Kokaina – działanie, objawy zażycia i skutki uboczne stosowania narkotyku

2016-06-10 14:04 Aleksandra Urbaniak

Kokaina to narkotyk o działaniu pobudzającym, wywołującym euforię i dającym poczucie wewnętrznej „mocy”. W czasach, gdy kokaina była jeszcze legalna, reklamowano ją hasłem: „z tchórza robi bohatera, a z milczka gadułę”. Wkrótce potem przekonano się o silnych właściwościach uzależniających kokainy i jej szkodliwym wpływie na psychikę. Dziś narkotyk ten uchodzi za ekskluzywny i trudno dostępny, a jego ceny sięgają nawet 500 zł za porcję.

Kokaina to organiczny związek chemiczny z grupy alkaloidów, który pozyskuje się z liści krasnodrzewu pospolitego (koki). Pierwotnie gatunek ten występował tylko na terenach Ameryki Południowej i stanowił popularną używkę wśród Indian peruwiańskich. Miejscowe ludy żuły liście koki w celach rytualnych, dla podniesienia wydolności fizycznej i zmniejszenia głodu. Narkotyk trafił do Europy w czasach kolonizacji Ameryki Południowej, jednak został wyizolowany z liści koki dopiero kilkaset lat później, w 1855 roku. Substancji nadano nazwę kokaina (ang. cocaine) od wyrazu „coca” (pochodzącego od słowa „cuca” z języka keczua), dodając do nazwy końcówkę „-ine” charakterystyczną dla leków znieczulających.

Posłuchaj, jakie są objawy zażycia kokainy i skutki uboczne stosowania tego narkotyku. To materiał z cyklu DOBRZE POSŁUCHAĆ. Podcasty z poradami

Kokaina – historia

W XIX wieku, jeszcze zanim kokaina została zdelegalizowana, wykorzystywano ją na szeroką skalę w medycynie, przemyśle farmaceutycznym i spożywczym. Początkowo pełniła rolę anestetyka, czyli substancji znieczulającej przy zabiegach chirurgicznych. Wkrótce pojawiła się też w składzie tabletek przeciwbólowych, leków na kaszel i na przeziębienie. Lekarze przepisywali kokainę cierpiącym na depresję i melancholię. Magazyny dla kobiet polecały kosmetyki z kokainą do pielęgnacji włosów oraz zachwalały ją jako niezawodny środek na opryszczkę. Dużą popularnością cieszył się tonik produkowany z liści koki o nazwie Vin Mariani – reklamowano go jako cudowny eliksir pobudzający ciało oraz umysł, przywracający zdrowie i siły witalne. Kokaina znalazła się też w oryginalnej recepturze Coca-Coli – jej użycia w produkcji napoju zakazano w 1906 roku.

Ze względu na lawinowo rosnącą liczbę osób uzależnionych (w Stanach Zjednoczonych tylko w 1912 roku zmarło z przedawkowania 5 tysięcy osób), w latach 20. kokaina została zdelegalizowana. Obecnie jej sprzedaż jest nielegalna w większości państw świata, z wyjątkiem kilku krajów (m.in. Meksyk, Peru, Holandia, Szwajcaria, Czechy), gdzie dozwolone jest jej posiadanie w ilości 1-2 gramów.

Kokaina – rodzaje i drogi podania

Kokaina najczęściej występuje pod postacią krystalicznego proszku o białym lub żółtawym zabarwieniu. W slangu narkotykowym określa się go jako śnieg, biała dama, charlie, witamina C. Można go podawać na kilka sposobów: wciągając przez nos, doustnie, wcierając w dziąsła, wstrzykiwać po rozpuszczeniu.

Inna odmiana kokainy to crack (zwana też kisielem, galaretką) – są to biało-szare lub beżowe kamyki pakowane w fiolki lub małe foliowe torebeczki. Są nierozpuszczalne w wodzie, a jedyną drogą ich podania jest palenie za pomocą specjalnej fajki zwanej „krakówką” albo w formie papierosa. Kryształki „strzelają” podczas palenia, stąd angielska nazwa „crack”. Działa najszybciej i najsilniej ze wszystkich odmian kokainy, bo już po 7-10 sekundach od podania wywołuje efekt euforyczny (jest on 20-30 razy silniejszy niż w przypadku sproszkowanej kokainy).

Najmniej popularną formą kokainy jest pasta kokainowa, produkt pośredni w procesie otrzymywania narkotyku z liści koki. Ma barwę brązową lub beżową i przeznaczona jest do palenia. Ten typ narkotyku jest najbardziej rozpowszechniony w krajach Ameryki Środkowej.

Kokaina – działanie

Kokaina należy do stymulantów, czyli środków psychotropowych działających pobudzająco na układ nerwowy. Narkotyk zwiększa wydzielanie dopaminy i serotoniny – neuroprzekaźników odpowiadających za odczuwanie przyjemności. Subiektywne odczucia towarzyszące zażyciu kokainy to:

  • uczucie euforii, radości, zadowolenia,
  • zwiększona pewność siebie, przebojowość, towarzyskość,
  • poczucie „wewnętrznej mocy” oraz zwiększonych możliwości intelektualnych i fizycznych,
  • wyzbycie się zahamowań, przykrych myśli, kompleksów,
  • zwiększony popęd seksualny.

Euforyczne działanie substancji utrzymuje się przez około 20-30 minut, po czym następuje tzw. zjazd zwany również dołkiem kokainowym. Spowodowany jest on nagłym spadkiem stężenia dopaminy i serotoniny w mózgu i może trwać nawet kilka dni. W tym czasie gwałtownie obniża się nastrój, mogą pojawiać się myśli samobójcze, niepokój, lęk, kołatanie serca.

Kokaina – objawy zażycia

Zewnętrzne oznaki zażycia kokainy to:

  • silne pobudzenie psychoruchowe,
  • gadatliwość - rozszerzone źrenice słabo reagujące na światło,
  • zwiększone ciśnienie krwi,
  • katar, pociąganie nosem,
  • obrzęk i podrażnienie skóry w okolicach nosa (zaczerwienienie, łuszcząca się skóra),
  • zmniejszone łaknienie.
Ważne

Jak rozpoznać nałóg kokainowy?

Podejrzewając u kogoś nałóg kokainowy należy zwrócić uwagę, czy w jego rzeczach osobistych nie ma przedmiotów do zażywania narkotyku: pustych torebeczek foliowych po białym proszku, fiolek, igieł, fajek, strzykawek, lusterek.

Obecność kokainy w organizmie można wykryć za pomocą testów z moczu dostępnych w aptekach. Należy jednak pamiętać, że substancja utrzymuje się w organizmie do 48 godzin od zażycia.

Kokaina – skutki uboczne

Kokaina jest narkotykiem bardzo silnie uzależniającym i nawet jednorazowa dawka może doprowadzić do powstania nałogu. Choć substancja nie uzależnia fizycznie, występowanie psychicznych objawów abstynencyjnych powoduje wielką chęć sięgnięcia po kolejną dawkę narkotyku.

Długotrwałe przyjmowanie kokainy prowadzi do bezsenności, stanów lękowych, depresji, impotencji, a nawet pojawienia się chorób psychicznych takich jak manie prześladowcze, halucynacje, psychozy. Zewnętrzne oznaki nałogu to utrata masy ciała, bladość skóry, upośledzenie funkcji wątroby i serca oraz ogólne wyniszczenie organizmu spowodowane brakiem snu i zmniejszonym łaknieniem.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie! Z kodem rabatowym: "wiosna" tylko 2,50 zł za 96 stron porad o zdrowiu! Dodatkowo otrzymasz dostęp do numerów archiwalnych. W nr 4/2020 „Zdrowia m.in.: poradnik alergika, choroby zakaźne pod lupą, „młody” zawał serca, mity o recyklingu.

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 4/2020
KOMENTARZE
BasteQ
|

Jakim prawem ludzie żyjący na tej planecie na takich samych zasadach jak wszyscy inni czegokolwiek zabraniają?! Niestety organizacje państwowe traktują i robią z nas niewolników, a najsmutniejsze jest to, że sami na to pozwalamy...

Arni
|

Ten artykuł to kompletna bzdura!

Rex
|

Rzetelne Baksiu, rzetelne. ;)

Ktoś kto się troszczy
|

Niestety nie brałeś koksu skoro miales takie objawy.

Kamil
|

Beksa To na pewno nie brałeś czystej kokainy albo wgl to nie była kokaina co ty za bzdury wypisujesz? Ja po tym czułem się świetnie błogo,bez pobudzenia co najwyżej umysł maiłem pobudzony i czystą euforie fajnie mi się gadało,siedziało w restauracji w której ciepłe powietrze na mnie leciało. Wszystko się skończyło po pół godziny i naprawdę fajnie się czułem zero żadnych schiz i nie byłem naćpany jakiś jak ludzie po dopach ale czułem się normalnie i fajnie.Minął ten okres czasu i co zeszło mi i nic nie czułem nie miałem chęci ponownego zażycia gdyż była już 23 i czułem,że kolejna kreska już nie będzie tak fajnie działać.Żadnego otępienia nie miałem jak skończyło się działanie poszedłem spać i na drugi dzień czułem się normalnie.Nie byłem następnego dnia zmęczony ani senny bo poszedłem spać,to chyba oczywiste,że jak nie idziesz spać to czujesz się senny i zmęczony.Ale po tym dość łatwo zasnąć bo ci po godzinie wszystkie efekty schodzą.Reasumując nie brałeś kokainy a jakieś gówno,szczególnie że to pochodzi z Ameryki Południowej na zachodzie nie możesz dostać tego prawie a jak dostaniesz to czystość maxymalnie 30%.Ja to robiłem w Peru z terenów gdzie to pochodzi ;)

beksa
|

e tam, do dupy jest ta kokaina. pomijając kiepski smak to co, przez chwilę trudno usiedzieć w miejscu potem otępienie z oszołomieniem a następnego dnia człowiek jest śmiertelnie zmęczony i senny. euforia i radość? dobre sobie.

XxxX
|

szkoda ludzi..

Baksiu
|

Bardzo żetelne informacje które warto wiedzieć.