26 osób zmarło z powodu grypy. Kraska ostrzega przed groźnymi powikłaniami choroby

2023-01-20 15:44

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska poinformował, że zgodnie z ministerialnymi prognozami powinniśmy spodziewać się kolejnej fali zachorowań na grypę. Ostrzegł jednocześnie przed groźnymi powikłaniami tej choroby wirusowej.

Pacjent
Autor: Getty Images 26 osób zmarło z powodu grypy. Kraska ostrzega przed groźnymi powikłaniami choroby

16 stycznia minister zdrowia Adam Niedzielski przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych, że nowe dane epidemiczne potwierdzają przejście szczytu fali grypowej. We wpisie, który udostępnił na Twitterze, napisał, że "zapadalność spadła ze 115 do ponad 83 przypadków na 100 tys.". 

Tyle osób zmarło w tygodniu z powodu grypy

Wiceminister zdrowia, który był gościem Porannej Rozmowy na antenie radia Wrocław, powiedział, że młodzież i dzieci coraz rzadziej zapadają na grypęRSV, lecz wpływ na to mógł mieć okres świąteczny, a teraz ferie. - Dzieci mają ze sobą mniejszy kontakt – dodał.

Grypa w Polsce nie daje jednak za wygraną. Waldemar Kraska podał, że w ciągu tygodnia zmarło 26 osób z powodu grypy. Ostrzegł przed niebezpiecznymi powikłaniami grypy, czyli zapaleniem mięśnia sercowego. To dotyczy zarówno seniorów, jak i osób w młodym wieku.

Powołując się na prognozy ministerialne, Waldemar Kraska nie miał za dobrych wiadomości do przekazania. - Wydaje się, że ten szybki wzrost i szybki spadek może świadczyć o tym, iż możemy się spodziewać kolejnej fali zachorowań w przypadku grypy – mówił Kraska.

Poradnik Zdrowie: Tridemia - covid-19, grypa, RSV

Może też nastąpić wzrost zakażeń koronawirusem

Co więcej, z prognoz MZ wynika, że być może nastąpi jeszcze szczyt zakażeń COVID-19. Kiedy może to tego dojść? – Pewnie będzie to koniec lutego, początek marca. To, co nas może niepokoić, to zwiększona ilość zachorowań w Chinach. Eksperci prognozują, że umrze tam z tego powodu ponad 1,2 mln osób. To naprawdę bardzo dużo – wyjaśnił.

Kraska ubolewa na tym, że w obliczu sezonu infekcyjnego Polacy nie chcą zgłaszać się na szczepienia – ani przeciw grypie, ani przeciw COVID-19. Obecnie ponad 800 tys. osób zaszczepiło się przeciwko grypie. – To jest naprawdę bardzo niski poziom. To jedyna metoda, żebyśmy przeszli zakażenie w sposób łagodny – ocenił.