Poźne macierzyństwo - bezpieczna CIĄŻA po trzydziestce

2008-05-20 12:44 Anna Downarowicz | Konsultacja: dr Elżbieta Reutt-Jaworowicz, specjalista ginekologii i położnictwa, Centrum Medyczne LIM w Warszawie

Spodziewasz się dziecka, a skończyłaś już trzydziestkę? A może dopiero planujesz ciążę? O czym trzeba pamiętać, by bezpiecznie i zdrowo dotrwać do porodu, mówi nam ginekolog, dr Elżbieta Reutt-Jaworowicz.

Kobiety coraz później decydują się na macierzyństwo. Najpierw chcą się wykształcić, usamodzielnić, znaleźć dobrą pracę i zdobyć pozycję zawodową. Wiele z nich zaczyna poważnie myśleć o dziecku dopiero, kiedy mają po trzydzieści kilka lat. Niestety, wówczas często okazuje się, że wcale nie jest to takie proste. A czasu na ciążę jest wtedy coraz mniej.

Pani doktor, z czego wynikają tak częste u kobiet po trzydziestce trudności z zajściem w ciążę?

– Choćby z tego, że wiele kobiet przez długi czas bierze leki antykoncepcyjne. A po odstawieniu ich nie zawsze udaje się od razu zajść w ciążę. Trzeba poczekać przynajmniej kilka miesięcy, a nawet rok. Czasem potrzebne jest leczenie. Zapominamy, że leki te zostały wymyślone dla kobiet, które już mają dziecko i nie chcą kolejnej ciąży. A teraz panie zaczynają je stosować, nie wiedząc nawet, czy w ogóle mogą mieć dziecko. Kolejna sprawa to ciągły stres, zanieczyszczenie środowiska, długi czas pracy, siedzenie przed komputerem przez wiele godzin dziennie – wszystko to źle wpływa na płodność nie tylko kobiet, ale i mężczyzn. Jakość ich nasienia dramatycznie spada. Jeszcze 20–30 lat temu liczba plemników uważana za wystarczającą do zapłodnienia wynosiła powyżej 80 mln w 1 mililitrze spermy, 10 lat temu – 60 mln, teraz zaledwie powyżej 20 mln. To m.in. dlatego coraz więcej mężczyzn ma problemy z płodnością i coraz więcej małżeństw nie może mieć dzieci.

W szpitalach położniczych tego nie widać, są często przepełnione...

– Sądzę, że my, lekarze, mamy w tym pewną zasługę, bo ponaglamy pacjentki do podjęcia decyzji o ewentualnej ciąży. Na wszystko w życiu jest czas – na rodzenie dzieci również. Jeśli się ten okres przegapi, ciężko to nadrobić. Z wiekiem cały organizm się starzeje, nie tylko skóra, komórki rozrodcze również. Występują już zaburzenia miesiączkowania i coraz trudniej zajść w ciążę. Dlatego pacjentkom w pewnym wieku mówimy, że czas się zastanowić, bo to już ostatni dzwonek na urodzenie dziecka.

Kiedy dzwoni ten ostatni dzwonek na ciążę?

– Pierwsze dziecko najlepiej urodzić między 20. a 30. rokiem życia, a kolejne do 35 lat. Młodość to jest to!

A jeśli przychodzi do pani kobieta po 35. roku życia i mówi, że bardzo chciałaby urodzić pierwsze dziecko, odradza jej pani?

– Nigdy nie odradzam, jeżeli jest zdrowa, ma dobre warunki materialne i bardzo chce mieć dziecko. Mówię: proszę spróbować! Trzeba oczywiście poinformować taką pacjentkę, że z wiekiem wzrasta ryzyko urodzenia dziecka z wadą genetyczną. Ale od tego są badania prenatalne. Są kobiety, które mówią: nie chcę żadnych badań prenatalnych, żadnego sprawdzania, bo i tak urodzę to dziecko. W dobie internetu kobiety wiedzą na ten temat bardzo dużo, czasem może zbyt dużo.

Co złego jest w tym, że kobiety szukają informacji w internecie?

– To, że jak już przeczytają te informacje, to potem bardzo się boją. Dlatego mówię takiej pacjentce: proszę tego nie czytać. Pani jest od tego, żeby być zdrową, ładnie wyglądać i nie martwić się, czy ciąża dobrze się rozwija. Od takich zmartwień jestem ja – lekarz.

