Cholestaza ciążowa - niebezpieczna dla płodu choroba wątroby

2016-04-12 10:17 Marta Gawerek | Konsultacja: dr Ryszard Rutkowski, ginekolog położnik

Cholestaza ciążowa zaczyna się od uporczywego swędzenia stóp i rąk. Z czasem świąd może objąć również tułów, a nawet skórę szyi, twarzy i uszu. Nie lekceważ tych objawów. Cholestaza ciążowa to rzadka, ale niebezpieczna dla płodu choroba wątroby.

Cholestaza ciążowa to choroba wątroby, która dotyka kobiety w ostatnich miesiącach przed rozwiązaniem i jest groźna dla płodu. Zbagatelizowana, może powodować gwałtowny, przedwczesny poród, być przyczyną krwotoku porodowego, a nawet zagrażać życiu dziecka. Ryzyko komplikacji maleje, jeśli cholestaza jest prawidłowo leczona. Dlatego tak ważne jest jej szybkie rozpoznanie.

Przyczyny cholestazy ciążowej

Cholestaza ciążowa (pełna nazwa: wewnątrzwątrobowa cholestaza ciężarnych, WCC) jest rzadką chorobą. W Polsce dotyka około 4 procent kobiet w ciąży. Istnieje rodzinna skłonność do jej występowania, ale bezpośrednia przyczyna choroby związana jest z działaniem hormonów płciowych: estrogenów i progesteronu. Ich stężenie jest największe w III trymestrze ciąży (około 30. tygodnia) – wtedy właśnie może okazać się, że wątroba jest zbyt słaba, by poradzić sobie z tak dużą dawką hormonów. Dochodzi wówczas do wewnątrzwątrobowego zastoju żółci.

Cholestaza ciążowa - objawy

Głównym objawem cholestazy jest uciążliwy świąd skóry, który czasem pojawia się już w 25. tygodniu ciąży. Nasilenie dolegliwości występuje wieczorem i w nocy, bywa często przyczyną bezsenności. 20 proc. chorych kobiet skarży się też na mdłości, wymioty i utratę łaknienia. Nie każde swędzenie jest niepokojące, ale gdy utrzymuje się przez kilka dni i jest uporczywe, trzeba zgłosić się do lekarza. Dopiero po badaniach krwi oraz wykluczeniu innych przyczyn świądu może on stwierdzić wystąpienie choroby.

Ważne

Jakie badania?

Aby stwierdzić, czy twoje problemy spowodowane są wewnątrzwątrobową cholestazą ciężarnych (WCC), musisz zrobić badania biochemiczne krwi, tzw. próby wątrobowe. Podwyższenie stężenia kwasów żółciowych i wszystkich podanych niżej enzymów sygnalizuje poważne uszkodzenie wątroby, mogące świadczyć o chorobie.

Leczenie cholestazy ciążowej

Żeby zmniejszyć ryzyko komplikacji porodowych, przyszła mama, u której rozpoznano cholestazę, potrzebuje dużo wypoczynku, zarówno fizycznego jak i psychicznego. Musi być także pod stałą kontrolą lekarską, dlatego zazwyczaj niezbędny jest pobyt w szpitalu aż do rozwiązania. Leczenie polega na przyjmowaniu leków sterydowych oraz kroplówek z glukozą i witaminą C. Często sprawdzane są funkcje wątroby (pobierana jest krew). Ale najważniejsza jest obserwacja stanu dziecka: od 34. tygodnia ciąży regularnie wykonuje się KTG, badania laboratoryjne, USG. Kobiecie zaleca się liczenie ruchów dziecka.

Dieta przy cholestazie ciążowej

Ponieważ cholestaza to choroba przeciążonej wątroby, ważne jest utrzymanie odpowiedniej diety, by nie fundować organizmowi dodatkowego obciążenia. Dlatego mama z cholestazą powinna przestrzegać kilku zasad: zrezygnować ze smażonych i surowych pokarmów; jeść tylko produkty gotowane, nawet warzywa i owoce; ograniczyć tłuszcze, majonez zastąpić jogurtem naturalnym; zapomnieć o napojach słodzonych i gazowanych, i oczywiście o słodyczach. Może natomiast pić wszelkiego rodzaju kompoty i jeść delikatne dla wątroby biszkopty.

