Ten zwyczaj w sypialni może zabierać nawet 46 minut snu. Czujesz się wyspana, ale to złudzenie

2026-03-12 7:45

Dla wielu osób zasypianie w towarzystwie bliskiego „towarzysza snu” jest synonimem komfortu i bezpieczeństwa. Badania pokazują jednak, że ten zwyczaj może zakłócać nocny odpoczynek w sposób, którego rano w ogóle nie pamiętamy. Problemem są krótkie wybudzenia, które psują regenerację mózgu.

Młoda rudowłosa kobieta w różowej piżamie śpi spokojnie w łóżku pod szarą kołdrą. Jej twarz wyraża błogość, choć sen z pupilem w łóżku może prowadzić do mikro-wybudzeń i gorszej jakości snu, o czym przeczytasz na portalu Poradnik Zdrowie.

i

Młoda rudowłosa kobieta w różowej piżamie śpi spokojnie w łóżku pod szarą kołdrą. Jej twarz wyraża błogość, choć sen z pupilem w łóżku może prowadzić do mikro-wybudzeń i gorszej jakości snu, o czym przeczytasz na portalu Poradnik Zdrowie.
  • Szeroko zakrojone badanie z 2024 roku wykazało, że spanie z psem w łóżku wiąże się z gorszą jakością snu i częstszymi objawami bezsenności
  • Niewidoczne dla świadomości mikro-wybudzenia to główna przyczyna utraty nawet 46 minut snu każdej nocy
  • Analizy z Mayo Clinic potwierdzają, że obecność psa bezpośrednio w łóżku, a nie tylko w sypialni, obniża efektywność snu właściciela

Spanie z psem w łóżku a gorsza jakość snu. Co mówią najnowsze badania?

Dla wielu z nas obecność psa lub kota w łóżku to synonim relaksu i bezpieczeństwa, jednak nauka rzuca na ten zwyczaj nowe światło. Szeroko zakrojone badanie na grupie ponad 1500 dorosłych Amerykanów, którego wyniki opublikowano w bazie PMC w 2024 roku, wykazało, że osoby śpiące ze zwierzętami częściej zgłaszają gorszą jakość snu i objawy bezsenności. Aż jedna trzecia respondentów przyznała, że ich pupile „zawsze lub często” zakłócają im nocny odpoczynek, co pokazuje skalę problemu.

Problem nie leży w głośnym chrapaniu czy walce o kołdrę, ale w niewidocznych dla nas mikro-wybudzeniach, które brutalnie przerywają sen. Analizy monitorujące nocny odpoczynek wykazują, że kluczowe znaczenie ma lokalizacja zwierzęcia – gdy śpi ono blisko naszej głowy, tracimy średnio 46 minut snu każdej nocy, co w skali tygodnia daje ponad 5 godzin. Nawet jeśli pupil leży w nogach, ale spędza w łóżku ponad połowę nocy, funduje nam dodatkowe 9 minut wybudzeń, które skutecznie psują regenerację.

Poradnik Zdrowie: Zdrowo Odpytani, odc.6, bezsenność

Paradoks snu z pupilem. Dlaczego czujesz się wyspany, choć tracisz na jakości snu?

Najciekawszy jest paradoks subiektywnych odczuć, który ujawniły wspomniane analizy. Pomimo obiektywnych dowodów na zakłócenia, aż 68% uczestników badania stwierdziło, że zwierzę nie ma żadnego wpływu na ich sen, a niemal 18% uważało, że wręcz go poprawia. Ta rozbieżność między tym, co czujemy, a tym, co dzieje się z naszym mózgiem, jest kluczowa dla zrozumienia problemu.

Wyjaśnieniem są tak zwane mikro-wybudzenia (ang. arousals), czyli krótkie, trwające zaledwie kilka sekund przerwy w ciągłości snu, których rano zupełnie nie pamiętamy. Każdy ruch psa czy kota może wywołać taką reakcję, uniemożliwiając wejście w głębokie, regenerujące fazy snu. Co więcej, teoria o „buforowaniu stresu” przez bliskość zwierzęcia nie znalazła potwierdzenia w badaniach z 2024 roku, co oznacza, że emocjonalne korzyści mogą nie równoważyć fizjologicznych strat.

Pies czy kot w łóżku? Które zwierzę bardziej zaburza nocny odpoczynek?

Okazuje się, że gatunek naszego towarzysza ma znaczenie. Badanie opublikowane w bazie PMC jasno wskazuje, że posiadanie psa wiąże się z wyższym ryzykiem problemów ze snem w porównaniu do osób bez zwierząt, podczas gdy właściciele kotów zgłaszali głównie zwiększoną częstotliwość skurczów nóg.

Psy, poruszając się w nocy, często wybudzają właściciela, natomiast koty mają inny rytm dobowy – są najbardziej aktywne o zmierzchu i o świcie (są zwierzętami zmierzchowymi), co może zakłócać sen w kluczowych porach. Jedna ze znanych analiz z Mayo Clinic z 2017 roku pokazała, że o ile pies śpiący w sypialni nie stanowił problemu, o tyle jego obecność bezpośrednio w łóżku obniżała efektywność snu właściciela z 85% do około 80%.

Jak sen z właścicielem wpływa na psa? Korzyści są udowodnione naukowo

Choć dla nas spanie z psem może być problematyczne, dla czworonoga to czysta korzyść. Analiza „Family Dogs Study”, również przytaczana w bazie PMC, dowiodła, że psy śpiące z właścicielami są znacznie bardziej zrelaksowane i wypoczęte. Czas potrzebny im na zaśnięcie skrócił się aż o 50 minut (z około 80 do 30 minut), a efektywność ich snu wzrosła z 75% do 85%.

Co więcej, w obecności człowieka psy spędzały więcej czasu w fazie głębokiego snu non-REM. Dla psa nasza bliskość jest więc jednoznacznym sygnałem bezpieczeństwa i sposobem na redukcję stresu.

Poradnik Zdrowie Google News
Drogowskazy
Sekrety dobrego snu. DROGOWSKAZY