Jakie zagrożenia wiążą się z późnym macierzyństwem?

– Przede wszystkim trudność w donoszeniu ciąży z powodu obniżenia się poziomu hormonów sprzyjających jej prawidłowemu rozwojowi – progesteronu i estrogenu. A także zagrożenie poronieniem z powodu ogólnie gorszego stanu zdrowia. Im kobieta jest starsza, tym większe prawdopodobieństwo wystąpienia nadciśnienia, cukrzycy, nadczynności lub niedoczynności tarczycy, otyłości.

A jednak są kobiety, które rodzą późno i mają się dobrze.

– Oczywiście, coraz częściej miewam pacjentki w wieku powyżej 35 lat. Niedawno prowadziłam 43-latkę w ciąży bliźniaczej. Trzeba jednak jasno powiedzieć, że po 35. roku życia równowaga hormonalna w organizmie nie jest już taka, jaka być powinna i zdrowie nie jest już tak dobre jak u kobiet młodszych.

O czym późna mama powinna pamiętać przed planowaną ciążą?

– Po pierwsze o tym, żeby być pod opieką lekarza. Przynajmniej raz w roku powinna pojawiać się u ginekologa i internisty, żeby sprawdzić, czy ma zdrowe płuca, nerki, wątrobę, cykle regularne i owulacyjne itd. A po drugie – zatroszczyć się o to, żeby nie mieć nadwagi ani innych dodatkowych obciążeń, np. kłopotów z sercem, tarczycą. Stan zdrowia matki ma zasadnicze znaczenie dla prawidłowego rozwoju ciąży. Jeśli wcześniej organizm nie był zdrowy, to w ciąży mogą wystąpić powikłania, np. zatrucie ciążowe, charakteryzujące się wysokim ciśnieniem tętniczym, białkomoczem i uogólnionymi obrzękami. Podczas ciąży kobieta do 30. tygodnia raz na miesiąc powinna zgłaszać się do ginekologa, chyba że zdecyduje on, że trzeba częściej, a po 30. tygodniu – już co 2 tygodnie. Bardzo ważne dla późnych mam są badania USG. Pierwsze robi się między 12. a 14. tygodniem ciąży, drugie między 20. a 24. tygodniem, trzecie między 30. a 32., a czwarte po 36.–37. tygodniu ciąży. Pierwsze badanie ma za zadanie wykluczyć ewentualne wady płodu (głównie zespół Downa). Jeśli lekarza coś wtedy zaniepokoi, kieruje pacjentkę na badania prenatalne, np. amniopunkcję. Poprzez nakłucie powłok brzucha pobiera się do badania próbkę płynu owodniowego i na tej podstawie stwierdza się, czy istnieje ryzyko urodzenia dziecka z wadą genetyczną.

Czy późna mama musi o siebie szczególnie dbać?

– Wszystko zależy od stanu ciąży. Ogólnie rzecz biorąc, trzydziestolatki świetnie sobie radzą w ciąży, bo są dojrzałe, wiedzą czego w życiu chcą i bardzo zależy im na dziecku. Mają więc ogromną motywację. Rzadko zdarzają się kobiety, które domagają się zwolnienia, żeby sobie poodpoczywać w domu. Późne mamy są niezwykle zdyscyplinowane. Jeśli im się powie, żeby nie przytyły, to trzymają się tego co do grama! Dbają o wagę, chodzą do specjalistów, których zaleci lekarz prowadzący. Jako pacjentki są po prostu fenomenalne!

miesięcznik "M jak mama"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie! Z kodem rabatowym: "wiosna" tylko 2,50 zł za 96 stron porad o zdrowiu! Dodatkowo otrzymasz dostęp do numerów archiwalnych. W nr 4/2020 „Zdrowia m.in.: poradnik alergika, choroby zakaźne pod lupą, „młody” zawał serca, mity o recyklingu.

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 4/2020
KOMENTARZE
Aga
|

Popatrz czym się kierujesz. Dali życie i wzięli za nie odpowiedzialność. Wyrazy szacunku się należą. Chłopak, który wziął odpowiedzialność za dziecko, jest prawdziwym mężczyzną.

Sara
|

To ty jesteś nieodpowiedzialna! Twoja ciaza zniszczyła zycie 4 osobom-tobie,facetowi jego kobiecie i temu dziecku ze ma tak glupią matkę!żal

Planująca
|

Ta pani dr. chyba nie wie co mówi. Że jak ktoć chce zwolnienie, to po to żeby sobie poodpoczywać w domu! Wrzuca wszystkie do jednego worka. A co mają zrobić kobiety w ciąży mające pracę w warunkach szczególnie szkodliwych np.promieniowanie rtg?

