Jak dbać o zęby w pracy? Złe nawyki niszczące zęby

2013-11-19 10:32 opracowanie redakcja na podstawie materiałów prasowych

Które nawyki, często niekontrolowane, przyczyniają się do pogarszania stanu naszych zębów? Wiele z nich powiązanych jest z pracą w biurze, np. wielogodzinne żucie gumy, używanie zębów zamiast nożyczek i podjadanie przy komputerze. Problem w znacznym stopniu dotyczy także studentów, uczniów i graczy komputerowych. Zobacz, jak dbać o zęby w pracy.

Poniżej lista nawyków negatywnie wpływających na stan zębów. Staraj się je wyeliminować, aby poprawić stan uzębienia.

1. Nawyki niszczące zęby: wkładanie palców do ust

Nie chodzi jedynie o dość powszechne obgryzanie paznokci czy skórek, które szkodzi nie tylko zębom, ale także dłoniom. Bardzo często osoby siedzące przed komputerem trzymają po prostu palce w ustach. Niekiedy obskubują wargi, dłubią w zębach lub… czyszczą w ten sposób paznokcie! Pracownicy przeglądający gazety lub liczący banknoty często posiłkują się oblizywaniem palców, by łatwiej radzić sobie z rozdzielaniem papieru.

Każda taka operacja niesie za sobą miliony bakterii, które zgarniamy z klawiatury komputera, telefonu, banknotów czy wspólnej kuchni czy toalety. Wilgotne i ciepłe środowisko jamy ustnej jest idealnym inkubatorem dla wszelkich zarazków, które dostają się do naszego organizmu.

Stąd już blisko nie tylko do problemów z dziąsłami i zębami, ale także poważniejszych zakażeń organizmu.

2. Nawyki niszczące zęby: podpieranie brody

Znudzeni czy zamyśleni przed komputerem, często posiłkujemy się ręką, która podbiera nasz podbródek. Dzięki temu zagryzamy mocniej zęby, które naciskają na siebie z dużą siłą. Jeśli coś nas wyraźnie złości, możemy także nieświadomie nimi zgrzytać. Stąd już jeden krok do problemów ze szkliwem.

– Zgrzytanie zębami i nerwowe ich zaciskanie zazwyczaj pojawia się nocą, gdy nijak nie kontrolujemy swoich zachowań. Jednak podczas pracy i notorycznego podpierania żuchwy także może dojść do erozji i pękania szkliwa, a nawet starcia koron zębowych lub rozchwiania zębów. Początkowymi objawami mogą być bóle głowy, następnie bóle zębów, nadwrażliwość, aż po ich utratę – tłumaczy dr n. med. Mariusz Duda, właściciel Duda Clinic w Katowicach

3. Nawyki niszczące szkliwo: zęby wykorzystywane jako narzędzie

Nie podejrzewamy pracowników o to, żeby otwierali zębami napoje kapslowane podczas pracy. Ale powszechne jest używanie zębów jako nożyczek czy kombinerek: do rwania nici i sznurków, do ucinania taśmy klejącej, do otwierania zafoliowanych produktów, do podważania zatrzasków od wszelkiego rodzaju pudełek.

Powszechne jest także trzymanie w ustach różnego rodzaju pomocy biurowych i naukowych, takich jak długopisy, ołówki, linijki i szpilki. W tej materii pomysłowość pracownicza nie zna granic.

Każdy kontakt zęba z twardym przedmiotem może mieć katastrofalne skutki. Pomijając przenikanie drobnoustrojów do jamy ustnej, grozi on pęknięciem szkliwa lub ukruszeniem zęba. Niektóre przedmioty mogą zawierać szkodliwe dla organizmu substancje.

4. Nawyki niszczące zęby: wielogodzinne żucie gumy

Żucie gumy jest dla niektórych osób nałogiem, sposobem na stres, codziennym dodatkiem w pracy. Bezcukrowe gumy do żucia, po które sięgamy bezpośrednio po posiłku, mogą przywrócić właściwe pH w ustach, stymulują wytwarzanie śliny i pomagają oczyścić jamę ustną. Pod jednym warunkiem: że gumę żujemy przez kilka minut i nie robimy tego zbyt często.

– Nadużywanie gum do żucia może prowadzić do nadwyrężenia stawu skroniowo-żuchwowego lub przerostu żwaczy, co w konsekwencji prowadzi do asymetrii twarzy. Sytuacja ta dotyczy osób, które przywykły do żucia tylko jedną stroną jamy ustnej. Dodatkowymi dolegliwościami mogą być bóle brzucha lub biegunki, spowodowane nadmiarem kwasów żołądkowych, wywołanych przez odruch żucia – tłumaczy dr Duda.

5. Nawyki niszczące zęby: podjadanie i popijanie

Praca przed komputerem, to zazwyczaj możliwość jednoczesnego spożywania posiłków, przynajmniej tych mniej skomplikowanych i picia napojów. Niestety, ten przywilej nie zawsze pozytywnie odbija się na naszym zdrowiu.

Podjadanie przekąsek nie służy zębom. Za oczyszczanie wnętrza jamy ustnej odpowiedzialna jest ślina. Jeśli jednak co chwila sięgamy po kolejny przysmak, jej ilość staje się niewystarczająca.

Tym samym na zębach tworzy się osad, a nadmiar bakterii pochodzących z rozkładu resztek jedzenia sprzyja rozwojowi próchnicy. Dlatego warto sprecyzować czas przyjmowania posiłków także w przypadku wykonywania pracy siedzącej.

6. Nawyki niszczące zęby: śmieciowe jedzenie biurowe

Na stan naszego uzębienia zdecydowany wpływ ma nie tylko to jak często jemy, ale też co jemy. Wszechobecne automaty z przekąskami i napojami, liczne punkty serwujące dania typu fast-food kuszą pracowników biurowych na każdym kroku. I niewielu ma siłę, by nie ulec pokusie kupienia czegoś słodkiego lub „szybkiego”.

Wytłumaczeń jest wiele: bo ciężko pracuję, bo potrzebuję energii, żeby mózg lepiej pracował, na stres, na niepowodzenie, na nudę, tylko raz dziennie. Do tego dochodzą napoje słodzone – kawy, herbaty i soki.

W połączeniu produkty te tworzą nieustanną pożywkę dla bakterii bytujących w jamie ustnej. Niewiele osób ma tyle samozaparcia, by nosić ze sobą do pracy pokrojoną paprykę, orzechy, marchewkę czy pomidory zamiast paluszków, ciasteczek i krakersów.

Materiały prasowe
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
Graża
|

O zęby trzeba dbać. Ja mam w szafce obok biurka szczoteczkę, pastę do zębów, nie podjadam do lunchu, nie podpieram brody rękami, paznokci nie obgryzam i chodzę na systematyczne kontrole do cmp dent. Trzeba się potrafić zdyscyplinować.

Magda
|

Też uważam, że najważniejsze są regularne wizyty u dentysty. Możemy dbać o zęby w różny sposób, ale jak pojawi się jakiś problem, to najlepiej od razu zgłosić się do specjalisty

Hexa
|

Moim zdaniem musi być dobra szczotka. A teraz nie ma nic lepszego niż szczoteczki soniczne. Sama mam Panasonic i chwalę sobie, widzę różnicę w jakości czyszczenia pomiędzy tym sonikiem a zwykłą szczoteczką.

kecko
|

Używajcie ajony, róbcie to systematycznie, starajcie się należycie podejść, a wtedy docelowo zmiana będzie widoczna. Pewnie, że nie uzyskacie tego natychmiast - wymaga to czasu. Istotna odpowiednia szczoteczka i właśnie pasta bez fluoru, ale efekt nadejdzie.

mosteks
|

Akurat ajone znam i jest ok. U nas w domu pasty z fluorem są standardem od kilku dobrych lat. Zmieniliśmy przypadkiem, dla testu, później się okazało, że mam przy niej ładniejsze zęby niż przy "normalnej paście".

mrosiak
|

U nas również pasta bez fluoru, od wielu lat i rzeczywiście jest to dobrym pomysłem. Tzn. nie widzę sensu stosowania czegoś, co potencjalnie może być szkodliwe dla zdrowia. Bo jaki w tym wszystkim cel?

miska
|

Dobre szczotkowanie to podstawa, starajcie się odpowiednio szczotkować, zmieniać często szczoteczkę - to taka podstawa. Bez dbałości o te kroki nie ma najmniejszych szans na zadowalające efekty.

makson
|

Dzieci powinny mieć dbamy o zęby od pierwszego ząbka i wtedy to będzie miało sens - tak to również wyglądało w moim przypadku. Można powiedzieć, że udało się nam odmienić te zęby w bardzo krótkim czasie i teraz po prostu są ok.

hoszna
|

Staram się dbać o zęby, ten trzeci raz w ciągu dnia zapewnia mi świeżość, a najważniejsze, że samo szczotkowanie faktycznie daje mi ładnie wyglądające zęby.

Sebastian
|

Na zdrowe zęby polecam stomatologię Den Med z Zielonej Góry, gdzie zawsze leczę swoje zęby. Panuje tutaj miła atmosfera, a dentyści stosują najnowsze metody leczenia. Polecam: http://www.stomatologiadenm...