Test na COVID-19 wykonasz za pomocą telefonu. Aplikacja rozpozna chorobę po oczach

Aplikacja mobilna, dzięki której wykonasz test na obecność koronawirusa SARS-CoV-2 może być wkrótce dostępna na rynku. Jej pomysłodawcą jest niemiecka firma. Dowiedz się, jak działa aplikacja i co sądzi o tym rozwiązaniu ekspert!

Firma Semic RF z Monachium chce zapoczątkować erę testów w kierunku COVID-19. Dlatego też opracowała z amerykańskimi współpracownikami aplikację mobilną, aby ułatwić wykonanie testu na koronawirusa. Jak ma wyglądać ten test? Użytkownik ma zrobić zdjęcie oczu, a aplikacja zidentyfikuje obecność koronawirusa na podstawie objawowego zapalenia tzw. „różowego oka”. Wynik testu pojawi się w błyskawicznym tempie – aplikacja potrzebuje jedynie 3 minut, aby przesłać kod QR (ang. Quick Response Code) informację z pozytywnym lub negatywnym wynikiem. Ten kod kreskowy pozwala na zapisanie dużej ilości danych.

Z informacji podanych przez dyrektora zarządzającego Wolfganga Grubera, zespołowi specjalistów, który pracował nad tą aplikacją, udało się wyizolować COVID-19 z ponad dwóch milionów różnych odcieni różu. Zaletą tej aplikacji jest jej precyzyjność – prawdopodobnie w 95 proc. potrafi prawidłowo postawić diagnozę w kierunku SARS-CoV-2.

Aplikacja została już przetestowana przez ponad 70 tys. osób. Przetwarza ona milion skanów na sekundę, co oznacza, że będzie można jej używać podczas testowania uczestników masowych wydarzeń, m.in. koncertów i rozgrywek piłkarskich. 

Aplikacja wykrywająca COVID-19 to dobre rozwiązanie? 

Zapytaliśmy specjalistę okulistyki dr n.med. Piotra Woźniaka o to, czy aplikacja ma sens i, czy będzie pomocna w walce z pandemią koronawirusa. Najpierw ekspert zaznaczył, że "zapalenie spojówek może być pierwszym, ale także jedynym objawem zakażenia wirusem SARS-CoV-2”. - Każdej inicjatywie, która ma za zadanie wcześniej wykryć osoby zakażone, należy się uwaga. Jak podkreśla WHO masowe testowanie pacjentów oraz szczepienia zbliżają nas do opanowania pandemii. Jeżeli zostanie potwierdzona skuteczność aplikacji wykrywającej wirusa na podstawie zaczerwienienia spojówek - stanowić to będzie niewątpliwie przełom w walce z pandemią. Myślę, iż będziemy wówczas mogli mówić o powrocie do tzw. normalności – doprecyzował dr n. med. Piotr Woźniak.  

Kiedy aplikacja wykrywająca COVID-19 będzie dostępna?

Firma Semic RF przekazała, że wniosek o dopuszczenie aplikacji na rynek jest rozpatrywany przez organy regulacyjne. Dyrektor zarządzający Wolfgang Gruber wyraził nadzieję, że może rozpoczną wprowadzenie „mobilnego testu” pod koniec maja. Najpierw rozwiązanie będzie skierowane do firm oraz użytkowników komercyjnych. Aplikacja ma kosztować 480 euro co miesiąc. Dopiero później ma być sprzedawana dla osób prywatnych. 

Jak wygląda rehabilitacja po COVID-19?
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE