Niósł pomoc innym, choć sam jej potrzebował. Nie żyje "zawsze uśmiechnięty" wolontariusz WOŚP

2023-03-14 11:06

Smutne wieści płyną z Jaworzna. Zmarł 36-letni Maciej Kazana – zawsze uśmiechnięty wolontariusz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Choć mężczyzna mierzył się z licznymi chorobami, niósł pomoc innym potrzebującym. Napisał kiedyś o sobie, że jego codzienność to nieustająca walka o lepsze jutro.

Maciej Kazana
Autor: Facebook Niósł pomoc innym, choć sam jej potrzebował. Nie żyje „zawsze uśmiechnięty” wolontariusz WOŚP

Społecznik z Jaworzna i szlachetny wolontariusz WOŚP, Maciej Kazana, odszedł 12 marca, mając 36 lat. O jego śmierci poinformował lokalny zakład pogrzebowy za pośrednictwem mediów społecznościowych. "Dobry kolega, znajomy, przyjaciel, dobry człowiek, zawsze pomocny" – czytamy w poście.

Zmarł Maciej Kazana – niezwykły wolontariusz WOŚP

Od pewnego czasu Maciej Kazana budził się ze świadomością, że jest poważnie chory. Mierzył się z licznymi chorobami. Wykryto u niego m.in. zespół ciężkiej niewydolności oddechowej, zapalenie tkanki łącznej, zapalenie tkanek miękkich podudzia lewego. Napisano w opisie zbiórki pieniędzy na rzecz leczenia 36-latka, że cierpiał na nieokreśloną przewlekłą zaporową chorobę płuc, okresowe bezdechy senne oraz cukrzycę z wieloma powikłaniami.

"Zawsze marzył o tym, by być sprawnym, zdrowym człowiekiem, takim, który niezależnie od sytuacji da sobie radę. Niestety, codzienność pisze nam zupełnie inne scenariusze, niż sobie tego życzymy" – napisał o Macieju portal jaw.pl w 2021 roku.

Chętnie pomagał innym i walczył o lepsze jutro

Mimo że Maciej Kazana był ciężko chory, nie potrafił przejść obojętnie obok ludzkiego cierpienia. "Moja codzienność to nieustająca walka o lepsze jutro, w której Wasze stałe wsparcie odgrywa ogromną rolę!" – pisał.

36-latek był społecznikiem otwartym na wszelkie problemy ludzi. Angażował się w wiele przedsięwzięć charytatywnych i społecznych oraz wziął udział w edukacyjno-ekologicznej akcji "Czyste Tatry". Wraz z grupą ochotników eksplorował zapomniane i opuszczone obiekty historyczne. Zapisał się też na kartach Wielkiej Orkiestry Pomocy Świątecznej jako niezwykły i zawsze uśmiechnięty wolontariusz.

Każdego dnia Maciej Kazana niósł pomoc i dobro. Swoją postawą i zachowaniem dawał dobry przykład innym. - Odszedł zdecydowanie za szybko. Widocznie jego serce potrzebne było też tam, na górze - powiedzili bliscy w rozmowie dla portalu jaworzno.naszemiasto.pl. 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki