Czarne prognozy epidemiologów: czeka nas intensywny sezon grypowy. "Znaczęce zwiększenie hospitalizacji"

2022-09-27 13:40

rejestracja w przychodni
Autor: Marek Kudelski / SUPER EXPRESS

Sezon grypowy trwa w Polsce od września do kwietnia, a szczyt zachorowań przypada pomiędzy styczniem a marcem. W Polsce liczbę zachorowań na grypę szacuje się na 4-5 mln przypadków rocznie. Oznacza to, że co roku choruje ok. 12-15% populacji. Dostępne dane wskazują, że śmiertelność grypy utrzymuje się na poziomie 0,05-0,1%, co przekłada się na 2,5-5 tysięcy zgonów rocznie.

Jesień sprzyja infekcjom, a grypa nie stanowi tu jedynego problemu. Mimo spadku zachorowań, COVID-19 wciąż jest obecny, a jesienna aura może sprzyjać przenoszeniu się wirusów. 26 września odbyła się konferencja prasowa, na której wojewoda dolnośląski Jarosław Obremski, wraz z lekarzami, epidemiologami, farmaceutami oraz przedstawicielami NFZ wypowiadali się o nadchodzącym sezonie grypowym.

Jak mówił profesor Leszek Karbon, bardzo ważnym środkiem prewencyjnym przed zachorowalnością na COVID-19 i grypę są szczepienia.

"Szczepienia przeciwko COVID-19 i grypie to najważniejsze zadanie przed zbliżającym się sezonem zachorowań" - podkreślił również prof. Szenborn.

Grypę łatwo pomylić z covidem?

Jak zauważył prof. Leszek Szenborn, kierownik Katedry i Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych Uniwersytetu Medycznego i Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu, COVID-19 "coraz bardziej upodabnia się do innych chorób grypopodobnych; współczynnik śmiertelności dla COVID-19 zbliża się do współczynnika śmiertelności z powodu ciężkiej grypy". 

Ponadto COVID powoli zaczyna zmieniać swój przebieg na bardziej łagodny, przez co łatwiej go pomylić z grypą, a niekiedy nawet z przeziębieniem.

Grypa jest jednak znacznie groźniejsza niż przeziębienie, ze względu na możliwe wystąpienie powikłań. Może przyczynić się do wystąpienia poważnych schorzeń, m.in. zapalenia płuc, zapalenia oskrzeli, zapalenia mięśnia sercowego czy zapalenia osierdzia.

Co czeka nas w sezonie grypowym 2022/2023?

Poluzowanie obostrzeń i wyraźny spadek zachorowań na COVID-19 może sprzyjać zwiększonej zachorowalności na grypę. Wszystko ze względu na to, ludzie stają się mniej ostrożni.

„W sezonie 2020/2021 w związku z wprowadzonymi restrykcjami i lockdownem mieliśmy do czynienia z istotnym zmniejszeniem zachorowań na grypę. W ostatnim sezonie tego spadku już nie było. I jeżeli porównamy sezon 2021/22 do 2020/21, to widzimy duże zwiększenie zachorowań i bardzo znaczące zwiększenie hospitalizacji” – powiedział prof. Adam Antczak, pulmonolog kierownik Katedry Pulmonologii, Reumatologii i Immunologii Klinicznej, kierownik Kliniki Pulmonologii Ogólnej i Onkologicznej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi oraz przewodniczący Rady Naukowej Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy.

Ważna rola szczepień

Prof. Szenborn, podkreślił, że szczepionki przeciw COVID-19 i grypie to najważniejsze zadanie przed zbliżającym się sezonem zachorowań. Zwłaszcza, że prognozy mogą być pesymistyczne. Naukowiec przypomniał, że na półkuli południowej sezon grypowy był bardzo intensywny. „To może prognozować podobny przebieg u nas” – powiedział.

Z tego względu dużą rolę odgrywają teraz szczepienia.

„Wszyscy znamy osoby, które zmarły z powodu COVID-19, a nie znam nikogo, kto zmarłby z powody szczepienia. Bardzo się cieszę, że aż 60 proc. Polaków zdecydowała się zaszczepić, choć to wciąż za mało. W tej chwili bardzo ważne jest opanowanie pandemii przez stosowanie dawek przypominających” – powiedział o szczepionkach prof. Szenborn.

Profesor przypomniał również o nowym rodzaju szczepień, które są jeszcze bardziej skuteczne. "Obejmują one nowe warianty wirusa; zachęcamy też do kontynuacji szczepień przeciwko innym chorobą zakaźnym - w tym przeciwko grypie" - powiedział.

Jednocześnie podkreślony został fakt, że wszelkie odchodzenie od obostrzeń w szczycie zachorowań skutkowało zwiększeniem liczby chorych, dlatego szczepionki powinny stanowić swego rodzaju formę prewencyjną przed nadchodzącym sezonem.

Podobnego zdania jest również wojewoda dolnośląski Jarosław Obremski. "Warto się szczepić na COVID, warto się szczepić na grypę" - powiedział.

Poradnik Zdrowie: szczepienie dzieci przeciwko COVID-19