Pozycje seksualne, w których dominuje mężczyzna

2018-01-30 10:08 Joanna Recewicz | Lena Janicka

Lubisz gdy partner dominuje w łóżku, a ty biernie poddajesz się jego woli? Wypróbujcie gorące pozycje Kamasutry, w których to facet ustala reguły!

Pozycje seksualne, w których dominuje mężczyzna na pewno dodadzą pikanterii waszym łóżkowym igraszkom. Snujesz czasem fantazje, że fajnie by było utonąć w ramionach ukochanego faceta i pozwolić mu na wszystko? Pewne pozycje erotyczne właśnie temu sprzyjają. To on przejmuje w nich całą kontrolę, kobieta ma bardzo ograniczone możliwości manewru.

Poznaj pozycje seksualne, w których dominuje mężczyzna, a doznajesz prawdziwej rozkoszy!

1. Trzcina na wietrze

Kobieta stoi i wykonuje skłon w przód, chwytając się rękami za kostki. Partner staje za nią i penetruje ją od tyłu, przytrzymując ją rękami za biodra. W tej pozycji on jest panem i władcą: całkowicie decyduje o szybkości ruchów i głębokości penetracji, kobieta zaś nawet nie widzi jego reakcji (chyba że kochacie się przed lustrem). Jej doznania jednak zwykle nie pozostawiają nic do życzenia. Ta pozycja erotyczna ma jeszcze jedną zaletę: świetna na szybki numerek.

2. Branka

Kobieta kładzie się na łóżku, wyciągając splecione ręce nad głowę. Mężczyzna kładzie się między jej nogami, jedną ręką chwyta ją za nadgarstki i mocno je trzyma, zaś drugą unosi jej biodro w górę i przytrzymuje. Wtedy ona nie ma możliwości ruchu. Jedyne, co może robić, to obserwować reakcje partnera,malujące się na jego twarzy.

Sprawdź też: 10 najlepszych pozycji z Kamasutry [ZDJĘCIA]

3. W uniesieniu

Partnerka leży na plecach, z rękami wzdłuż tułowia, unosząc biodra. Partner klęczy przed nią, chwyta ją za biodra i mocno przyciąga do siebie. W tej pozycji kobieta ma również ograniczone możliwości manewru, musi poddać się namiętności mężczyzny i zaufać mu. Jednak on może obserwować jej reakcje i dostosowywać do nich tempo stosunku.

4. Na krawędzi

Rzeczywiście, partnerka leży tak, że jej biodra znajdują się na samej krawędzi łóżka. Partner klęczy na podłodze przed łóżkiem (uwaga: jeśli macie duży, miękki bujany fotel, nadaje się on jeszcze lepiej do tego celu!) i przyciągając jej biodra, wykonuje pchnięcia. Penetracja jest bardzo głęboka, doznania wspaniałe.

5. Bezbronna sunia

Jest to wariant pozycji na pieska, w którym kobieta całkowicie oddaje inicjatywę mężczyźnie przez założenie rąk na głowę lub szyję (wskazówka praktyczna: powinna podłożyć pod głowę miękką, śliską poduszkę lub inny gładki materiał, inaczej może dojść do otarcia lub podrażnienia skóry twarzy). O ile w klasycznej pozycji na pieska partnerka ma możliwości manewru, o tyle po założeniu rąk na głowę zupełnie się ich pozbawia. Całkowicie zdaje się na partnera. I niektórym bardzo, bardzo to odpowiada...

6. Pozycja od tyłu

Partnerka staje na czworaka tyłem do partnera, mężczyzna klęka za nią i mocno przyciska do siebie jej pośladki. Aby w tym układzie maksymalnie ułatwić parterowi wniknięcie do pochwy, partnerka powinna położyć piersi na łóżku i maksymalnie wypiąć pośladki w górę. Jeśli niedostatecznie czuje partnera w sobie, powinna złączyć nogi – w ten sposób zwęzi wejście do pochwy i zapewni obojgu mocniejsze doznania. Partner z kolei powinien wykorzystać fakt, że pozycja od tyłu najlepiej ze wszystkich nadaje się do pobudzania punkt G u kobiety.

7. Świder

W tej pozycji kobieta ma maksymalnie ściśnięte ścianki pochwy, co umożliwia partnerowi intensywne pocieranie jej strefy intymnej. Specyficzne ułożenie bioder partnerki umożliwia partnerowi niecodzienną penetrację, pod innym kątem niż dotychczas. Mężczyzna ma także doskonałą okazję, by pieścić rękami piersi partnerki.

Czytaj też: Jak pieścić piersi, by kobieta przeżyła orgazm sutkowy?

Pozycja świdra wymaga wykorzystania brzegu niewysokiego łóżka lub materaca. Kobieta kładzie się na boku i przyciska kolana do klatki piersiowej. Jej pośladki powinny spoczywać tuż nad brzegiem łóżka. Tułów obraca przodem do partnera, przyjmując specyficzną, skręconą pozycję ciała. Partner klęka na podłodze i ściśle przywiera do jej pośladków. Nosorożec Ten układ zapewnia wyjątkowo głęboką penetrację i intensywną stymulację przedniej ściany pochwy, w ty m punktu G. Gdy partnerzy odpowiednio wykorzystają wszystkie atuty tej pozycji, mogą zagwarantować sobie bardzo intensywny finał. Kobieta kładzie się na plecach, rozszerza wyprostowane nogi i odchyla je za głowę. Partner klęka między jej nogami i pochyla się nad nią, wspierając się na wyprostowanych rękach. Jego ciało tworzy z ciałem partnerki kąt prosty.

8. Rozłupywanie bambusa

Kobieta kładzie się na plecach, przyciąga jedną nogę do siebie i opiera łydkę o tors partnera. Druga noga leży wyprostowana. Partner pochyla się nad kobietą, głęboko w nią wnikając. Jedną nogę ma ugiętą w kolanie, druga leży wyprostowana. Mężczyzna może zmieniać kąt penetracji, przechylając nogę partnerki w przód lub odchylając ją do siebie.

Pozycja Rozłupywanie Bambusa jest niezwykle zmysłowa i daje partnerom możliwość głębokiej penetracji oraz intensywnych pieszczot punktu G. Partner może wykonać masaż stopy partnerki i pieścić ją pocałunkami, a także stymulować jej łechtaczkę i dotykać piersi.

Zobacz też: Łechtaczka - jak ją pieścić, by sprawić kobiecie przyjemność

9. Pozycja boczna

Kobieta kładzie się na boku z podwiniętymi nogami, podczas gdy mężczyzna przytula się do jej pleców, wpasowując się idealnie w kształt jej ciała. Wtedy obydwoje wyglądają jak dwie łyżeczki ułożone równo w szufladzie na sztućce. W tej pozycji mężczyzna rozpoczyna powolną i delikatną penetrację. Jednocześnie pieści kochankę i szepcze jej do ucha czułe słowa. Kąt, pod jakim łączą się ciała, nie pozwala zasadniczo na zbyt głębokie pchnięcia, lecz ciągłe ocieranie się ud i dotykanie pośladków dostarcza dodatkowej podniety.

Pozycja boczna, zwana też pozycją na łyżeczkę, to doskonałe połączenie erotyzmu i wygody. Kiedy kobieta leży odwrócona plecami do mężczyzny, ten nie potrzebuje wykonywać zbędnych ruchów, aby obdarowywać pieszczotami jej ciało. Od tyłu może ją objąć, przyciągnąć do siebie, całować szyję, głaskać brzuch, uda, piersi oraz każdą inną część ciała bez rezygnowania z przyjemności penetracji. W razie potrzeby kobieta ma również możliwość autostymulacji.

10. Pchnięcie słonia

Kochanka kładzie się na brzuchu i wyciąga ciało jak kotka. Lekko rozchyla wyprostowane nogi. Spokojnie czeka, aż partner przykryje ją swoim ciałem. On zbliża się wolno od tyłu i kładzie na niej. Opiera ręce po obu stronach jej ciała, mniej więcej na wysokości barków, i wprowadzając lingam, odchyla się do tyłu. Pozycję te nazywamy Pchnięciem słonia. Chociaż kochanka nie ma zbytniej możliwości ruchu, może dozować przyjemność, ściskając i rozluźniając nogi. Jeżeli otworzy je szeroko, pozwoli mężczyźnie na głęboką penetrację, w której nie gustują jednak wszystkie kobiety. Jeśli natomiast zewrze nogi i napnie mięśnie ud, uwięzi członek w środku i sprawi, że każdy jego ruch będzie dużo bardziej odczuwalny. Pochylając głowę do przodu, pozwoli, aby mężczyzna całował oraz kąsał jej szyję.

Stopień trudności pozycji zależy od kondycji fizycznej partnera, który w trakcie penetracji musi cały czas opierać się na rękach. Jeśli zabraknie mu sił, zawsze może położyć się na kochance. Trzeba jednak pamiętać, że w ten sposób ograniczy swoje ruchy, a co gorsza, jeżeli jest dużo cięższy, niechcący może ją zmiażdżyć swoim ciałem. Dlatego nie poleca się tej pozycji, jeśli mężczyzna waży dużo więcej niż kobieta.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE