Kryptokokoza (drożdżyca europejska, toruloza): objawy i leczenie

2014-06-18 9:40 Sylwia Gabryś

Kryptokokoza bywa inaczej nazywana turolozą, drożdżycą europejską. Jest to rodzaj grzybicy wywoływanej przez grzyb drożdżopodobny należący do klasy grzybów niedoskonałych Cryptococcus neoformans. Zakażenie grzybem następuje przez kontakt z odchodami gołębi, drogą wziewną.

Kryptokokoza (drożdżyca europejska, toruloza) wywoływana jest przez Cryptococcus neoformans, grzyb obecny jest na całym świecie. Grzyb wyposażony jest w otoczkę i rozmnaża się przez pączkowanie. Największe jego skupiska odnotowuje się w odchodach ptactwa domowego: gołębi i kur, zwłaszcza w starych i opuszczonych budynkach gospodarskich. Jednak warto wiedzieć, iż tego grzyba drożdżopodobnego znajdowano także w owocach, nawozach, kurzu, a nawet krowim mleku, gdy mleko pochodziło od krowy chorej na kryptokokowe zapalenie wymion. Cryptococcus może być również izolowany ze skóry oraz kału osób zdrowych. Najprawdopodobniej bezpośrednią przyczyną zakażenia jest kontakt człowieka z odchodami gołębi, wysuszonym nawozem. Do zakażenia dochodzi najprawdopodobniej drogą wziewną, na skutek wdychania zakażonego powietrza.

Kryptokokoza: drogi zakażenia

Kryptokokoza należy do grzybic uogólnionych. Choroba wywołana przez grzyb może przybierać formę grzybicy narządowej, głębokiej lub powierzchownej. W pierwszym przypadku atakuje ośrodkowy układ nerwowy, płuca, zaś w drugim skórę oraz tkankę podskórną. U osób ze zdrowym układem immunologicznym grzyby Cryptococcus neoformans są niszczone przez granulocyty i makrofagi płucne. Czynnikiem predysponującym infekcję jest obniżenie odporności na skutek choroby przewlekłej, np. zakażenia wirusem HIV, a także terapii antynowotworowej. U osób z obniżoną odpornością drożdżaki namnażają się w płucach i wraz z krwią przedostają się do centralnego układu nerwowego. Jednym z czynników determinujących chorobotwórczość jest otoczka polisacharydowa, która uniemożliwia wchłanianie przez komórki odpornościowe. Ponadto grzyb Cryptococcus ma zdolność wydzielania melaniny, która odkłada się w ścianie komórkowej grzyba i może go chronić przed niszczącym działaniem wolnych rodników, uwalnianych przez komórki fagocytujące - pierwszą linię obrony układu immunologicznego.

Kryptokokoza: objawy

Najczęstszą postacią kliniczną kryptokokozy jest kryptokokowe zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu, które może występować w formie podostrej lub przewlekłej i rozwijać się przez wiele miesięcy. Początkowe objawy to zaburzenia widzenia, bóle głowy. Następnie pojawiają się zaburzenia stanu psychicznego. Jako ostatni objaw obserwuje się sztywność karku, śpiączkę. Jeśli w tym momencie choroba nie zostanie prawidłowo rozpoznana i nie zostanie podjęte leczenie, pacjentowi grozi śmierć. U osób ze zdrowym układem odpornościowym kryptokokoza wywołuje zmiany w płucach o łagodnym przebiegu. U pacjentów z ciężką immunosupresją, leczonych wysokimi dawkami kortykosteroidów, kryptokokoza może pojawić się w postaci zmian w skórze, wątrobie oraz innych narządach. Pomimo tego, iż płuca są wrotami zakażenia, zmiany w nich mają często charakter bezobjawowy. Przy długo trwającym zakażeniu w płucach mogą powstać zmiany, które w obrazie radiologicznym przypominają obraz gruźlicy. Znane są przypadki powstawania w śródpiersiu pojedynczych ziarniaków – guzopodobnych zmian nazywanych cryptococcomami.

Leczenie kryptokokozy

Podstawą leczenia kryptokokozy jest farmakoterapia skojarzona polegająca na podawaniu kombinacji dwóch leków: amfoterycyny B oraz 5-fluorocytozyny. W przypadku osób z kryptokokozą uogólnioną lub z upośledzoną odpornością stosuje się terapię podtrzymującą za pomocą flukonazolu, co pozwala obniżyć ryzyko nawrotów choroby.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie cenie 1,00 zł i zyskaj dostęp do numerów archiwalnych! W nr 6/2020 "Zdrowia" m.in.: jak działają jelita, 10 pytań o wazektomię, uzależnienia a płeć, dłonie pod ochroną, ćwiczenia na smukłe nogi. "Zdrowie" to 76 stron rzetelnej wiedzy!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie  6/2020
KOMENTARZE