Koniec z prezerwatywami? Wszystkiemu winien koronawirus

2020-03-31 19:17 AM

Z powodu koronawirusa i ograniczeń zarówno w poruszaniu się ludzi, jak i produkcji, możemy wkrótce odczuć braki niektórych towarów. Jak się okazuje zagrożone są m. in. prezerwatywy! Dlaczego?

Koronawirus znacząco wpłynie na gospodarkę. W Polsce już widać, że niektóre firmy zawieszają działalność, inne decydują się na zamknięcie. Wiele osób przebywa na przymusowych urlopach, nie działają szkoły, przedszkola i żłobki, a więc rodzice nie pracują (albo pracują zdalnie w miarę możliwości) i przebywają na zasiłkach opiekuńczych.

Jednak nie tylko Polska ma takie problemy. W Malezji mieści się firma Karex, która odpowiada za 20 proc. globalnej produkcji prezerwatyw. Z powodu zakazów w poruszaniu się ludności w związku z pandemią koronawirusa pracuje połowa załogi firmy. Zamknięto już trzy fabryki, co zmniejszyło produkcję o 100 mln sztuk. 

A firma Karex dostarczała produkty, które tu w Europie kupowaliśmy pod nazwą Durex. Goh Miah Kiat, prezes firmy Karex, przestrzega, że braki w prezerwatywach mogą potrwać miesiącami.

Zwraca na to uwagę brytyjski dziennik „The Guardian” - czy czekają nas braki w sklepach? Czy dostęp do antykoncepcji będzie utrudniony? Z całą pewnością czas pokaże. Jeśli nie opanujemy pandemii wszyscy możemy znaleźć się w trudnej sytuacji. Dlatego lepiej stosować się do zaleceń rządu i zostać w domu. 

Psycholog Maria Rotkiel opowiada o relacjach międzyludzkich w czasie epidemii. Zobaczcie koniecznie:

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Polecamy także:

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE