5 powodów, dlaczego powinniśmy nosić maseczki po szczepieniu przeciw COVID-19

2021-02-01 17:40

Lekarze zwracają się z apelem o noszenie maseczek ochronnych. Wiele osób było dotąd przekonanych, że po zaszczepieniu się przeciw COVID-19 będą mogli maseczki już schować do szafy. A tu jednak jest inne zalecenie: nadal powinniśmy zasłaniać usta i nos w miejscach publicznych.

5 powodów, dlaczego powinniśmy nosić maseczki po szczepieniu przeciw COVID-19
Autor: Getty Images

Zanim ruszył Narodowy Program Szczepień w Polsce była mowa o tzw. benefitach, które miały przekonać ludzi do szczepień przeciw COVID-19. Wtedy dość spora liczba osób liczyła na to, że zaszczepienie będzie równoznaczne ze zniesieniem obowiązku noszenia maseczek w przestrzeni publicznej. Tak to jednak nie wygląda!

Zwolnienie z obowiązku noszenia maseczek według dr hab. Tomasza Dzieciątkowskiego „to absurd”. Dlaczego? - Jako społeczeństwo powinniśmy być konsekwentni. Tutaj w tej kwestii brak noszenia maseczki, to nie jest żaden przywilej. To jest tylko dodatkowy problem. W przestrzeni publicznej osoba bez maseczki może być kontrolowana przez służby mundurowe, dlaczego tej maseczki nie nosi - wyjaśnił.

Osoby, które już są po szczepieniu na koronawirusa SARS-CoV-2 muszą nadal przestrzegać zasad sanitarno-epidemiologicznych. Jak wiadomo, wiąże się to nie tylko z noszeniem maseczki, ale również unikaniem tłumów, zachowywaniem właściwego dystansu, częstym wietrzeniem mieszkania, dezynfekcją i częstym myciem rąk.

Noszenie maseczki ochronnej po szczepieniu na COVID-19 jest ważne, ale w sumie dlaczego? Oto pięć dowodów, że zasłanianie nosa i usta jest bardzo ważne!

1. Powód: żadna szczepionka nie ma 100 proc. skuteczności

Jak pokazują wyniki badań klinicznych, dwie dawki szczepionek Moderna oraz koncernów Pfizer-BioNTech zapobiegają zakażeniu SARS-CoV-2 w blisko 95 proc. Jest szansa o tym, że jedna na 20 osób może zachorować, o czym poinformował dr Tom Frieden, były dyrektor amerykańskiej agencji rządowej Centres for Disease Control and Prevention. Natomiast de Preeti Malani, dyrektor ds. Zdrowia na Uniwersytecie Michigan, wyjaśnił, że prawdziwym świecie szczepionki są zwykle nieco mniej skuteczne niż w warunkach laboratoryjnych. Mogę mieć na to wpływ różne czynniki m.in. przechowywanie i transport.

2. Powód: szczepionki nie zapewniają natychmiastowej ochrony

Po szczepieniu żaden z dostępnych preparatów przeciw COVID-19 nie jest natychmiast skuteczny. Układ odpornościowy wytwarza przeciwciała około dwóch tygodni.

Z badań wynika, że pierwsza dawka szczepionki zapewnia skuteczność na poziomie ok. 50 proc. Wówczas – zadaniem ekspertów – należy uważać na siebie, dlatego, że złapanie infekcji opóźni podanie drugiej dawki szczepionki. Poza tym ostrożne analizy wskazują, że większa odporność na koronawirusa SARS-CoV-2 uwidacznia się po 14 dniach od zaszczepienia.

3. Powód: ozdrowieńcy i zaszczepieni mogą wciąż roznosić wirusa SARS-CoV-2

Jak wskazują analizy naukowe, szczepionki na koronawirusa są bezpieczne i skuteczne. Niemniej wciąż krąży pytanie, czy osoba zaszczepiona może zarażać. Według ekspertów preparaty przeciw COVID-19 znacznie niwelują ryzyko zachorowania i ciężkiego przebiegu COVID-19. Na razie nie są w stanie jednak rozwiać wątpliwości, czy osoba zaszczepiona nie roznosi wirusa dalej. Jest za mało dowodów na to, że szczepienie przerywa transmisję wirusa SARS-CoV-2.

4. Powód: maseczka chroni osoby z osłabionym układem odpornościowym

Pacjenci, którzy walczą z chorobami onkologicznymi, są zaliczani do grupy wysokiego ryzyka COVID-19. Osoby te przez chemioterapię i radioterapię mają osłabiony układ immunologiczny. Z kolei białaczka i chłoniak atakują bezpośrednio komórki odpornościowe, przez co walka z koronawirusem okazuje się trudna. Te osoby, które chorują na raka płuc, są mniej zdolne do zwalczania zapalenia płuc. Dr Gary Lyman, profesor w Fred Hutchinson Cancer Research Center (amerykański instytut badań nad nowotwora) wyjaśnił, że chorzy onkologicznie „mogą nie uzyskać takiej silnej odpowiedzi immunologicznej tak jak osoby zdrowe”. Opierając się na wstępnych założeniach, stwierdził, że te osoby mogą nie doświadczyć 95 proc. skuteczności szczepionek na koronawirusa SARS-CoV-2.

5. Powód: maseczka zabezpieczy te osoby, które nie mogą poddać się szczepieniu

Na rządowej stronie gov.pl widnieje informacja, że „przeciwwskazaniem do szczepienia jest ciężka reakcja alergiczna na substancję czynną lub inny składnik szczepionki”. Jeśli wystąpi reakcja anafilaktyczna po przyjęciu pierwszej dawki szczepionki przeciw COVID-19, to podanie drugiej dawki jest również wykluczone. Niemniej „ostatecznie do szczepień kwalifikuje lekarz na podstawie indywidualnej oceny stanu zdrowia pacjenta”.

Noszenie maseczki to pewnego rodzaju tarcza ochronna dla tych, którzy nie mogą przyjąć szczepionki na koronawirusa SARS-CoV-2. Po to zasłaniamy nos i usta, by nie rozprzestrzeniać patogenu wśród ludzi.

prof. Ernest Kuchar: Szczepionka jest mniej ryzykowna niż powikłania po koronawirusie [Super Raport]
Sonda
Zrobisz to? Czy nie?