. Jest dobrze tolerowana przez dzieci, co najwyżej przez 1-2 dni maja mniejszy apetyt i gorszy nastrój. Minusem szczepionki jest natomiast jej cena i fakt, że NFZ jej nie refunduje. Szczepionka jednak, na skalę masową, przynosi duże korzyści. Po pierwsze spada ilość zachorowań u dzieci. Po drugie, jak wykazały badania amerykańskie, rzadziej rotawirusami zarażają się też dorośli.

Warto wiedzieć

Rotawirusy - niektórzy są odporni

Aż dziw, że na grypę żołądkową (jelitową), którą wywołują rotawirusy nie chorujemy wszyscy, i to po kilka razy do roku. Otóż - przechorowanie grypy jelitowej spowodowanej przez jeden ze szczepów wirusa daje nam odporność na tego mikroba. Odporności na kolejne szczepy nabywamy na ogół chorując w dzieciństwie. Jeśli dopadnie nas grypa żołądkowa w wieku dorosłym, to najprawdopodobniej zaatakował nas szczep, z którym się nie spotkaliśmy lub inny wirus wywołujący podobne objawy - adenowirus lub norowirus. Ocenia się, że norowirusy mogą być drugim pod względem częstości występowania czynnikiem etiologicznym wirusowych biegunek u małych dzieci (po rotawirusie) oraz najczęstszą przyczyną u starszych dzieci i dorosłych. Poza tym jesteśmy narażeni na zakażenia rotawirusami gdy spadnie nam odporność, np. w wyniku innych chorób, zmęczenia czy stresu.

Źródło:

1. materiały prasowe Szpitala Medicover

2.www.gis.gov.pl

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 10/2019 "Zdrowia" kreatywne podejście do seksu, podstępna borelioza, nowe terapie nowotworów, komu grozi cyberchondria, leki szkodzące urodzie, probiotyki w kiszonkach. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 10/2019

Materiał partnerski

KOMENTARZE
lilka
|

Krzyś ma 9 miesięcy i potwornie wymiotował w nocy. Z 7 razy się budził. Biedny przerażony. Dzisiaj zacząła się biegunka. Wymioty ustały, gorączki nie ma. dziecko nie chce jeśc i pić. Czy to może być rotwairus? Boję się, żeby się nie odwodnił.

annie
|

U nas dzieci dużo łagodniej przechodziły zakażenie rotawirusowe. My z kolei byliśmy ledwo żywi. Wymioty na przeemian z biegunką.

ojciec
|

To samo ma mój syn i też był szczepiony. Ale chyba szybciej i łatwiej z tego wychodzi niż nie szczepione dzieci

olga
|

Wraz z mężem właśnie ciężko przechodzimy grypę żołądkową
a dwójka naszych małych dzieci miało jedynie lekkie biegunki przez jeden dzień oraz mniejszy apatyt.
Polecam szczepienie , ponieważ jest naprawdę skuteczne. Uważam również ,że powinno być refundowane, bo wiem, że wielu rodziców nie szczepi dzieci ze względu na wysoki koszt szczepionki.
Odnośnie opinii o braku skuteczności zakładam ,że szczepionka po zakupie nie była przechowywana w lodówce i stąd brak efektów.

kicka
|

mój synek szczepiony na rota pół roku temu właśnie choruje bardzo ciężko przechodzi ale już jest poprawa 3 doba jesteśmy w domu ale skierowanie do szpitala leży już w razie czego

ser
|

Mój dziadek 90 lat chodził do kościoła i nic, umarł ze starości w łóżku. A ciotka w wieku 23 lat potknęła się schodząc po komunii ze schodów przed ołtarzem, uderzyła głową w granitową podstawę lichtarza i... nie żyje od wielu lat. WIec nie piszcie, że szczepionki nic nie dają lub wręcz szkodzą.

mama
|

Mój synek też był szczepiony, ma już 6 lat. Kilak razy wszyscy chorowaliśmy, różnica polega na tym, że małego bolał tylko brzuszek a my przez dwa bądź trzy dni nie mogliśmy dojść do siebie.

Mama
|

Koleżanki córka też była szczepiona i zachorowała ciężej niż moje dziecko

Mama
|

Moja córka była zaszczepiona przeciw rotawirusom, dawki zgodnie z zaleceniami producenta, a i tak zachorowała i to ciężko - pobyt w szpitalu.