Objawy abstynencyjne po odstawieniu narkotyków: opioidów, amfetaminy, kokainy, marihuany

Objawy zespołu abstynencyjnego (odstawiennego) po narkotykach dotyczą głównie układu nerwowego i układu krążenia. Ich nasilenie zależy od dawek narkotyku przyjmowanych w ostatnich kilku tygodniach, dróg jego podania oraz stanu zdrowia osoby uzależnionej. Sprawdź, jakie objawy abstynencyjne daje odstawienie heroiny, amfetaminy, kokainy i marihuany.

Zespół abstynencyjny pojawia się wskutek zmniejszenia dawki dobowej narkotyku lub jego całkowitego odstawienia. Powoduje to zmniejszenie stężenia substancji psychoaktywnej we krwi, na co organizm reaguje bardzo gwałtownie. Zaburzone zostaje funkcjonowanie układu krążenia, układu nerwowego i trawiennego. Odstawienie narkotyku odbija się również na psychice – pojawia się trudna do opanowania chęć sięgnięcia po używkę, czyli głód narkotykowy. Stan taki utrzymuje się przez kilka dni, przy czym maksymalne natężenie przypada na 3-4 dzień odwyku.

Posłuchaj, jakie są objawy odstawienia narkotyków z poszczególnych grup. To materiał z cyklu DOBRZE POSŁUCHAĆ. Podcasty z poradami.

Objawy odstawienia narkotyków – od czego zależy ich nasilenie?

Natężenie objawów w przebiegu zespołu abstynencyjnego po narkotykach zależy od kilku czynników:

  • rodzaju zażywanej substancji – najostrzejszy przebieg ma zespół odstawienia opioidów, mniej niebezpieczne objawy odstawienne daje marihuana (jest tak jednak tylko w teorii, ponieważ istotne znacznie mają też czynniki wymienione poniżej);
  • czasu przyjmowania narkotyku – u narkomana z kilkuletnim stażem nagła przerwa w zażywaniu substancji psychoaktywnej wywoła bardziej dotkliwe objawy niż u osoby, która sięgnęła po narkotyk kilka razy;
  • dawek narkotyku przyjmowanych w ostatnich kilku tygodniach przed odstawieniem – im większe dawki, tym odwyk ma gwałtowniejszy, bardziej bolesny przebieg;
  • stanu zdrowia fizycznego i psychicznego osoby uzależnionej.

Objawy odstawienia opioidów

Opioidy to pochodne opium – m.in.morfina, kodeina, heroina. Ich odstawienie daje najcięższe skutki uboczne, zwłaszcza jeśli poprzedzone było długim ciągiem narkotycznym. Są wyjątkowo nieprzyjemne i trudne do zniesienia. Pierwsze symptomy głodu narkotykowego po opioidach pojawiają się po 8-12 godzinach od ostatniej dawki. Trwają 7-10 dni, a ich największe nasilenie przypada na 3-4 dzień.

W przebiegu zespołu odstawienia opioidów można wyróżnić dwie fazy: faza ostra – trwa 5-10 dni i przypomina objawy grypy. Obejmuje takie objawy jak:

  • bardzo silna chęć sięgnięcia po narkotyk,
  • łzawienie,
  • katar,
  • wzmożona potliwość,
  • gęsia skórka,
  • dreszcze,
  • świąd,
  • ziewanie,
  • kichanie,
  • ślinotok,
  • rozszerzone źrenice,
  • bóle brzucha,
  • nudności, wymioty, biegunka,
  • bóle mięśni, stawów, kości,
  • zwiększone ciśnienie krwi,
  • bezsenność,
  • niepokój,
  • drażliwość i napady złości.

Po ustąpieniu najbardziej gwałtownych objawów, następuje faza późna trwająca przez kolejne 26-30 tygodni. Objawia się ona:

  • niskim ciśnieniem krwi,
  • obniżoną częstością akcji serca,
  • zmniejszoną temperaturą ciała,
  • rozszerzonymi źrenicami,
  • bezsennością,
  • niepokojem.

Oprócz tego, nadal występuje bardzo silna chęć zażycia narkotyku. Sięgnięcie po kolejną dawkę od razu wywołuje kolejne uzależnienie.

Warto wiedzieć

Skutki uboczne odstawienia heroiny są bardzo dotkliwe - w ich łagodzeniu pomaga terapia metadonem. Jest to syntetyczny opioid, który podaje się osobom uzależnionym zamiast heroiny. Metadon nie wywołuje efektów euforycznych, a jednocześnie znosi objawy abstynencyjne, dzięki czemu pacjent może normalnie funkcjonować bez konieczności zażywania narkotyku.

Czytaj też: Metadon - jak działa? Jak wygląda terapia metadonowa?

Objawy odstawienia amfetaminy

Objawy abstynencyjne po odstawieniu amfetaminy pojawiają się do 12 godzin od zażycia ostatniej dawki narkotyku. Nie mają tak nagłego charakteru jak w przypadku opioidów, gdyż metabolizm amfetaminy w organizmie przebiega stosunkowo powoli. Dotyczą przede wszystkim sfery psychicznej - ponieważ amfetamina działa silnie pobudzająco, ograniczenie spożycia narkotyku wywołuje apatię i sprzyja stanom depresyjnym.

Najczęstsze objawy odstawienne po amfetaminie to:

  • przygnębienie,
  • anhedonia – stan głębokiej apatii, niemożności cieszenia się z czegokolwiek,
  • małomówność,
  • depresja,
  • myśli samobójcze,
  • niepokój,
  • drażliwość,
  • zmęczenie,
  • nadmierna senność (sen może trwać nawet do 48 godzin),
  • bóle głowy,
  • wzmożone łaknienie,
  • obniżenie napięcia mięśniowego.

Nasilenie skutków ubocznych jest największe w pierwszych 2-3 dniach odwyku, po czym objawy stopniowo zanikają.

Objawy odstawienia kokainy

Zespół abstynencyjny po odstawieniu kokainy ma podobny przebieg jak w przypadku amfetaminy. Narkotyk ten działa euforycznie i pobudza psychoruchowo, dlatego jego odstawienie daje skutek odwrotny – zmniejszenie napędu psychoruchowego.

Objawy abstynencyjne po kokainie to:

  • przygnębienie,
  • anhedonia,
  • depresja,
  • wewnętrzny niepokój,
  • letarg lub zmęczenie,
  • zaburzenia orientacji,
  • myśli samobójcze,
  • rozdrażnienie i skłonność do irytacji,
  • zwiększony apetyt,
  • bezsenność lub nadmierna senność.

Jeśli zespołowi abstynencyjnemu towarzyszą stany majaczeniowe i depresyjne, istnieje zwiększone ryzyko prób samobójczych.

Ważne

W przypadku odstawienia mieszanki narkotykowej (tzw. dopalacza), trudniej przewidzieć, jakie następstwa będzie miał zespół abstynencyjny. Takie używki mogą zawierać wiele rodzajów substancji psychoaktywnych, zarówno naturalnych kannabinoidów, jak i toksycznych środków, które mają spotęgować efekt oddziaływania narkotyku. Wówczas zespół abstynencyjny może obejmować objawy charakterystyczne dla różnych substancji psychoaktywnych.

Objawy odstawienia marihuany

Marihuana ma mniejszy potencjał uzależniający niż „twarde” narkotyki takie jak heroina, kokaina czy amfetamina, ale jej odstawienie również wywołuje objawy abstynencyjne. Są one na ogół łagodniejsze i dotyczą głównie sfery psychicznej, jednak dużo zależy od przyjmowanych dawek. Osoba, która przed odstawieniem paliła marihuanę codziennie lub co kilka dni, będzie miała bardziej nasilone skutki uboczne – zarówno psychiczne, jak i fizyczne. Z kolei osoby, które sięgają po tę używkę okazjonalnie, co kilka tygodni lub miesięcy mogą w ogóle nie odczuwać objawów abstynencyjnych.

Skutki uboczne pojawiają się po 2-3 dniach od spożycia ostatniej dawki marihuany. Najczęściej obejmują one:

  • odczuwanie głodu substancji i chęć bycia pod jej wpływem,
  • niepokój,
  • zaburzenia lękowe,
  • drażliwość,
  • obniżony nastrój,
  • zmniejszenie apetytu,
  • senność lub bezsenność.

Rzadziej, po zaprzestaniu spożywania większych dawek, mogą pojawić się:

  • zwiększona potliwość,
  • drgawki,
  • przyspieszony puls,
  • nudności, wymioty, biegunka,
  • depresja.
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
KamilO
|

Osoby trzecie często się ze mnie śmiały gdy mnie widziały jak wracam do domu często zmulony przygnębiony z objawami odstawienia ,ale dzisiaj śmiało mogę im powiedzieć prosto w twarz - NIE ŚMIEJ SIĘ DZIADKU Z CZYJEGOŚ WYPADKU ,ja się śmiałem a gdy przez to sam przeszedłem to wiem ,że nigdy z takiej osoby się nie będę śmiał faktem jest też ,że mam silna psychikę inny na moim miejscu już dawno by wisiał na gałęzi ...,cóż mogę powiedzieć odradzam wszystkim sięganie po takie używki ponieważ one stopniowo powoli niszczą nam układ nerwowy ,a my nic nie dostrzegamy ,jedyny plus jest taki ,że człowiek wraca dużo silniejszy niż przed tyle ,że nigdy nie wiadomo czy uda Ci się wrócić ,mi się udało powoli wracam do życia w społeczeństwie znikają stany lękowe i omamy i jeśli mogę komuś coś doradzić to mi pomogło bardzo planowanie dnia znajdowanie sobie zajęć oraz systematyczny sen nie dłużej niż 8h jeśli ktoś ma ten problem walcie śmiało może pomogę

majmurxcii92@gmail.com

Magda
|

Witaj proszę o kontakt mam ten sam problem miło mi będzie jak się do mnie odezwiesz.. mart229@wp.pl to mój adres. Będę czekać

Katarzyna
|

Bylam uzalezniona od heroiny reanimowali mnie przezylam mam zdrowa wyksztalcona corke nie mialam psychologa sila w sobie chcialam zyc bo wiedzialam ze nie bede tego zalowac.zyje mam 45 lat kocham zyc

