Nowa publikacja w „The American Journal of Clinical Nutrition” wskazuje, że przy kontroli ciśnienia warto patrzeć nie tylko na ilość sodu, ale również na podaż potasu. Badacze zwracają uwagę, że stosunek sodu do potasu może lepiej odzwierciedlać ryzyko sercowo-naczyniowe niż sama ilość sodu.
Potas też ma znaczenie dla ciśnienia
Potas pomaga zwiększać wydalanie sodu z organizmu i wpływa na rozluźnienie naczyń krwionośnych. Dietetyczka specjalizująca się w chorobach nerek, Jen Hernandez, przywołuje metaanalizę z 2025 roku, według której zwiększenie spożycia potasu o około 2000 mg dziennie wiązało się u osób z nadciśnieniem ze spadkiem ciśnienia skurczowego o około 5 mm Hg, a rozkurczowego o około 3 mm Hg.
– Potas jest niezbędnym składnikiem mineralnym pozwalającym utrzymać homeostazę, a zarówno jego zbyt wysokie, jak i zbyt niskie stężenie może być szkodliwe dla zdrowia. Raport podkreśla, w jaki sposób sód i potas wspólnie regulują gospodarkę płynami oraz ciśnienie krwi i dlaczego zbilansowany sposób żywienia, taki jak dieta DASH, skutecznie pomaga obniżać ciśnienie – dodaje kardiolog Leonard Pianko.
Największe korzyści może przynieść połączenie większej podaży potasu z ograniczeniem sodu. – Najskuteczniejszym sposobem obniżenia i kontrolowania ciśnienia jest połączenie zwiększenia ilości potasu z dietą o małej zawartości sodu – podkreśla Hernandez. – Najważniejsza jest równowaga. Pacjent nigdy nie powinien zakładać, że sama dieta całkowicie obniży ciśnienie. Zmiany żywieniowe uzupełniają farmakoterapię – zaznacza Pianko.
Ile potasu potrzebuje dorosły?
Według aktualnych „Norm żywienia dla populacji Polski” wystarczające spożycie potasu dla osób dorosłych wynosi 3500 mg dziennie. Dobrymi źródłami tego pierwiastka są m.in. warzywa, owoce, nasiona roślin strączkowych, orzechy, pestki, ryby, mleko i produkty pełnoziarniste. Najbardziej popularny - banan, jest jednym z najbardziej znanych źródeł potasu, ale nie jedynym.
– Melon kantalupa również jest owocem bogatym w potas. Są też inne źródła, między innymi biała fasola, soczewica, naturalny jogurt, łosoś, pieczony ziemniak ze skórką, szpinak i edamame. Niektóre z nich zawierają więcej potasu niż banan – mówi Leonard Pianko.
Jen Hernandez wskazuje kilka przykładów:
- średni pieczony ziemniak ze skórką – około 919 mg potasu,
- niewielki filet z pieczonego łososia – około 763 mg,
- 1/2 szklanki gotowanego szpinaku – około 591 mg,
- szklanka kantalupy – około 417 mg,
- około 240 ml mleka krowiego 1 proc. – około 388 mg,
- 1/2 szklanki gotowanej fasoli pinto – około 373 mg.
Efekt nie musi być natychmiastowy
Zwiększenie spożycia potasu nie oznacza, że ciśnienie spadnie od razu. – Niektórzy reagują w ciągu tygodnia, inni potrzebują więcej czasu, żeby zobaczyć zmianę ciśnienia. Wpływają na to między innymi przyjmowane leki, genetyka i wiek – mówi Pianko.
Kardiolog Yaz Daaboul zaznacza, że pierwsze efekty mogą wynikać z ograniczenia sodu, natomiast wpływ potasu może ujawniać się w ciągu kolejnych tygodni. – Na początku zmniejszenie ilości sodu obniża ciśnienie poprzez zmniejszenie całkowitej objętości płynów w organizmie. Z czasem serce i nerki usuwają sód, głównie z moczem, i wtedy obserwujemy wczesny spadek ciśnienia. Następnie, w ciągu pierwszego tygodnia lub dwóch, zaczyna ujawniać się działanie potasu, który pomaga rozluźniać naczynia krwionośne i podtrzymywać stopniowy spadek ciśnienia, aż ustabilizuje się ono po kilku tygodniach – twierdzi ekspert.
Najwięcej sodu nie zawsze pochodzi z solniczki
Przy nadciśnieniu znaczenie ma nie tylko sól dodawana podczas gotowania. Duże ilości sodu mogą znajdować się w żywności przetworzonej, gotowych daniach, pieczywie, przekąskach i innych produktach pakowanych. Dlatego warto nie tylko mniej solić, ale też częściej wybierać produkty nieprzetworzone lub mało przetworzone i czytać etykiety.
Potas lepiej czerpać z jedzenia niż z suplementów
Eksperci zalecają zwiększanie podaży potasu przede wszystkim poprzez dietę. – Zawsze zalecam pacjentom, którzy powinni zwiększyć ilość potasu, produkty bogate w ten składnik zamiast suplementów. Używam słowa „odpowiedzialnie”, ponieważ powinno się to odbywać na podstawie zalecenia kardiologa, a nie wpisu na Instagramie – mówi Pianko.
Nie każdy powinien zwiększać ilość potasu
To szczególnie ważne w przypadku osób z przewlekłą chorobą nerek, niewydolnością serca lub hiperkaliemią, czyli zbyt wysokim stężeniem potasu we krwi.
– Osoby z przewlekłą chorobą nerek lub niewydolnością serca powinny zwiększać ilość potasu poprzez dietę lub tabletki dopiero po konsultacji z kardiologiem – podkreśla Pianko.
– Osoby z przewlekłą hiperkaliemią nie powinny zwiększać ilości potasu w diecie bez konsultacji z lekarzem lub dietetykiem – dodaje Jen Hernandez.
Znaczenie mają również przyjmowane leki. – Niektóre leki, takie jak inhibitory ACE, nie współgrają dobrze z nadmiarem potasu, ponieważ jego zbyt duża ilość może powodować niebezpieczne zaburzenia rytmu serca – ostrzega Pianko.
Mniej sodu i więcej potasu – liczy się równowaga
Nowe dane nie oznaczają, że ograniczanie soli przestało mieć znaczenie. Pokazują jednak, że przy kontroli ciśnienia warto zadbać również o odpowiednią ilość potasu. Najlepszym rozwiązaniem jest ograniczenie nadmiaru sodu i jednoczesne zwiększenie udziału produktów naturalnie bogatych w potas. Zmiany w diecie mogą wspierać leczenie nadciśnienia, ale go nie zastępują.