Cholestaza ciążowa: poród

Z powodu zagrożenia dla życia dziecka, termin porodu i sposób, w jaki się odbędzie, jest uzależniony od stanu mamy. Przy cholestazie możliwe jest oczywiście naturalne rozwiązanie. Lekarze ingerują tylko wtedy, gdy dochodzi do znacznego pogorszenia stanu zdrowia mamy i jej dziecka.

Cholestaza ciążowa nie powoduje uszkodzenia wątroby – mija, nie pozostawiając konsekwencji zdrowotnych u kobiety. Istnieje natomiast duże ryzyko nawrotu tej choroby w kolejnych ciążach.

Jeśli nastąpi podejrzenie niedotlenienia dziecka, świąd będzie narastał, wystąpi żółtaczka czy pogorszenie wyników badań, lekarze mogą zdecydować o rozwiązaniu ciąży niezależnie od jej donoszenia. Przeprowadza się wtedy cesarskie cięcie lub sztucznie wywołuje się poród. Oprócz trudności związanych z wcześniactwem, z reguły noworodek nie ma żadnych komplikacji zdrowotnych związanych z cholestazą.

Ważne: już w pierwszych dniach po porodzie ustępuje świąd, wartości badań biochemicznych wracają do normy.

miesięcznik "M jak mama"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W nowym M jak Mama o tym, co jeść w ciąży, by nie mieć anemii i jakie nazwisko może nosić nowo narodzone dziecko. Przeczytaj również o tym, jak uniknąć błędów przy karmieniu piersią i dowiedz się, co czuje rodzący się maluch

Sprawdź
okladka m jak mama 1/20
KOMENTARZE
Kasia
|

Też to przechodziłam. U mnie zaczęło się ok 30 tygodnia, A swędzenie było tak dokuczliwe, że miałam rany na stopach. Niestety moja ginekolog prowadząca ciąże stwierdziła, że to pewnie grzybica i meczylam się w domu prawie do 35 tygodnia :(. Dopiero kuzynka, która przyjechała w odwiedziny z drugiego końca Polski powiedziała mi, że jest taka choroba i ze sama też ją miała. Okazało się, że ok 3/4 kobiet z rodziny dziadka ( z która mamy bardzo słaby kontakt) borykalo się z tym w ciąży, więc zawyzamy statystyki :). Niestety syna musiałam rodzic przez cc, ale jest zdrowy. Badajcie się regularnie i w razie wątpliwości konsultujcie z innymi lekarzami, żeby ktoś nie mydlil Wam oczu grzybica, tak jak mi

Marzena 37 tydzień
|

Czy któraś miała tak, że miała uporczywe swedzenie stóp, dłoni i nóg ale to nue była cholestaza? Czekam na wyniki i mam nadzieję, że to nie to

Nemoni
|

DZIEWCZYNY RÓBCIE PRÓBY WĄTROBOWE RUTYNOWO, NIE CZEKAJCIE NA OBJAWY!!! U mnie cholestaza nie dała prawie żadnych objawów, a wyniki miałam ponad 800 przy normie kilkadziesiąt! Wykryłam to przez przypadek (dorzucałam zawsze jakieś dodatkowe badanie przy pobieraniu krwi, akurat tym razem padło na próby wątrobowe) a swędzenie pojawiło się u mnie raz czy dwa, akurat jak po dłuższej przerwie ubrałam rajstopy, wiec myślałam, ze skóra się odzwyczaiła. Oczywiście do końca ciąży szpital, intensywne płukanie krwi krolówkami i w 38t urodziłam synka przez cc. Zdrowy, ale niestety przy porodzie pojawiła się niewydolność oddechowa, na szczęście lekarze zapanowali nad sytuacją. Badajcie się.

Kamila
|

Nie można tego lekceważyć. Choroba ta może spowodować upośledzenie dziecka.

róża
|

chorowałam na cholestazę będąc w czwartej ciąży.Nie miałam pojęcia o tej chorobie.Męczyłam się okropnie.
Dziś mój syn ma 20 lat i jest po operacji wycięcia woreczka żółciowego z powodu tzw.kamieni.
Czy jest możliwe,że to są skutki cholestazy,którą przebyłam bedąc z nim w ciąży?

