- Nadmierna senność i brak regeneracji po nocy dotyczy nawet 90 proc. osób chorych na bezdech
- Poranne bóle głowy utrzymujące się przez kilka godzin występują u blisko 18 proc. pacjentów
- Problemy z pamięcią oraz nagła drażliwość mogą wynikać z niedotlenienia mózgu i ciągłych wybudzeń
- Chorzy są nawet 3 razy bardziej narażeni na spowodowanie wypadku drogowego przez tak zwane mikrosny
- Według danych ZUS problem bezdechu dotyczy w Polsce około 9 proc. mężczyzn i 2,5 proc. kobiet
Co to jest obturacyjny bezdech senny i dlaczego po nocy nadal czujesz zmęczenie?
Obturacyjny bezdech senny (OSA) to choroba, w której podczas snu wielokrotnie dochodzi do zatrzymania oddechu. Dzieje się tak, gdy nadmiernie rozluźnione mięśnie gardła na chwilę blokują przepływ powietrza. Organizm reaguje krótkimi wybudzeniami, żeby zaczerpnąć tchu, przez co sen przestaje być regenerujący.
Najbardziej typowym objawem w ciągu dnia jest nadmierna senność i poczucie, że noc w ogóle nie przyniosła regeneracji. Według danych opublikowanych w American Family Physician na taki problem skarży się od 73 do 90 proc. osób z tym schorzeniem. Jeśli ty lub ktoś z bliskich mimo wielu godzin snu wstajecie zmęczeni, potraktujcie to jako ważny sygnał, który warto skonsultować.
Poranne bóle głowy i problemy z koncentracją. Objawy bezdechu po przebudzeniu
Bezdech senny może dawać objawy fizyczne już po przebudzeniu, nie tylko ogólne zmęczenie. U blisko 18 proc. chorych pojawiają się poranne bóle głowy, utrzymujące się przez większość dni w miesiącu. MedlinePlus Medical Encyclopedia podaje, że bywają one słabo podatne na standardowe środki i często mijają dopiero po kilku godzinach.
Bezdech senny wpływa też na funkcjonowanie poznawcze, co może utrudniać pracę i codzienne obowiązki. Materiały dostępne w serwisie American Thoracic Society wskazują, że około 26 proc. pacjentów ma zaburzenia poznawcze. Najczęściej są to:
- poważne problemy z pamięcią krótkotrwałą
- niemożność skupienia uwagi na jednym zadaniu
- uczucie "mgły mózgowej" od samego rana
- zasypianie podczas czytania lub oglądania telewizji.
Zmiany nastroju i drażliwość przy bezdechu sennym. Skąd mogą się brać?
Zmiany nastroju nie zawsze kojarzą się z problemami w oddychaniu podczas snu, ale taka zależność bywa wyraźna. Niedostateczne natlenienie mózgu i częste wybudzenia mogą utrzymywać układ nerwowy w stałym napięciu. American Family Physician podaje, że od 20 do 40 proc. osób z bezdechem sennym doświadcza wyraźnych wahań nastroju.
Jeśli pojawiają się nagłe wybuchy złości, częsta drażliwość albo obniżony nastrój bez jasnej przyczyny, warto przyjrzeć się temu, jak wyglądają twoje noce. Bliscy często zauważają, że ktoś staje się bardziej nerwowy lub wycofany. Zdarza się, że poranna niechęć do rozmowy i apatia wynikają nie z „charakteru”, tylko z przewlekłego niewyspania spowodowanego chorobą.
Bezdech senny a prowadzenie samochodu. Dlaczego rośnie ryzyko wypadku?
Bezdech senny może znacząco pogarszać zdolność bezpiecznego prowadzenia pojazdów. Według oficjalnych wytycznych American Thoracic Society osoby z tym schorzeniem są od 2 do 3 razy bardziej narażone na spowodowanie wypadku drogowego niż zdrowi kierowcy. Jedną z przyczyn są tak zwane mikrosny, czyli kilkusekundowe epizody utraty czujności, których kierowca może nie zauważyć.
Za kierowcę wysokiego ryzyka uznaje się osobę, która odczuwa umiarkowaną lub silną senność w ciągu dnia i ma za sobą sytuacje bliskie wypadku, na przykład zjechanie na pobocze z powodu nieuwagi. Jeśli tracisz koncentrację za kierownicą albo czujesz, że musisz walczyć ze snem, potraktuj to jako sygnał do pilnej konsultacji lekarskiej. To objaw, którego nie warto bagatelizować, bo może zagrażać tobie i innym uczestnikom ruchu.
Podejrzenie bezdechu sennego. Co zrobić i do jakiego lekarza się zgłosić?
W Polsce wiele osób wciąż nie ma postawionej diagnozy, mimo że problem jest częsty. Zakład Ubezpieczeń Społecznych podaje, że bezdech senny dotyczy około 9 proc. mężczyzn i 2,5 proc. kobiet w wieku 40 do 70 lat. To oznacza, że część osób codziennie mierzy się ze zmęczeniem, nie łącząc go z przerwami w oddychaniu podczas snu.
Jeśli rozpoznajesz u siebie te objawy, zacznij od wizyty u lekarza rodzinnego albo u specjalisty chorób płuc. Diagnostyka zwykle obejmuje polisomnografię, czyli badanie, które pozwala sprawdzić, co dzieje się z organizmem w czasie snu. Leczenie może poprawić komfort życia, zmniejszyć poranne bóle głowy i ograniczyć ryzyko powikłań ze strony serca i układu krążenia.
Źródła: