Kontrast: po co go podawać i kiedy wywołuje uczulenie

Paulina Walczak

Kontrast podawany jest pacjentom którzy mają mieć wykonywany np. rezonans magnetyczny lub koronarografię. Przed tymi badaniami wypełnia się specjalną ankietę. Są w niej informacje dotyczące skutków ubocznych, które może wywołać środek kontrastujący, a także pytanie o uczulenie na kontrast. Większość pacjentów zachodzi w głowę czym ów kontrast jest i skąd mają wiedzieć, czy są na niego uczuleni, jeśli jeszcze nie mieli go podawanego. Poniżej wyjaśniamy tę tajemnicę.

Kontrast jest środkiem cieniującym stosowanym w diagnostyce obrazowej. W rzadkich przypadkach, niektórzy pacjenci mogą mieć uczulenie na kontrast. Środek konrastujący podaje się go pacjentom, u których wykonuje się rezonans magnetyczny czy tomografię komputerową. Kontrast jest również szeroko wykorzystywany w kardiologii interwencyjnej zarówno w diagnostyce, jak i przy samych zabiegach.

Kontrast w kardiologii interwencyjnej

- Kontrast jest potrzebny do wizualizacji tętnic wieńcowych w przypadku zabiegów w kardiologii interwencyjnej. Możemy zobaczyć dzięki niemu tętnice wieńcowe i na tej podstawie określić ich anatomię i charakter zmian miażdżycowych. Po pierwsze czy te zmiany w ogóle występują, jakie one są i gdzie są zlokalizowane. Dzięki temu możemy podjąć decyzję co do właściwego leczenia. Na tej podstawie możemy pacjenta leczyć zachowawczo czyli tabletkami, możemy zaproponować zabieg naprawczy czyli zabieg angioplastyki wieńcowej. W przypadku bardzo zaawansowanych zmian pacjent może wymagać interwencji kardiochirurgicznej i rozważenia leczenia operacyjnego. Jest jeszcze najsmutniejsza opcja, kiedy stopień zaawansowania i zniszczenia naczyń wieńcowych nie pozwala na nic innego, jak tylko leczenie farmakologiczne. W czasie angioplastyki wieńcowej kontrast umożliwia ocenę właściwego ustawienia prowadnika, czyli takiego drucika, po którym wprowadzamy sprzęt do tętnicy wieńcowej, cewnika balonowego, którym poszerzamy zmianę miażdżycową, wreszcie czy prawidłowe jest ustawienie stentu wieńcowego i czy po zakończonym przez nas zabiegu przepływ krwi jest prawidłowy. Pozwala nam również stwierdzić, czy nie mamy do czynienia z powikłaniami pozabiegowymi, które mogą się zdarzyć np. w przypadku pęknięcia wewnętrznej warstwy naczynia - wyjaśnia szczegółowo dr Janusz Szczupak, ordynator Centrum Kardiologii Inwazyjnej, Elekroterapii i Angiologii w Krośnie.

Dzięki kontrastowi lekarze widzą nasze naczynia wieńcowe na monitorach, kontrast to środek, który jest dobrze widoczny w promieniach rentgena. Bez podania kontrastu zobaczenie tego nie jest możliwe. Kontrast jest używany w różnych metodach obrazowania, ale nie we wszystkich.

Badania obrazowe z użyciem kontrastu

- Część metod obrazowania wymaga kontrastu. Głównie będzie to tomografia komputerowa, która z użyciem kontrastu daje dobre obrazowanie struktur serca i naczyń. W rezonansie magnetycznym używany jest inny rodzaj kontrastu, który nie jest obciążający dla nerek. Natomiast w badaniach echokardiograficznych wszystkie badania w zasadzie robione są bez kontrastu. Z kolei optyczna koherentna tomografia wymaga małej ilości kontrastu ze względu, że musimy wypłukać naczynie z krwi i w momencie obrazowania musi tam być tylko płyn - tłumaczy prof. Dariusz Dudek, dyrektor warsztatów New Frontiers in Interventional Cardiology (NFIC) w Krakowie.

- Kontrast zawiera niewielkie ilości jodu, są to kontrasty niskojonowe w związku z czym nie stanowią problemów dla pacjentów np. z nadczynnością tarczycy, pacjentów uczulonych na różne związki zawierające jod. Ta jego ilość jest naprawdę niewielka - tłumaczy dr Szczupak.

Kontrast jest jedynym środkiem, który umożliwia cieniowanie. Na przestrzeni lat przeszedł także ewolucję. Jak mówi dr Szczupak zawartość jodu i cząsteczek zmieniła się i teraz jest tzw. niskosmolarny kontrast ze śladowymi ilościami jodu. Jakościowo na pewno jest lepszy i skutków ubocznych daje mniej. Niemniej jednak jest to substancja obca, którą wprowadzamy do organizmu.

Kontrast: powikłania, uczulenie i wstrząs

Pacjenci, którzy mają mieć podany kontrast powinni pamiętać o kilku rzeczach.

- Przede wszystkim pacjent musi szczegółowo zapoznać się ze zgodą na diagnostykę i leczenie z wykorzystaniem kontrastu. Musi mieć świadomość ryzyka uczulenia na kontrast, zaostrzenia przewlekłej choroby nerek, być może z koniecznością dializoterapii. Dotyczy to niewielkiej grupy pacjentów, niemniej jednak pacjent powinien się zapoznać z ryzykiem stosowanego leczenia. Kontrast nie jest substancją obojętną - wylicza dr Szczupak. Dr Szczupak mówi też, że najgorszą formą uczulenia na kontrast jest wstrząs anafilaktyczny, występuje on na szczęście rzadko. Lekarze mają wypracowaną ścieżkę postępowania w przypadku uczulenia pacjenta na kontrast.

W każdej sytuacji kiedy mamy pacjenta podającego uczulenie na jakikolwiek alergen, chory ma wykonaną próbę biologiczną - ma podaną niewielką ilość kontrastu dożylnie i wtedy obserwujemy czy występują reakcja alergiczna czy nie. Jeżeli nie ma tej reakcji wtedy spokojnie możemy wykonywać zabieg. Jeżeli pojawi się niewielka reakcja podaje się leki antyalergiczne. Robi się ponowną próbę biologiczną i wtedy wykonujemy zabieg - tłumaczy dr Szczupak.

Lekarze podkreślają, że nie powinno się bezkrytycznie podawać kontrastu. Dlatego są pewne normy jeśli chodzi o podawanie kontrastu. Im więcej kontrastu, tym ryzyko uszkodzenia nerek jest większe. Największy problem stanowią pacjenci z upośledzoną czynnością nerek tzw. niskim GFRem (glomerular filtration rate) czyli poniżej 30-40. U nich powinno się podawać mało kontrastu i lekarze starają się to robić. 1 ml kontrastu odpowiada jednej jednostce tego GFRu. Przy wartości GFR 20 nie powinno się podać więcej niż 20 ml kontrastu. Jest to niezwykle trudne, bo ta ilość jest mała.

- Przy takiej ilości kontrastu koronarografię może uda się zrobić, ale już plastyki raczej nie. To są naprawdę małe ilości kontrastu. Do koronarografii zużywamy średnio 50-60 ml, do plastyki około 100 ml. Jeśli wiemy, że pacjent ma problem z nerkami nawadniamy go i to się udaje, ale trzeba poświęcić trochę czasu na nawodnienie chorego. Oczywiście to ryzyko jest wyższe - podkreśla dr Szczupak.

Tekst powstał z okazji międzynarodowych warsztatów New Frontiers in Interventional Cardiology (NFIC) w Krakowie.

Ważne

Pacjent, który wie, że będzie miał podawany kontrast powinien na badanie udać się z aktualnym wynikiem poziomu kreatyniny. Jest to ważne dlatego, że kontrast jest wydalany z organizmu z pomocą nerek, które muszą być sprawne. W skrajnych przypadkach może dojść do niewydolności nerek, co skutkuje koniecznością dializowania takiego pacjenta.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 3/2020 "Zdrowia": odchudzanie według typu sylwetki, chorobę poznasz po zapachu, ból można leczyć, życie ze schizofrenią, siarka w pielęgnacji urody, jak przechowywać żywność. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 3/2020

Materiał partnerski

KOMENTARZE
Krystyna
|

Mam mieć wykonany RM i lekarz dopiero podczas trwania badania decyduje o podaniu kontrastu - tak mi powiedziano. Nie zgodzę się na to i muszą to uszanować.

Nina
|

Uważam, że lekarz kierujący na takie badanie powinien uświadomić pacjenta o zagrożeniu /być może nawet śmierci/ A często podsuwa się do podpisania "zgode" na zabieg bez dokłanego wyjaśnienia bądź w ostatniej chwili - tuż przed zabiegiem. A jak coś nie tak pójdzie /nawet z powodu nie przyłożenia się wykonującego badanie/, to wymówka: byłeś świadomy, podpisałeś. Badanie ma wykryć chorobę a pacjent umiera.......bo takie ryzyko ??? Coś nie tak !!!

Karmel
|

i zawsze ryzykują śmiercią pacjenta