- Eksperci z Cleveland Clinic wyjaśniają, dlaczego mechaniczny ucisk na oko wywołuje świetlne wzory zwane fosfenami
- Nagłe błyski w oczach bez pocierania i ciemna „zasłona” to sygnały alarmowe mogące świadczyć o odwarstwieniu siatkówki
- Badania naukowe wskazują, że pojawienie się „latających muszek” to często naturalny objaw starzenia, który w 85% przypadków przebiega bez komplikacji
Skąd biorą się "gwiazdki" przed oczami?
Z pewnością znasz to uczucie – zamykasz oczy, mocno je pocierasz, a przed twoimi powiekami zaczyna się prawdziwy spektakl świetlny. To zjawisko, określane czasem jako „widzenie gwiazdek”, znane jest od starożytności i opisane już w greckich tekstach, ma swoją naukową nazwę: fosfeny. Oznaczają one po prostu wrażenie widzenia światła, mimo że do oka nie dociera żaden jego promień.
Jak to działa? Według ekspertów z Cleveland Clinic, ucisk na gałkę oczną mechanicznie pobudza komórki siatkówki, czyli światłoczułej warstwy wewnątrz oka. Mózg otrzymuje od nich sygnał, który błędnie interpretuje jako informację wizualną i w odpowiedzi tworzy kolorowe plamy, zygzaki oraz geometryczne kształty.
Nagłe błyski i „zasłona” w polu widzenia. To może być ważny sygnał
W zdecydowanej większości przypadków fosfeny wywołane uciskiem są całkowicie normalnym i nieszkodliwym zjawiskiem. Istnieją jednak sygnały alarmowe, których nie powinno się ignorować, a które mogą wymagać pilnej konsultacji okulistycznej, najlepiej w ciągu 24-48 godzin.
Warto zwrócić szczególną uwagę na niepokojące objawy, takie jak nagłe pojawienie się licznych błysków bez pocierania oczu, ciemna „zasłona” w polu widzenia, wysyp nowych „mętów” lub utrata widzenia po bokach. Specjaliści z Duke Health i Mayo Clinic ostrzegają, że mogą to być objawy odwarstwienia siatkówki, które jest stanem nagłym i grozi utratą wzroku.
Błyski i „latające muszki”. Czy to naturalny objaw starzenia się oka?
Częstą przyczyną pojawiania się błysków jest naturalny proces starzenia się oka, zwany tylnym odłączeniem ciała szklistego. Polega on na kurczeniu się i odłączaniu żelowej substancji wypełniającej oko od siatkówki. Zjawisko to jest niezwykle powszechne i, jak pokazują dane naukowe (m.in. z bazy PMC/NIH), dotyka ponad połowę osób po 50. roku życia.
Choć nazwa brzmi groźnie, ta sama publikacja wskazuje, że w około 85% przypadków proces ten przebiega bez żadnych komplikacji. Niestety, u pozostałych 10-15% pacjentów odłączające się ciało szkliste może pociągnąć i przedrzeć siatkówkę, powodując problemy ze wzrokiem. Właśnie dlatego nagłe pojawienie się nowych błysków, „pajęczyn” czy tak zwanych latających muszek w polu widzenia zawsze jest sygnałem, który warto skonsultować z lekarzem.
Nałogowe pocieranie oczu. Dlaczego jest groźne przy stożku rogówki?
Chociaż chwilowe pocieranie oczu w celu wywołania fosfenów jest zazwyczaj bezpieczne, nawykowe i silne tarcie może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych. Eksperci z Vision Eye Institute ostrzegają, że jest to szczególnie niebezpieczne dla osób z keratokonusem, czyli chorobą prowadzącą do postępującego ścieńczenia rogówki. U takich pacjentów nawet delikatny ucisk może przyspieszać deformację rogówki i pogarszać wzrok, co w skrajnych przypadkach może wymagać interwencji chirurgicznej.
Polecany artykuł: