Prawie 2 godziny czekała na karetkę. 71-latka zmarła, bo nie doczekała się pomocy?

2022-11-16 9:03

Barbara Hollis przeszła w szpitalu rutynowy zabieg. Jednak po operacji pojawiły się u niej nietypowe objawy. Lekarze zadecydowali o przewiezieniu kobiety do innej placówki. Niestety, kobieta zmarła w oczekiwaniu na karetkę, która na miejsce dotarła prawie 2 godziny po wezwaniu.

Prawie 2 godziny czekała na karetkę. Nie udało jej się uratować
Autor: Getty Images Prawie 2 godziny czekała na karetkę. Nie udało jej się uratować

Kobieta przeszła rutynową operację kolana. Po zabiegu była zdezorientowana i niespokojna. Lekarze z Norfolk and Norwich University Hospital uznali, że pacjentka musi zostać przetransportowana do innej placówki, ponieważ potrzebuje "natychmiastowej interwencji klinicznej". Barbara Hollis zmarła, oczekując na pogotowie ratunkowe przez godzinę i 45 minut.

Prawie 2 godziny czekała na karetkę

Rutynowa operacja kolana odbyła się 22 lutego br. Nie było żadnych powikłań i komplikacji bezpośrednio po zabiegu. Ale lekarze zauważyli nietypowe zachowanie kobiety i stwierdzili, że potrzebuje natychmiastowego przeniesienia na oddział intensywnej opieki medycznej (OIOM).

Karetkę wezwano o godzinie 19:51. Operator numeru został powiadomiony o tym, że stan 71-latki jest poważny.

O godzinie 21:17 ponownie wezwano pomoc. Dopiero wtedy karetka pojawiła się na miejscu 10 minut później.

Pierwsza pomoc nie może czekać. O czym trzeba pamiętać

Koroner przeprowadził śledztwo

Sprawą zajął się koroner z Norfolk w Norwich Jacqueline Lake. Karetka, która potrzebna jest do przewiezienia pacjenta, powinna być na miejscu w ciągu 18 minut – i to jest średni czas dotarcia pomocy do pacjenta. Maksymalny czas na pojawienie się karetki to 40 minut.

Jednak pacjentka po operacji kolana na przyjazd karetki musiała czekać godzinę i 45 minut. Lake postanowiła skonsultować się z East Anglian Ambulance Trust – jednego z największych pogotowi ratunkowych na terenie Wielkiej Brytanii.

Koroner wyjaśnił, że obawia się podobnych incydentów w przyszłości, jeśli nie zostaną podjęte odpowiednie działania, by rozwiązać problem, który doprowadził do opóźnienia przyjazdu karetki, a w konsekwencji śmierci pacjentki.

Raport po śmierci 71-latki wskazuje, że przyczyną niedotarcia na czas karetki było duże zapotrzebowanie na usługę.