Małgorzata
|

Witam.Wszystkie Panie.
Muszę przyznać,że tak jak opisujące wszystko się zgadza to co i ja również przeżyłam w ciąży uporczywe,swedzenia całego ciała nie spanie po nocach i brak jakiegokolwiek dobrego jedzenia tylko wszystko do 3 % tłuszczu!!! To był koszmar.Dzis mam przeslodka Córcia. I właśnie tak jak opisuje Pani Ewelina też bym chciała urodzić jeszcze jedna dzidzia ale...
Jestem po chemioterapii po interferonie przeżyłam go strasznie!! A teraz stan wątroby się o wiele poprawił,niski poziom p. wątroby. Ale niestety nie dało mi się do końca wypedzic wirusa.
Jesteśmy w kropce co do drugiego bobasa,ponieważ obawiamy się tych swedzen i zdrowia dziecka.

Milka
|

Też przez to przechodziłam. Najtrudniej było z dietą, bo miałam w ciąży cukrzycę i cholestazę, a diety przy tych chorobach nieco się wykluczają. Opisałam swoje doświadczenia tu: http://piekne-rzeczy.pl/cho...

Justyna
|

Mam dwoje dzieci, ale o cholestazie dowiedziałam się dopiero w drugiej ciąży. Okropnie swedzialy mnie dłonie,stopy,ale też całe ręce,nogi,tułów i szyja. Było to tak dokuczliwe,że wybudzalo mnie w nocy ze snu,drapalam się bez opamiętania, szłam do łazienki i polewalam się zimna woda,żeby jakoś to znieść. W dzień było lepiej, ale w nocy koszmar,nie dało się spać. Do tego mdłości,wymioty, dziwiło mnie to,że na końcówce ciąży powróciły te niezbyt przyjemne objawy z 1 trymestru. W internecie wyczytałam że to cholestaza. Wtedy przypomniałam sobie,że w pierwszej ciąży miałam to samo,ale wtedy dałam sobie wmówić,że to normalne. Na własną rękę zrobiłam badania,wyniki Alat i Aspat ok.450 i 250 (przy normie do 30), a mój lekarz na to,żebym kupiła sobie Essentiale Forte i tyle. Po kolejnych kilku dniach dalszej meczarni zgłosiłam się do szpitala w celu konsultacji,tam od razu zatrzymano mnie na patologii ciąży, poinformowano o możliwych zagrożeniach (nagłe obumarcie płodu), zalecono liczebność ruchów i czujność. Dostawałam leki i kroplowki. Gdy tylko przyszedł termin porodu lekarze nie chcieli ryzykować, od razu wywołano poród. Urodziłam naturalnie,podczas porodu ciśnienie spadło mi do 58/30, położna była przerażona,ale udało im się uratować sytuację. Łożysko było bardzo stare, ale córka na szczęście zdrowa. Moje wyniki już na drugi dzień były o niebo lepsze, ale i cora, i syn (poprzednia ciąża) do 3 miesiąca zmagali się z zoltaczka. Dziś wszystko jest ok,ale był to trudny czas,pełen obaw o życie i zdrowie malucha w brzuchu. Na pocieszenie dodam, że jestem przykładem na to, że nawet z cholestaza można urodzić zdrowe dzieci siłami natury w lub po terminie (syna urodziłam 2 tygodnie po terminie-porod też wywoływany) :)

the
|

Tez przez to przechodzilam, na szczęście dobrze się skończyło. Od paru miesięcy zastanawiamy się nad drugim dzieckiem ale tak ciężko podjąć decyzję...

miki
|

Ja mam 2 dzieci. W obu ciążach miałam cholestazę. W pierwszej fosfataza wzrosła do 1800, a aspat i allat ok.350. Świąd - non stop. Jak o tym pomyślę to też mnie swędzi. W szpitalu spędziłam ok. 1.5 miesiąca przy każdej ciąży. Dzięki Bogu mam dwójkę kochanych dzieciaków.