Marihuana i jej wpływ na zdrowie. Jak THC wpływa na mózg?

242 komentarze
Autor: Monika Majewska

Marihuana - jej wpływ na zdrowie - negatywny - potwierdzają lekarze. Ich zdanie podzielają naukowcy, którzy odkryli, że skręt z marihuaną może powodować nawet schizofrenię. Jednak ci, którzy od lat palą tzw. trawkę, twierdzą, że jest to zioło o właściwościach leczniczych i prozdrowotnych. Jednak marihuana może mieć negatywny wpływ na zdrowie i można się od niej uzależnić.

Spożywanie marihuany może się wiązać z większym ryzykiem zapadnięcia na choroby psychiczne, m. in. schizofrenię.

Marihuana i jej wpływ na zdrowie. Jak THC wpływa na mózg?

Marihuana - jej wpływ na zdrowie jest negatywny. Dlaczego? Zawiera delta9 tetrahydrokannabinolu (delta 9-THC), substancję, która negatywnie oddziałuje na nasz układ nerwowy i szybko powoduje uzależnienie psychiczne. Jej zadaniem jest bowiem wysyłanie nieprawidłowych sygnałów do komórek, które tworzą tkankę nerwową naszego mózgu. Substancję tę zawierają także nasiona marihuany (feminizowane, zarówno nasiona indoor, nasiona outdoor, jak również nasiona autoflowering).

Jak marihuana oddziałuje na nasz mózg?

Podczas palenia marihuany THC szybko przechodzi z płuc do krwi, co prowadzi do zapoczątkowania niekorzystnych procesów chemicznych w naszych szarych komórkach. THC oddziałuje tylko na te miejsca w mózgu, gdzie znajdują się komórki nerwowe wydzielające dopaminę - neuroprzekaźnik, który odpowiada m.in. za napęd ruchowy i procesy emocjonalne. Największe zagęszczenie tych komórek obserwujemy w części mózgu, która odpowiada za pamięć, myślenie, koncentrację, percepcję czasu i koordynację ruchową. W wyniku działania THC następuje zmiana w aktywności tych komórek, czego skutkami są objawy "haju", czyli:

  • zniekształcone postrzeganie rzeczywistości,
  • zaburzenie koordynacji ruchowej,
  • zaburzenie logicznego myślenia,
  • zaburzenia pamięci.

Marihuana i zespół abstynencyjny

Już po jednym dniu od odstawienia narkotyku nasz mózg domaga się kolejnej dawki substancji, która doprowadziła do tzw. odlotu. Wtedy mogą się pojawić nieprzyjemne doznania fizyczne i psychiczne, takie jak:

Objawy te ustępują po ok. tygodniu od zażycia ostatniej dawki marihuany.

Marihuana przyczyną schizofrenii?

Niektóre badania naukowców wykazały związek między długotrwałym zażywaniem marihuany a wzrostem stopnia lęku i depresji. Niektórzy badacze twierdzą także, że palenie marihuany może zwiększyć ryzyko wystąpienia wielu chorób psychicznych, np. schizofrenii. Ich przypuszczenia potwierdzają badania naukowców z Uniwersytetu w Bristolu. Z przeprowadzonego przez nich doświadczenia na myszach wynika, że wypalenie już jednego skręta ze sproszkowanymi konopiami rozregulowuje mózg, a konkretnie korę przedczołową, która odpowiada za podejmowanie decyzji i zapamiętywanie. Dr Matt Jones, szef zespołu badawczego, stwierdził, że mózg palacza "trawki" jest rozsynchronizowany tak samo jak orkiestra, która gra bez dyrygenta. Tego rodzaju upośledzenie mózgu jest charakterystyczny także dla schizofrenii, dlatego badacze zgodnie twierdzą, że marihuana przyczynia się do powstania tego typu zaburzenia psychicznego.

Bibliografia: Dąbrowska K.,  Miturska E.,  Moskalewicz, J.,  Wieczorek Ł., Konsekwencje używania i nadużywania marihuany w świetle współczesnej wiedzy, Alkoholizm i Narkomania "2012", tom 25, nr 2.

Polecamy
Syntetyczna marihuana – narkotyk siejący spustoszenie w psychice

Syntetyczna marihuana – narkotyk siejący spustoszenie w psychice

Syntetyczna marihuana to bardzo niebezpieczny narkotyk zaliczany do popularnych dopalaczy. Susz dowolnej rośliny spryskuje się roztworami syntetycznych kannabinoidów, co znacznie ...

fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij print wydrukuj
Zobacz także
Zdjęcia: Photos.com

Aktualizacja: 16.08.2017

Komentarze (1 - 10 z 242)
onaaaaaaaa, 13.08.2017 07.42
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Ja znałam dwie osoby, które paliły regularnie. Jeden się powiesił, drugi jest w psychiatryku. Także nie polecam. Pewnie nie na każdego tak działa, tak samo jak nie każdy pijący od razu się stoczy, ale chyba nie warto ryzykować. Co innego zapalić raz na jakiś czas, a co innego codziennie. Tak jak z alko i innymi rzeczami- w nadmiarze szkodzi.
 
Bea Pop, 09.08.2017 16.37
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Absolutnie nie każdy palący od marihuany czy uzależniony jest taką osobą na którą trsfiłaś. Moich wielu znajomych regularnie pali i robią mnóstwo ciekawych rzeczy, jak zakładanie własnych firm. Osobiście też chwilowo paliłam i zdażyło mi się w ciągu 2 miesące wieczorami, bo akurat kolega podrzucił mi zioło. Na pewno wywarło to na moją psychikę. Odprężyłam się po nieudanym związku i zaplanowałam sobie życie kiedy fantazja poniosła. Teraz nie palę i wykonuje plany, aczkolwiek zastanawiam się czy nie zrobić małego posiedzenia przy skręcie w celu relaksacyjnych. Moim problemem jest jednak nieznaczna destabilizacja emocjonalna, czyli mniewam zwykle bardzo dobre dni ale także paro dniowe handry o pokroju depresji i nie chciałabym aby marihuana rezregulowała mi to bardziej, bo podczas marichunay czuję się fantastycznie, a pragnę mieć emocjonalną stabilizację. Cóż, przestałam karmić piersia mego synka i zanosi się na wieczór z paleniem dlatego czytam o skutkach ubocznych. Po prostu wtedy mogę wejść głęboko w swoje wnętrze i zrozumieć wiele rzeczy, planować przyszłość, skoncentrować się na sobie, zrobić małą odskocznię od rzeczywistości. Upijać się niestety nie lubię.
 
ja, 09.08.2017 14.15
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
hahah, a znasz te osoby, że wiesz na pewno o tym. Sądząc po Tobie to nie masz ZIELONEGO pojęcia o tym jakie ma działanie trawka na mózg. Pal dłużej a pewnie zapomnisz, że jakieś 2 s temu w ogóle byleś/byłas w toalecie
 
natalkaa, 08.08.2017 14.08
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
hmm W Mojej rodzinie mariuhuane pali sie od pokolen doslownie od pradziadka zaczynajać koncząc na Moim Najmlodszym bracie palimy w na prawde sporych ilosciach nie mowie ze przez caly dzien jestesmy na haju bo wiadomo kazdy ma swoje obowiazki rodziny prace czy hobbi ale wieczorami jak najbardziej lubimy sobie zapalic zrelaksowac sie i odpoczac i uwazam że to nic złego jezeli masz umiar . Zaczełam palic jako najmlodsza z rodziny i dlugi czas nie przyznawalam sie rodzica ze pale mimo ze wiedzialam ze tata tez pali i to w naprawde duzych ilosciach ale nigdy nie bylo tak zeby zaniedbal swoje obowiazki dla ''trawki'' uwazam ze dzieki marihuanie mozna spojrzec na swiat troche z innej perspektywy . Pale spory czas i nie mam ''efektow ubocznych'' czasami zapomne po co poszlam do kuchni ale spojrze na jedzenie i juz wiem co chcialam haha :P i NIE ZGODZE SIE W ZYCIU Z KOMENTARZAMI WYZEJ ''jEST MLODY I TERAZ WIEM ZE MUSZE GO WYSLAC NA LECZENIE ABY GO URATOWAC'' Kobieto gdzie ty to dziecko chcesz wysylać ? do monaru ? wyslesz syna do osrodka bo czasem pali trawke a wroci i bedzie palil dopalacze albo wciagał jakies inne gowna bo w osrodkach do ktorych wysylacie dzieci na ''terapie'' na ktora dzieci dobrowolnie sie nie godza dzieciaki zastepuja sobie marihuane na dostepne tam uzywki zeby zatracic kontakt z rzeczywistoscia i nie myslec o tym ze ich wlasni rodzice zamiast postarac sie zrozumiec dziecko to oddaja je do jakis popaprancow i wmawiaja im ze sa uzaleznione ! po tygodniu nie palenia znikaja obiawy uzaleznienia i organizm sie nie domaga thc . Pomyslcie ludzie zanim wyslecie swoje dzieci do obcych ludzi ktorzy zrobia waszym dzieciom wode z mozgu .
 
Anonimowa, 06.08.2017 10.19
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Jakiś czas temu spotykalam się z facetem, który palił od +10 lat. Na początku znajomości sprawiał wrażenie całkiem normalnego. Po jakimś czasie zaczęły się problemy. Pretensje i wyrzuty wzięte z kosmosu. Potrafił zadzwonić do mnie i umówić się na spotkanie na wieczór a za 2 h napisać smsa, że ma w nosie taka znajomość, skoro musi czekać godzinami, aby się ze mną zobaczyć. Ogólnie ogromne wahania nastrojów, niezrozumiałe dla mnie zachowania podczas rozmowy, czasem nawet potrafił stracić wątek jak ze mną rozmawiał i za nic nie był w stanie wrócić do tematu rozmowy. Nie były to pojedyncze sytuacje, ale powtarzające się. Miałam wrażenie, że spotykam się z dwoma osobami. Raz zachowywał się w miarę normalnie, innym razem w ogóle nie dało się z nim dogadać. W jednej godzinie spoko, a w następnej już zupełnie inna postawa. Miałam dość tych wahań nastrojów. Chłopak nie skończył studiów, do których podchodził dwa razy. Zero ambicji, zero planów na przyszłość, zero marzeń i chęci ciekawego spędzania czasu. Ogólnie - nudne życie bez perspektyw. Znajomość skończyła się szybko. Nie żałuję tej znajomości, bo przynajmniej na własnej skórze się przekonałam, jacy są ludzie palący systematycznie.
 
załamka, 04.08.2017 12.26
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Ja nie odczuwam żadnego łaknienia czy innych ,,skutków abstynencji" na drugi dzień czuje się zupełnie normalnie i jestem pełny sił. A depresja i niepokój bierze się z obawy przed karą więzienia za posiadanie i to nie wina marihuany tylko zacofanego państwa.
 
pit, 03.08.2017 09.08
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Bradd Pitt palił całe życie trawkę. Jennifer Aniston, Barbara Straisand, Melissa Etheridge. ale to w normalnym kraju
 
gość , 02.08.2017 19.02
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
popatrz na Wiz Khalife :) Snoop Dogga. Oni cały czas jarają.
 
Yossarian, 02.08.2017 03.43
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Może jesteś nudna? I każy przy Tobie będzie szukał innych urozmaiceń, takich jak chociażby palenie mariuhuany ?
 
Dominik, 26.07.2017 20.52
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Nie ma żadnego badania, które wysuwa wnioski, że marihuana sama w sobie powoduje zaburzenia psychiczne. Marihuana, może ujawnić już genetyczną chorobę. Co do tego, że marihuana powoduje depresje- jest to bujda wynikająca z nie prawidłowej interpretacji danych. OCZYWIŚCIE można zauważyć, że dużo więcej ''palaczy'' choruje na depresje niż osoby nie używającej tej używki. Nie występuje tutaj związek przyczynowo-skutkowy między marihuana-depresje! Dzieje się tak, ponieważ bardzo wielu ''palaczy'' znajduję się w trudnej syutacji życiowej np. dorastanie w ''trudnej'' dzielnicy; brak akceptacji społeczeństwa lub (co najgorsze) wykluczenie z rodziny. Jeżeli jakiś rodzic to czyta: proszę nie wykluczać dziecka z rodziny! Jeżeli widzimy, że dziecko zażywa marihuane proponuje taki plan działania. Po pierwsze: nie róbmy awantury! To nic nie da dziecko zamknie się w pokoju lub ucieknie. Po drugie: nie informujmy dziecka, że my wiemy, że on pali. Najpierw porozmawiajmy z dzieckiem (NA ZUPEŁNIE INNE TEMATY), pokażmy mu, że może na nas liczyć. Kiedy już mamy prawidłowy kontakt z dzieckiem zacznijmy wspominać, że wiemy, że pali i wyraźnie powiedzmy mu, że na nam się to nie podoba i życzymy sobie żeby zaprzestał. Jeżeli ciągle pali zastosjumy karę! Myślę, że tygodniowy rodzinny wyjazd gdziekolwiek załatwi sprawę. Przypomnimy mu jak to jest czuć się kochanym i tylko czasami informujmy go na temat tego dlaczego palenie jest nie dobre. Podkreślam: CZASAMI. Prawdopodobnie dziecko nie będzie chciało odrazu pójść na przyjazną relacje ale my musimy cierpliwie znosić jego skandaliczne zachowanie. Kiedy mówi w gniewie: ''NIENAWIDZĘ CIE MAMO!'' Popatrzmy się na niego smutnym spojrzeniem i powiedzmy: ''Na prawdę?''. W ostatni dzień wyjazdu rano poinformujmy syna, że wieczorem będziemy z nim rozmawiać. (. Jeśli dziecko zrobi awanturę a my jesteśmy pewni, że prawidło budowaliśmy relacje niestety jest to czas, żeby skierować dziecko na przymusowe leczenie) Ale to są sytuacje skrajne raczej dziecko się zgodzi. Jest to bardzo ważne, żeby dziecko wiedziało, że będziemy rozmawiali. Niech się psychicznie przygotuje. Wieczorem zacznijmy od rozbicia napięcia. Zapytajmy: Jak sobie wyobraża swoję życie za 10lat? Nie wyśmiewajmy jego pomysłu zaakceptujmy. Kiedy napięcie opadanie rozpoczynamy długą rozmowę na temat marihuany i tego, że musi przestać palić. Ta rozmowa może trwać długo ale nie można atakować dziecka. Nigdy nie mówmy: Nie możesz palić! Nie kochamy cię bo palisz! Spokojnie znośmy jest (być może) obelgi i wyrzuty.Dobrę poprowdzenie rozmowy załatwi sprawę. Oczywiście nie zawsze można wyjechać w góry nad jezioro czy gdziekolwiek. Wtedy relacje budujemy w domu. Ale zbudowanie relacji w domu zajmie dużo więcej czasu. Dlatego polecam wyjazd. Jeżeli nie możemy trudno. Budujmy relacje tydzień w tydzień. Najważniejsza jest nasza edukacja na temat psychiki dziecka polecam książki: „Jak mówić do nastolatków, żeby nas słuchały”; ''Wychowuj nastolatka''; Dziekuję i pozdrawiam!
 
następne »
strona 1 z 25
DlaPacjentow24.pl
Najpopularniejsze artykuły
Xanax (alprazolam) - działanie, dawkowanie i skutki uboczne stosowania leku Xanax (alprazolam) - działanie, dawkowanie i skutki uboczne stosowania leku

Xanax (alprazolam) to lek psychotropowy należący do grupy benzodiazepin. Stosowany jest w celu...

więcej

115

AMFETAMINA: jak działa narkotyk? Czy twoje dziecko bierze amfę? AMFETAMINA: jak działa narkotyk? Czy twoje dziecko bierze amfę?

Amfetamina to narkotyk znany również jako amfa, proszek, spid, proch, feta, setka, witamina A. Jak...

więcej

110

Ecstasy (MDMA): działanie, objawy i skutki uboczne zażycia narkotyku Ecstasy (MDMA): działanie, objawy i skutki uboczne zażycia narkotyku

Ecstasy (MDMA) to narkotyk popularny wśród tak zwanych „niedzielnych narkomanów” - osób, które...

więcej

106

Marihuana i jej wpływ na zdrowie. Jak THC wpływa na mózg? Marihuana i jej wpływ na zdrowie. Jak THC wpływa na mózg?

Marihuana - jej wpływ na zdrowie - negatywny - potwierdzają lekarze. Ich zdanie podzielają...

więcej

101

Znajdź badanie

albo

albo

Alfabetyczny indeks badań

a b c d e f g h i k
l m n o p r s t u v
w z ż
Eksperci

Problem snu małych dzieci to bardzo ważny temat dla całej rodziny, zrozumiały jest Pani niepokój. W tej kwestii wiele jest wskazówek, rad, które należny przetestować i stosować, jeśli działają...

Niestety, dla dobra dziecka trzeba jak najszybciej skonsultować się z lekarzem psychiatrą, a nie z psychologiem, dlatego że stany lękowe utrzymują się u Pani syna dość długo. Nie ma na co czekać,...

Niestety, bez pomocy logopedy nie wyćwiczy Pani sama prawidłowej głoski r. Logopeda musi zdiagnozować rodzaj wady (głoska r może mieć różne formy), dobrać odpowiednie ćwiczenia, które będzie Pani...

Zdrowa społeczność

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.