Czy nieboszczykowi rosną włosy i paznokcie po śmierci? Naukowcy właśnie poznali odpowiedź

2022-12-06 17:00

Powszechnie krąży przekonanie, że po śmierci mogą rosnąć włosy i paznokcie. Ale czy rzeczywiście tak jest? Zarówno lekarze, jak i naukowcy bliżej się przyjrzeli temu nurtującemu zjawisku. Odpowiedzi te mogą zaskoczyć niejedną osobę.

Martwa osoba leżąca z wyciągniętą ręką
Autor: Getty Images

Rosnące włosy i paznokcie są motywem, który przewija się w horrorach, ale także w powieściach grozy. Niektórzy dociekliwi mogą nawet wyobrażać sobie zmarłych, którzy mają długie, powykręcane paznokcie oraz splątane włosy. Nie ma wątpliwości, że to makabryczne, zarazem nurtujące zjawisko sprawia, iż pojawia się gęsia skórka niemal na każdym fragmencie ciała. Naukowcy i lekarze jednak uspokajają, ponieważ wiedzą, co za nim się kryje.

Poradnik Zdrowie: kilka słów o genach

Wzrost paznokci i włosów po śmierci – prawda czy mit?

Co prawda nie ma wielu wnikliwych badań, które poruszałyby to zagadnienie. Okazuje się, że wyjaśnienie tego, czy po śmierci rosną włosy i paznokcie, można znaleźć w wielu źródłach historycznych, opisach studentów medycyny oraz w opiniach pracowników, którzy przeprowadzają sekcję zwłok, czyli lekarzy patomorfologów lub lekarzy medycyny sądowej. Według brytyjskiego portalu BBC Future w tej kwestii głos mogą zabrać transplantolodzy tzw. specjaliści, którzy zajmują się przeszczepianiem narządów z jednego organizmu do drugiego.

Zagadnienie rosnących paznokci i włosów po śmierci wziął na tapet portal naukowy Live Science. Okazuje się, że martwe ciało aż do kilkanaście godzin od śmierci może zachować umiejętność poruszania się, co oznacza, że mięśnie mogą nadal się kurczyć i drgać. Po śmierci w ciele ludzkim po kolei ustępują procesy życiowe. Daje ono też szereg oznak, mówiących, że uleciało z niego życie, m.in. wysychanie zwłok, plamy opadowe, ochłodzenie oraz kurczenie i wysychanie skóry.

Jak wytłumaczyła w wywiadzie dla Live Science dr Doris Day, dermatolożka i lekarka z Lenox Hill Hospital w USA, "kurczenie sprawia, że odsłaniają się te części paznokci i włosów, które kiedyś znajdowały się pod skórą, przez co wydają się dłuższe niż wcześniej".

Często wydaje się, że zmarli mogą mieć dłuższe włosy czy zarost. Działa to w podobny sposób jak przy paznokciach. Chodzi o to, że skóra w obszarze czaszki ulega kurczeniu i wysychaniu, co w rezultacie daje efekt, że owłosienie jest bardziej widoczne i nawet bujne. To znacznie przyczynia się do wytworzenia złudnego spostrzeżenia.

Naukowcy głowili się nad tym od lat

Z naukowego punktu widzenia wygląda to tak, że martwe ciało odcięte zostało od dopływu glukozy i tlenu, które odpowiedzialne są za zasilanie wszystkich narządów i pracę komórek. W momencie, kiedy serce przestaje bić, zatrzymuje się dopływ krwi i biochemiczna produkcja. Nie ma już procesu wytwarzania nowych komórek, więc zarówno włosy, jak i paznokcie już nie urosną. Dowody tej tezy zostały zawarte w badaniu naukowym, a później opublikowane na łamach czasopisma medycznego "The BMJ".