Sroczka
|

Próbujemy!Jesteśmy na 3 miesiącu terapii dr.Bociana.Znajoma tez brała te suplementy i jest w 2 miesiącu ciąży...a była zdecydowana już na in vitro..

gumis
|

z taką ortografią dostałas sie na madycynę? gratuluję ;)

Karolina
|

Ludzie są kompletnie nieodpowiedzialni. Jak można tak ogłaszac o swojej karierze i opiece nad dzieckiem przez dziadków.
Ja sama miałam lat 17 chodziłam do zawodówki i zaszłam w ciąże. Była to chwila przypływu emocji. Nie byl to moj pierwszy raz. Byłam wtedy an kolonii. Poznałam nowego chłopaka. Zrobilismy to na plaży. Chłopak mieszkał nad morzem. O dziecko dowiedziałam sie w szkole. Spóźniał mi sie okres ale nie myslałam o ciąży. Zasłabłam ze szkoły wzieła mnie karetka i tam dowiedziałam sie o moim dziecku.Gdy urodził sie mój syn wtedy napisałam sms mojemu przelotnemu chłopakowi : masz syna jest zdrowy waży 3600 i mierzy 55cm. Pomimo tego że on mial 20 lat i narzyczoną przyjechał do mnie. Od tej pory mineło 8 lat. Miałam tyle planów... on studiował... pomimo tego zrezygnował ze studiów chwycił sie roboty. Ja tez nie poszłam na studia. Nawet nie skończyłam zawodówki. Nie pracuje zajmuj sie domem. I pomimo tego nie załuje...

Ja zrezeygnowałam dla dziecka
|

Zasatanawia mnie myślenie ludzi biznesu. Zeby tylko odbębnic sex mieć z tego satyswakcje. Dziecko? Dac na odchowanie starszym dziadką lub dokonać aborcji. To jest paranoja! Skoro ma się już kase z biznesu to nalezy zakupić sobie prezerwatywwy i uprawiac ten sex jezeli niechce się miec dziecka Prawda? Jak wogole mozesz oddac syna ? Nie wyobrazam sobie tego. Ja mam 29 lat. Dla dziecka własnie zrezygnowałam ze studiów. Zaczełam studiowac medycyne tez dla kariery ale z moim narzyczonym no niestety wpadliśmy jak? pękła nam poprostu prezerwatywa. W dordze było az 2 dzieci ( bliźniaki) chłopiec i dziewczynka. Lecz gdy tylko sie o tym dowiedzieliśmy płakaliśmy ze szczescia a nie z wpadki

Marzena
|

Witajcie po tak długiej rozłace!
Mój synek miewa się dobrze. Moja córcia mi we wszystkim pomaga. Nie myslałam ze bedzie tak fajnie. Jestem pełan podziwu dla mojej córki. Dziękuje wam za wsparcie. Trzymajcie sie! Wpadki nie sa takie złe! Wkońcu utrzymujemy gatunek :)

anna
|

hej! Mam prawie 39 lat , 14 l syna i jestem w 18tc. Była to wpadka ale od początku wiedzieliśmy że chcemy tego maleństwa długo nie mogliśmy się zdecydować na drugie dziecko a teraz bardzo się ciszymy że będzie. Synowi powiedzieliśmy jak tylko ciąże potwierdził lekarz . Bardzo się ucieszył a teraz chętnie pomaga mi w codziennych obowiązkach. Przerwałam pracę zawodową jestem drugi m-c na l4 odpoczywam i czekam na szczęśliwe rozwiązanie.

jaga778
|

cześć mam 32 lata,teraz jestem w 28 tygodniu ciąży.Jestem bardzo zadowolona bo to będzie chłopiec,ale czytam te wypowiedzi i zastanawiam się jak można myśleć tak tylko o sobie,o pieniądzach,karierze.ja urodze teraz 5 dziecko.Nie planowałam tego,ale wiem że tak miało być,ale nigdy nie pomyślałam o tym żeby ktureś z nich oddać na odchowanie .Dzieciom nie są potrzebne nowoczesne gadżety zabawki firmowe czy zagraniczne wycieczki.Ja moim dzieciom daje bezgraniczną miłość i to jest najwarzniejsze.