Przechorowanie nie wzmacnia odporności. To „trening”, za który można słono zapłacić

Wiele osób uważa, że przechorowanie infekcji „hartuje” organizm. Prof. Ernest Kuchar przekonuje, że to niebezpieczne uproszczenie: ciężka choroba nie jest treningiem odporności, lecz silnym obciążeniem, które może skończyć się powikłaniami, hospitalizacją, a nawet śmiercią. Istnieje bezpieczniejszy sposób na przygotowanie układu odpornościowego.

Ręce medyka w niebieskich rękawiczkach robią zastrzyk w ramię pacjenta. O szczepieniach czytaj na Poradnik Zdrowie.
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI AI wygenerowany obraz do artykułu
  • Wbrew powszechnemu przekonaniu, przechorowanie zakażenia nie wzmacnia naturalnie odporności organizmu.
  • Eksperci podkreślają, że "trening" układu odpornościowego poprzez ciężką chorobę niesie ze sobą ogromne ryzyko powikłań, a nawet śmierci.
  • Najbezpieczniejszym i najbardziej kontrolowanym sposobem na budowanie skutecznej obrony przed infekcjami są szczepienia ochronne.

Naturalna odporność to mit. Dlaczego przechorowanie jest jak wypadek samochodowy?

W społeczeństwie głęboko zakorzenił się szkodliwy mit, twierdzący, że kontakt z chorobą zakaźną w naturalny sposób wzmacnia odporność organizmu. Nic bardziej mylnego - alarmuje prof. Ernest Kuchar, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Wakcynologii. Według eksperta to rozumowanie jest tak absurdalne, jak wiara, że udział w wypadku samochodowym wzmocniłby nasze mięśnie.

Profesor Kuchar, który jako kierownik Kliniki Pediatrii z Oddziałem Obserwacyjnym w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym oraz lekarz specjalista pediatra i chorób zakaźnych od lat przekonuje do szczepień, podkreśla, że cena za takie "ćwiczenie" odporności jest zbyt wysoka. Ciężka infekcja to nie kontrolowany trening, lecz potężny bodziec, który może doprowadzić do poważnych powikłań, konieczności leczenia szpitalnego, a nawet zagrozić życiu.

Poradnik Zdrowie: Gadaj Zdrów o budowaniu odporności na infekcje
Materiał sponsorowany

Jak działa nasz układ odpornościowy?

Wzmacnianie odporności można z powodzeniem porównać do treningu sportowego. Podobnie jak mięśnie nie stają się silniejsze bez wysiłku, tak samo nasz układ odpornościowy potrzebuje odpowiednich bodźców, aby zbudować skuteczną obronę. Kluczowa jest tu ekspozycja na antygeny, czyli fragmenty drobnoustrojów.

Organizm uczy się je rozpoznawać i tworzy tak zwaną pamięć immunologiczną. Dzięki niej przy ponownym kontakcie z patogenem reakcja jest szybsza i znacznie skuteczniejsza.

Szczepienia to bezpieczny trening dla odporności

Właśnie w tym miejscu szczepienia wkraczają do akcji, oferując kontrolowaną i bezpieczną alternatywę dla ryzykownego przechorowania. Dzięki nim cały proces budowania odporności przebiega w ściśle monitorowanych warunkach. "Wiemy, z jakim antygenem mamy do czynienia, kiedy go podajemy, i jakiej odpowiedzi oczekujemy" - wyjaśnia profesor Kuchar.

Szczepionki to zatem najlepszy "trening" dla naszego układu odpornościowego, pozwalający osiągnąć pełną gotowość bez narażania się na cierpienie i powikłania. Znaczenie szczepień wykracza jednak poza samą ochronę przed konkretną chorobą. Można je porównać do regularnej aktywności fizycznej, która poprawia ogólną wydolność organizmu.

Systematyczne szczepienia pomagają utrzymać układ odpornościowy w doskonałej kondycji, gotowy do skutecznej walki z wszelkimi zagrożeniami, nawet tymi, które uważamy za dawno minione. Warto pamiętać, że ta sama choroba inaczej przebiega u osoby młodej i w pełni sił, a znacznie ciężej dotyka seniorów z licznymi chorobami współistniejącymi. "Pamiętajmy też, że inaczej choruje się na tę samą chorobę, będąc w pełni sił i zdrowia, w wieku 20-40 lat, a znacznie ciężej, gdy ma się 60-70-80 i więcej lat i zwiększającą się liczbę chorób towarzyszących" - stwierdza prof. Kuchar.

Kto najbardziej potrzebuje wsparcia?

Istnieją konkretne grupy, dla których profilaktyka zakażeń ma absolutnie kluczowe znaczenie i nie powinna być odkładana na później. Ich organizm jest szczególnie narażony na ciężki przebieg infekcji i poważne powikłania.

Profesor Kuchar wskazuje na trzy takie grupy:

  • Najmłodsze dzieci, których układ odpornościowy dopiero dojrzewa i nie jest jeszcze w pełni rozwinięty.
  • Osoby starsze, u których wraz z wiekiem naturalnie dochodzi do osłabienia funkcji immunologicznych, co czyni je bardziej podatnymi na infekcje.
  • Pacjenci z chorobami przewlekłymi, dla których nawet zwykła infekcja może oznaczać zaostrzenie podstawowej choroby, ciężkie powikłania lub konieczność pilnej hospitalizacji.

Skorzystajmy z możliwości, które daje medycyna

Współczesna medycyna oferuje nam potężne narzędzie - możliwość przygotowania organizmu na starcie z groźnymi drobnoustrojami w sposób bezpieczny i kontrolowany. Profesor Kuchar zachęca do korzystania z tej wiedzy i osiągnięć. "Warto z tej możliwości korzystać, bo dzięki temu chronimy nie tylko siebie, lecz także swoich bliskich i całe społeczeństwo" - podsumowuje przewodniczący Polskiego Towarzystwa Wakcynologii, prof. Ernest Kuchar.

Siła Kobiet
CELIAKIA – choroba o której nikt nie wie. SIŁA KOBIET