Chcę być taki jak kiedyś
|

Przypomnialem sobie,że przecież muj kolega z pracy ma lekarstwo na kaca.Diabel mnie podkusil,ze to tylko raz i pozniej bedzie jak zawsze.W ten sam dzień dał mi za darmo cała paczke po papierosach z marihuaną.Jak to zobaczyłem dostałem euforii.a jak zapaliłem ekstazy.Takie uczucie kiedy palisz pierwszy raz.I to był jeden z moich największych błędów w życiu.Pozniej oczywiście brałem od niego już za kasę.Nigdy nie liczyłem ile mogłem wypalić w tydzień, miesiąc.Ale raz w tygodniu 10gram raz 5gram.ciezko powiedzieć, policzyć.Po jakimś czasie zaczęły się kłótnie z dziewczyną,bo przecież jej obiecałem,że będzie to tylko raz.I tak zleciało od tamtego czasu około 6 lat,a ja nie mogę znowu z tym skończyć.Sam się teraz dziwie sobie jak mogłem wytrzymać 5 lat bez niej.Ale dochodzę do wniosku,że człowiek musi wtedy poznać,lub miec odpowiednią osobę w życiu,oraz zmienić towarzystwo.Ja poznałem swoją dziewczynę,ale nawet ona mnie nie uchroniła przed marihuaną.Jedyne z czego się cieszę,że nie zacząłem znowu z ekstaza i amfetaminą.Kiedy miałem tych 20 lat nie zapomnę tych stanów po braku dawki.Zjazdy na drugi dzień.Strata wagi,nie przespane noce,depresja, potliwość, nerwowość itp.dzisiaj juz bym chyba nie wytrzymal na zjazdach.Obecnie przez ostatnich 6 lat miałem maksymalnie 2 miesiące przerwy od marihuany.Umie to kontrolować,ale nie mogę przestać.Nie chcę to palić do końca życia,bo wiem, że mi to nie potrzebne.Bylem,jestem tak samo zabawnym facetem i bez niej.cwiczylem ,biegalem,sport itp.i nic.2 miesiace spokoj i znowu wpadam w długi i karuzela zaczyna się od nowa.Dziekuje tylko Bogu, że mam taką wyrozumiałą dziewczynę która mnie zna i wie,że jestem bez gandzi normalnym chłopakiem takim jakim byłem i wierzy,że kiedyś z tym skoncze na zawsze.Teraz kiedy to piszę,nie palę i nie pije już 2 tygodnie.Po paru dniach jest wiadomo masakra.Nie śpisz,nie chce ci się jeść,masz depke, głód narkotykowy,przechodzisz jakby jakieś przeziębienie.Przerabialem to nie raz,a czym jestem starszy tym gorzej to na mnie działa.Czuje ze jak teraz mi się nie uda,to stracę wszystko co mi najbliższe.Z mojego doświadczenia marihuana jest dobra dla ludzi tylko wtedy kiedy maja do niej cały czas dostęp i pieniądze.I wtedy nie przechodzisz całych tych stawów kiedy ci jej brakuje.Ale jeśli wybierzesz drogę z marihuaną to wiedz, że prędzej czy później będziesz żałować,że wogole z nią zaczoles.Chcesz być normalny, mieć rodzinę, przyjaciół,prace,dom skoncz z tym póki jeszcze możesz.Bo potem będziesz to przeżywać jak ja po 18 latach doświadczeń.Moze trochę mniej bo na 5 lat udało mi się wyjść z tego szamba.Ale bez silnej woli,odpowiednich ludzi wokół siebie będzie ciężko.Pozdrawiam wszystkich którzy mieli lub mają podobne sytuacje z narkotykami i też tak jak ja chcą z tym skończyć raz na zawsze.PS.Myslcie na przyszłość i bliskich.

Chcę być taki jak kiedyś
|

Witam wszystkich.Nie wiem z czym zacząć bo tyle tego było.Moze tak,że mam 34 lata.Pierwszy raz zapaliłem marihuanę kiedy miałem 16 lat.Moj świętej pamięci kolega mnie poczęstował po praktykach w szkole.Powiem szczerze,że już wtedy tak mi posmakowała i ta faza po tym też.Ale jak teraz se przelece w głowie całe moje życie to marihuana nic dobrego mi w życiu nie przyniosła.Na początku przygody paliłem sporadycznie około 2 razy w tygodniu bo człowiek młody i jeszcze kasy nie było ani pracy i trzeba było kombinować.Jeszcze to sobie nieuświadamialem jak marihuana pomału zaczyna mnie niszczyć.Zaczelo się że zawalilem szkołe.I musiałem iść do innej,ale na szczęście ja skończyłem.Dalej paliłem może nie tak często ale nie potrafiłem odmówić jak ktoś mi dał.Potem poszedłem na rok do wojska to miałem trochę dłuższe przerwy,ale jak przyjeżdżalem na przepustkę do domu to trawa musiała być.Po wojsku gdy wyszedłem przez rok nie pracowałem.Dalem się namówić na amfetaminę.Pieniadze miałem z pośredniaka.Zaczely się miksy tz.trawa,ekstaza,amfetamina i alkohol.Mialem wtedy około 20-22 lata.Wpadlem w długi, pokłóciłem się z rodzicami i wyjechałem do pracy za granicę.Mysle,że jakbym wtedy nie wyjechał to skończył bym ze sobą.Wogole z tą pracą to też był fuks.Tak jakbym dostał szansę na drugie życie.Za granicą po miesiacu abstynencji i braku pieniędzy poznałem piękna dziewczyne która jest ze mną do dziś już 11 lat.Ale nie będzie w tej historii Happy endu(jeszcze). Pięć lat było super.Nie miałem styczności z narkotykami,nowe towarzystwo itd.Któregoś dnia poznałem z pozoru dobrego spokojnego kolesia.Gadalismy w pracy a on mi powiedział że pali trawę i ma dużo w domu.I jak chce to mi da za darmo na spróbowanie.A ja najpierw,że nie chcę,bo przecież z tym skończyłem mam super prace,dziewczyne,i nie chce jej zrobić przykrośc jak się dowie itd.Po jakimś czasie się upiłem.Rano bolała mnie głowa.

Tomek lat 39
|

Palilem ziolo 10 lat dzien w dzien plus 3-4 piwa do tego, rzucilem z dnia na dzien dzieki modlitwie i pomocy Jezusa, teraz zdaje sobie sprawe Ile lat zmarnowalem sobie i najblizszym napedzilem smutku, teraz chce to nadrobic,niemam jakichs dziwnych uczuc ze to nie Moje rece (wielu tak opisuje odstawienie ) niewiem co wy paliliscie. Wiem ze zdrowy rozsadek pomogl Mi w tym, stracilem przy tym kuuupe kasy a co najwazniejsze zdrowie , mam nadzieje i wierze ze chec bycia lepszym i wiara w Boga pomoze odbudowac Mi relacje z rodzina ,Moje zdrowie i pewnosc siebie ! Amen

leo
|

Blagam Was nie wchodzcie w to gówno nie warto ,to zguba śmierć.Ludzie nie bierzcie tego niedawajcie się skusić BŁAGAM WAS

Mama
|

Moi drodzy od kilku dni czytam i sledze ta strone gdyz okazalo sie ze moja corka bierze amfetamine a co jeszcze nie wiem spadla strasznie na wadze nie spi nocami.probuje nawiazac z nia rozmowe chce jej pomoc bo w oczech ginie juz sama nie wiem co robic. Doradzcie jesli mozecie pozdrawiam was wszystkich goraco.

Setoooos
|

Po co wchodzą tutaj ludzie i dają zbędne komenterze typu "nie wiem jak oni mogą to brać, nie wiem po co oni to brali" ?????? Wyjdź stad jeśli noe jesteś w temacie

arleta31
|

ja do dwoch lat temu nigdy nic nie bralam i wpadlismy w towarzystwo gdzie doslownie wszyscy brali no i biora,,,i jeszcze z kasy nas wydymali ,bralam extazy ,kokaine ...ciekawe ile procent jej bylo , heee,i amfe ale kilka razy tylko,maryske tez kilka szalu nie bylo ,a teraz od 1-1-2018 jestem czysta ,,nic kompletnie zero picia tez ,,,,ale ciezko to przechodze mam stres,,ale duzo energi ,nie moge znalesc sobie miejsca adhd,i jeszcze moj narzeczony teraz kluci codziennie bo on tak jak ja na detoksie juz nie wytrzymuje tego cisnienia ,chce spokoj cisze,a on zaczal na silke chodzic i testosteron bieze ,,,mam dosc ,do tego kupilam 2 tony ciuchow uzywanych ,,,zeby troszke zarobic ale zeby czyms zajac ,,,,,,i wojna o te ciuchy ,,nie moge znalesc klientow ,,,szlak by to wzial,,,