Zaskakująco łatwy sposób, by szybko wytrzeźwieć. Wystarczy oddychać w taki sposób

2022-12-20 8:16

Kac to złe samopoczucie, które występuje po kilku godzinach od spożycia nadmiernej ilości alkoholu. Takie doznania jak światłowstręt, pragnienie, nadwrażliwość na dźwięki, ból głowy czy uczucie rozbicia i rozdrażnienie są nieprzyjemne - jednak zatrucie alkoholowe w pewnych sytuacjach może mieć dużo gorsze skutki. Badania wykazały, że można szybko pozbyć się nadmiaru alkoholu z organizmu poprzez kontrolowane oddychanie.

Zaskakująco łatwy sposób, by szybko wytrzeźwieć. Wystarczy oddychać w taki sposób
Autor: Getty Images Zaskakująco łatwy sposób, by szybko wytrzeźwieć. Wystarczy oddychać w odpowiedni sposób

Istnieje wiele sposobów na kaca. Bardzo popularne są farmakologiczne środki zapobiegające uczuciu kaca lub pozwalające względnie szybko go łagodzić. Istnieją też metody domowe - wśród nich jest picie dużej ilości wody mineralnej lub soku pomidorowego czy wody kokosowej,  picie napojów izotonicznych, wody z ogórków kiszonych, maślanki czy kefiru.

Pomagać na kaca ma również herbata z imbirem lub miodem.

Te sposoby nie zawsze jednak dają pożądany efekt. Istnieje jednak coś, co może pomóc właściwie każdemu. Metoda ta ma jednak jeden zasadniczy minus.

Czy alkohol jest przyczyną raka?

Oddychanie pomaga złagodzić kaca

W napojach alkoholowych znajduje się etanol, który oddziałuje niemal na każdą część naszego ciała - wpływa na pracę mózgu, krążenie a nawet na wzrost paznokci. Po przekroczeniu pewnego poziomu alkoholu we krwi może dojść do uszkodzenia narządów i w konsekwencji do zgonu. Zazwyczaj 90 proc. alkoholu jest usuwane przez wątrobę w stałym tempie, którego nie można przyspieszyć - poza dializą nie ma innego sposobu, by wyeliminować alkohol z krwi.

Pozostałe 10 proc. alkoholu eliminowane jest przez nerki i płuca - to dlatego testy oddechowe alkomatem ujawniają stężenie alkoholu we krwi, a to, że ktoś pił, można stwierdzić, wąchając jego oddech.

Zespół kanadyjskich naukowców z Toronto General Hospital Research Institute kierowany przez dr Josepha Fishera zastanawiał się, czy cięższe i szybsze oddychanie może pomóc w szybszym metabolizowaniu alkoholu. Badacze odkryli, że jest to możliwe - im cięższy oddech, tym więcej alkoholu było usuwane.

Oddychanie w specjalny sposób pozwalało eliminować alkohol co najmniej trzy razy szybciej, niż wcześniej. Naukowcy podkreślają, że nie chodzi tu jednak o klasyczne "hiperwentylowanie" czyli głębokie i częste nabieranie powietrza. Jak wyjaśnia dr Fisher, już po minucie lub dwóch takiego oddychania można dostać zawrotów głowy i zemdleć.

W trakcie hiperwentylacji organizm usuwa bowiem z krwi nie tylko alkohol, lecz również dwutlenek węgla, i to właśnie spadek poziomu tego gazu jest przyczyną zawrotów głowy, mrowienia lub drętwienia kończyn czy omdleń.

Ta metoda ma jednak spory minus

Chociaż proponowany przez badaczy sposób oddychania pozwala szybko wytrzeźwieć, ma niestety dużą wadę - by przyniósł efekty konieczne jest specjalne urządzenie, które pozwala pacjentowi na hiperwentylację po spożyciu alkoholu, przy jednoczesnym zwracaniu dokładnie takiej ilości dwutlenku węgla do organizmu, aby utrzymać go we krwi na normalnym poziomie – niezależnie od stopnia hiperwentylacji. 

Naukowcy stworzyli aparat, który wychwytuje część wydalanego CO 2 i zwraca go organizmowi podczas wdechu. Opracowany przez nich sprzęt jest wielkości małej teczki i wykorzystuje system zaworów, kilka rurek łączących, maskę i mały zbiornik ze sprężonym dwutlenkiem węgla.

Naukowcy przetestowali go na niewielkiej grupie mężczyzn, którzy wcześniej pili alkohol - zgodnie z oczekiwaniami urządzenie pomogło szybko im wytrzeźwieć (testy pokazały, że szybkość eliminacji etanolu z organizmu zwiększyła się trzykrotnie).  Badacze są zdania, że aparat jest bardzo prosty w obsłudze - problem mogą mieć jedynie osoby zbyt pijane, by być w stanie go uruchomić.

 „To bardzo proste urządzenie, które można wykonać w dowolnym miejscu na świecie: nie jest wymagana żadna elektronika, komputery ani filtry. Nie umiem wytłumaczyć, dlaczego nikt wcześniej na to jeszcze nie wpadł” – mówi dr Fisher.