Urografia - badanie RTG nerek z użyciem kontrastu

Magdalena Próchnicka-Jarosz | Konsultacja: lek. med. Mieczysław Ołpiński, urolog

Urografia to badanie rentgenowskie układu moczowego, które dzięki podaniu kontrastu umożliwia obejrzenie zarówno nerek, jak i pęcherza oraz moczowodów. Jakie są wskazania do urografii? Jak przebiega rentgen nerek z kontrastem i jakie mogą wystąpić powikłania? 

Spis treści

  1. Urografia: wskazania
  2. Urografia: przygotowanie do badania
  3. Urografia: przebieg badania
  4. Urografia: powikłania

Urografia jest nadal podstawową metodą rozpoznawania chorób układu moczowego. Ale nie jedyną. Zazwyczaj diagnozowanie zaczyna się od ultrasonografii (USG). Jeśli to badanie wykaże nieprawidłowości, trzeba wykonać urografię. Wprawdzie nie zawsze udaje się dzięki niej rozpoznać chorobę, czasem potrzebne są jeszcze inne, uzupełniające analizy, ale uzyskane informacje pozwalają urologowi zaplanować dalszy tok postępowania.

Posłuchaj o urografii, badaniu RTG nerek z użyciem kontrastu. To materiał z cyklu DOBRZE POSŁUCHAĆ. Podcasty z poradami.

Urografia: wskazania

Wskazania do przeprowadzenia wynikają przede wszystkim z zaburzeń pracy układu moczowego, które mogą być spowodowane nieprawidłowościami w wytwarzaniu, przepływie czy usuwaniu moczu. Zaliczamy do nich m. in.:

  • wrodzone i nabyte wady układu moczowego
  • podejrzeniu nieprawidłowego kształtu nerek, moczowodów, pęcherza
  • zaburzenia ukrwienia nerek
  • urazy miednicy, jamy brzusznej (w przypadku, gdy inne badania są niedostępne)

Poza tym urografia pozwala ocenić czynność wydzielniczą nerek, jest też wykorzystywana jako badanie pomocnicze, gdy obraz w USG lub tomografii komputerowej jest niejednoznaczny.

Urografia: przygotowanie do badania

Do urografii trzeba się przygotować. W dniu badania należy być na czczo, a poprzedniego dnia powinno się przyjąć środek przeczyszczający, aby przewód pokarmowy nie był wypełniony ani masą pokarmową, ani gazami.

Jeszcze wcześniej pacjent musi wykonać określone badania krwi, tzn. oznaczyć poziom kreatyniny i mocznika. Oba te wskaźniki pośrednio obrazują czynność nerek. Idąc na urografię, trzeba wziąć ze sobą wyniki tych analiz.

Urografia: przebieg badania

Układ moczowy to zespół narządów, których zadaniem jest - mówiąc najogólniej - sprawne wydalanie moczu. Do układu należą nerki, moczowody, pęcherz i cewka moczowa.

Aby uzyskać obraz budowy (morfologii) tych organów i ich funkcjonowania, robi się serię zdjęć rentgenowskich. Obraz na kliszy powstaje jedynie wtedy, gdy poda się pacjentowi środek cieniujący, czyli kontrast.

Dostaje się on wraz z krwią do nerek, a potem do moczu, z którym przechodzi do dalszych części układu moczowego. Lekarze mówią wtedy o zakontrastowanym moczu. Pierwsze zdjęcia wykonuje się zwykle po 5, 10, 20, 30 i po godzinie. Niekiedy lekarz może zdecydować o ponownym wykonaniu zdjęć po 6, 12 i 24 godzinach.

Pierwsze zdjęcia (faza nefrograficzna badania) pokazują nerki: ich liczbę (dwie, tylko jedna lub więcej niż dwie), położenie (prawidłowe lub nieprawidłowe) i kształt. Wykazują również obecność niektórych kamieni, tzw. niecieniujących.

W następnej, wydalniczej fazie badania można również obserwować, czy obie nerki wydalają mocz w tym samym czasie, czy są jakieś przeszkody, które blokują swobodny przepływ moczu do pęcherza.

Kontrast, wypełniając układy kielichowo-miedniczkowe w nerkach, dostarcza wiadomości o ich budowie oraz o odpływie moczu przez moczowody do pęcherza.

