"Naprawili" wątrobę, która nie nadawała się do przeszczepu. To przełom w transplantologii?

2022-06-02 10:32

Dzięki przełomowej operacji udało się uratować życie 29-letniej pacjentce. Zespół transplantologów wykorzystał nowatorską metodę podtrzymywania funkcji narządów. Pobrana wątroba do przeszczepu przetrwała poza ciałem… przez kilka dni. Czy to przełom w transplantologii? Naukowcy widzą w tej technice ogromny potencjał.

Zespół chirurgów na sali operacyjnej
Autor: Getty Images

Nowatorska metoda daje wątrobie więcej czasu

Przeszczep narządów (inaczej transplantacja) to metoda, dzięki której chorej potrzebującej zdrowego narządu uratować życie. Ta kilkugodzinna operacja polega na wszczepieniu biorcy narządu lub tkanek pochodzących od innego człowieka. Organ pobrany do przeszczepu umieszcza się w pojemniku wypełnionym specjalnym płynem.

Naukowcy wciąż szukają niezawodnych metod utrzymywania w dobrej formie narządów pobranych od dawcy. Mają to na uwadze, że pobrany narząd musi być w pełni zdrowy, aby został zakwalifikowany do przeszczepu. Swoim odkryciem w 2020 roku pochwaliła się grupa badaczy z ETH Zurich/University of Zurich w Szwajcarii. Udało im się skonstruować urządzenie, dzięki któremu można "naprawić" uszkodzoną wątrobę do przeszczepu. Co więcej, potrafi ono utrzymać organ przy życiu poza ciałem przez siedem dni.

Pionierski przeszczep wątroby uratował życie młodej pacjentce

Rok później przeprowadzono pionierski przeszczep wątroby. Jego przebieg został w szczegółach opisany na łamach czasopisma "Nature Biotechnology".

Pacjentką byłą 29-letnia kobieta, u której zdiagnozowano guzy w jamie brzusznej i nawracające zakażenie bakteryjne oporne na antybiotykoterapię. Biorcą był natomiast 62-letni mężczyzna z zaawansowaną marskością wątroby i mnogim rakiem wątroby.

Do przeszczepu wykorzystano organ, który był przechowywany przez trzy dni przy użyciu normotermicznej perfuzji maszynowej ex situ (poza miejscem). Oznacza to, że zespół transplantacyjny umieścił narząd w sterylnym środowisku w temperaturze 37 stopni w celu podtrzymania jego funkcji. Następnie przez cały czas przepłukiwano go specjalnym płynem, który zawierał krew, składniki odżywcze i hormony.

Na wątrobie były obecne liczne guzy. Do tego organ pochodził od dawcy z sepsą, która definiowana jest jako rozległa, nasilona, reakcja zapalna całego organizmu w odpowiedzi na zakażenie. Dlatego przez trzy dni lekarze oczyszczali wątrobę z bakterii, aby ją "wyleczyć" i odpowiednio przygotować do transplantacji.

Transplantacja została przeprowadzona z sukcesem. Pacjentka, która otrzymała nową wątrobę, była przez 12 miesięcy objęta stałą opieką specjalistyczną.

Poradnik Zdrowie: Skalpel, odc. 1 Wymiana ekspandera na implant

Jak przekazali transplantolodzy, "przeszczepiona wątroba funkcjonowała normalnie, z niewielkim uszkodzeniem reperfuzyjnym i potrzebą jedynie minimalnego reżimu immunosupresyjnego". Dodali, że "pacjentka wróciła do pełni zdrowia po przebytej operacji, bez żadnych oznak uszkodzenia narządu, takich jak odrzucenie lub dysfunkcja dróg żółciowych".

W opinii naukowców ta nowatorska metoda utrzymywania sprawności narządów do przeszczepów może dać lekarzom nawet 10 dni na przygotowanie do operacji i ewentualną regenerację organu. Dzięki niej będzie można wykorzystać nawet narządy, które zostały odrzucone przez środki transplantacyjne.