Na tym etapie badanie pokazuje to, czego nie widać na USG - moczowody. Niekiedy są one poszerzone (na skutek utrudnionego odpływu moczu) i układają się łukowo lub są zagięte, co bywa przyczyną gromadzenia się tam moczu i powstawania stanów zapalnych. Czasami w moczowodzie odkrywa się kamień, który blokuje swobodny odpływ moczu do pęcherza.

W ostatniej fazie badania zakontrastowany mocz wypełnia pęcherz. Na zdjęciu widać zarys pęcherza, jego ściany - gładkie lub pogrubione - ewentualne uchyłki, guzy, cień powiększonej prostaty. Można też przekonać się, czy po mikcji (oddaniu) mocz nie zalega w pęcherzu.

Urografia: powikłania

Po podaniu kontrastu często chorzy skarżą się na gwałtowne uczucie ciepła, a nawet gorąca, swędzenie skóry, nudności, czasami ma wymioty.

W skrajnych przypadkach może nastąpić nagły spadek ciśnienia tętniczego, a niezwykle rzadko zagrożone bywa życie.

To, że drogi moczowe są widoczne na zdjęciu rentgenowskim, zależy od obecności jodu w kontraście. Jod silnie pochłania promieniowanie rentgenowskie.

Kontrast jest organicznym związkiem jodu rozpuszczonym w wodzie. Organizm go nie wchłania, lecz prawie w 100 proc. wydala wraz z moczem. Osobom, które są uczulone na jod lub mają toksyczne wole tarczycy, nie zaleca się wykonywania urografii.

Jeśli pacjent już wcześniej miał badanie z kontrastem i wystąpiły niepokojące reakcje, to koniecznie należy o tym powiedzieć zarówno lekarzowi kierującemu na badanie jak i personelowi, który go wykonuje.

Bardzo rzadko występującym powikłaniem urografii, które dotyka osoby z wcześniej istniejącą niewydolnością nerek, może być też nefropatia kontrastowa - ostre uszkodzenie nerek przez środek cieniujący. Po dwóch, trzech dniach od podania kontrastu wzrasta poziom kreatyniny we krwi - na szczęście dożylne podanie kontrastu (w przeciwieństwie do podania do tętnicy) to uszkodzenie nerek ma charakter przemijający.

Ważne

Urografię robi się najczęściej w przychodniach przyszpitalnych, które dysponują aparatem rentgenowskim. Niezbędnym do spełnienia warunkiem jest obecność w czasie badania lekarza anestezjologa, którego można zawsze prosić o pomoc w razie ostrej reakcji pacjenta na podany kontrast. Wynik badania to komplet zdjęć rentgenowskich oraz opis wykonany przez lekarza radiologa.

Jeżeli urografia nie daje konkretnego jednoznacznego wyniku, zazwyczaj lekarz zleca zrobienie scyntygrafii. W takiej sytuacji urografia jest wprawdzie podstawowym, ale tylko jednym z kilku badań, które trzeba przeprowadzić, żeby postawić ostateczną diagnozę.

miesięcznik "Zdrowie"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
Beata
|

Witam serdecznie w 6 września robiłam urografię a nie wiedziałam że jestem w ciąży to jest 2-3 tydzień proszę o szybkie odpisanie

EWA
|

Mam pytanie czy do urografii z kontrastem niejonowym trzeba być rozebranym do majtek i biustonosza?...... Proszę o odpowiedż i dziękuje.

pan.r
|

ja tez mialem to badanie procz kilku minut ciepla po kontrascie czuje sie ta ksamo po badaniu jak przed ;p

sylwia
|

ile leży się w szpitalu na badaniu urografii z kontrastem

pankowery
|

Bylem na badaniach urograficznych i dostałem tego ekranu pod kroplówką. Ale o co mnie się rozchodzi...a ..o to ze chciał bym mieć informację czy podczas tego badania jest możliwość prześwietlenia dwóch nerek od razu ??? Bo zrobili mi zdjęcia na jedną na której guz miałem a drogiej mi nie zrobili !! Już tą nerkę mam wyciętą ! Czekam na opis histopatologiczny ale czuję jak by mnie ta lewa bolała tak samo ja ta z prawej. Czy mogę zrobić sobie znowu ten urograf na tą lewą czy już nie bo ujętą ją miałem 27 stycznia teraz. I czuję bule na tej lewej chciał bym ją ratować przez tego patałafa lekarza co nie zbadał mi dwóch ! Odpiszcie mi na adr pankowery@poczta.fm

boro
|

od wysypki, przez działanie nefrotoksyczne, obrzęk płuc, skurcz oskrzeli, wstrząs, aż do zgonu. Działania niepożądane zdazaja sie w ok. 12% przypadkow uzycia srodkow starszych (z jodem) i 3-4% przypadkow uzycia srodkow nowych (bez jodu) :)
pozdrawiam

llpl
|

Co moze się stać po kontraście ?

refleksjon
|

Urografia nie należy do obojętnych dla organizmu ,więc nie powinno się jej nadużywać ze względu na dużą dawkę promieniowania rozciągniętą w tym samym dniu. W urografii gdzie muszą być promienie Rentgena plus promieniotwórczy jod okolice poniżej pasa i krocza prześwietlane szczególnie o osób młodych w wieku rozrodczym nasuwają obawy natury psychologicznej i są u niektórych powodem stresu. Być może metoda prześwietlenia urograficznego obecnie poprawiła się, aparaty emitują mniej promieni niż dawniej, ale czy we wszystkich typach prześwietleń obszaru ciała? Wiem ,że dawniej ludziom często fundowano lub proponowano prześwietlenie płuc i niektórzy robili co rok. Robili też prześwietlenie głowy często z błahych powodów a diagnostyka i tak była dyskusyjna tzn. mało wyrazista. Robili diagnostykę przewodu pokarmowego u dzieci i dorosłych i po wypiciu papki barytowej rentgenolog w kabinie cykał wiele zdjęć i patrzył pod stałą emisją promieniowania jak papka w przewodzie zachowuje się oraz co tam jest w przewodzie. Obecnie tej inwazyjnej i niebezpiecznej metody prześwietlania przewodu pokarmowego nie stosuje się. Zdjęcia zębów dawnymi aparatami były bardziej szkodliwe,stąd żarty o "wrażeniu świecenia w nocy". Obecnie nowsze aparaty do RTG zębów emitują mniej promieni ale gdy ktoś robi dużo i często zapewne ma obawy mimo że jest to w granicach tolerancji, to jednak ze znakiem zapytania jeżeli chodzi o następstwa zdrowotne u niektórych osób. W niektórych gabinetach nie potrafią lub z pośpiechu zapominają prawidłowo założyć fartuch ołowiany ochronny. U osób z czynnikiem ryzyka nowotworowego lub chorych na nowotwór lekarze powinni rozważyć zasadność prześwietlenia lub wybrać inne metody diagnostyczne, jeżeli to możliwe. Ważne jest też, aby stan techniczny tych aparatów był sprawdzany i przeszkolenie upoważnionych prześwietlających nas również.

Dorota
|

Musialam miec urografie....niestety z badania ktore mialo trwac pol godziny zrobil sie caly dzien.Jestem tak naswietlona ,ze noca swiecę.Kontrast to nic pod warunkiem,ze nie jest sie uczulonym na jod!!!Badanie moje trwalo 12 godzin.Wynik niestety nie jest zadawalający i czeka mnie mnie jeszcze wiele innych badan - mniej przyjemnych bo w szpitalu.Straszne jest to ,ze chorujemy na nerki nie wiedzac o tym.Zaden lekarz nie domysli sie ,zeby skierowac nas na tzw badania profilaktyczne.Dopiero jak cos powaznego zaczvna sie dziać w twoim organizmie nad czym juz nie mozna zapanowac ,sami szukamy bo to przeciez my pacjenci konczylismy medycynę....To jest jakis horror i dramat.Moje złe samopoczucie ,skoki cisnienia,zawroty glowy i zmiennosc nastroju , bóle w dole brzucha i w okolicach kręgosłupa -doprowadzilo do chorej nerki,przypadkowo wykrytej podczas badania usg.Długo to trwało zanim trafilam do wlaściwego lekarza,oczywiscie prywatnie.Teraz dopiero zaczynam sie powaznie obowiac ,bo szpital to nie jest komfortowe miejsce ,a zwlaszcza chirurgia.
Trzymajcie za mnie chciuki.

Jola
|

Ja jestem zapisana na urografię 25.01.2013 . trochę się boję