- Jak podaje portal Cleveland Clinic, zjawisko prokrastynacji snu to po prostu podświadoma próba odzyskania kontroli nad własnym czasem wolnym
- Regularne zarywanie nocy na rzecz oglądania seriali szybko osłabia naturalną odporność i drastycznie zwiększa ryzyko wystąpienia chorób serca
- Materiały opublikowane przez serwis Sleep Foundation ujawniają, że brak odpowiedniej dawki snu bezpośrednio napędza rozwój cukrzycy i pogarsza ogólny nastrój
Zarywanie nocy dla siebie. Dlaczego świadomie rezygnujemy ze snu?
Zjawisko nazywane z angielska prokrastynacją snu to sytuacja, w której celowo opóźniasz pójście do łóżka, żeby w końcu mieć trochę czasu dla siebie. Dzieje się tak nawet wtedy, kiedy doskonale wiesz, że rano będziesz odczuwać ogromne zmęczenie. Jak możemy przeczytać na portalu Cleveland Clinic, jest to po prostu próba odzyskania kontroli nad swoim dniem kosztem dobrego odpoczynku.
Zwykle taki stan dopada nas, kiedy mamy na głowie zbyt wiele codziennych obowiązków domowych czy zawodowych. Po całym dniu spotkań, zawożenia dzieci na zajęcia i sprzątania czujemy duże wyczerpanie, ale też frustrację z powodu ciągłego pośpiechu. Wybieramy więc oglądanie seriali albo przeglądanie internetu w nocy, traktując to jako formę rozładowania stresu i odzyskania upragnionej wolności.
Brak snu a zdrowie. Jakie są skutki ciągłego zmęczenia?
Takie regularne skracanie sobie czasu na sen bardzo szybko odbija się na naszym zdrowiu psychicznym i fizycznym. Według informacji z portalu Sleep Foundation, notoryczne niewyspanie mocno osłabia naszą odporność i sprawia, że jesteśmy bardziej podatni na choroby serca oraz zaburzenia metaboliczne (na przykład cukrzycę). Do tego dochodzą kłopoty z pamięcią, ciągłe rozkojarzenie oraz wyższe ryzyko wystąpienia stanów lękowych czy pogorszenia nastroju. Zamiast czuć się lepiej dzięki wieczornym chwilom relaksu, fundujemy sobie jeszcze większe napięcie w ciągu kolejnego dnia. Warto więc zastanowić się, czy ten chwilowy odpoczynek przed ekranem jest warty pogorszenia ogólnego samopoczucia.
Zmęczenie i stres. Skąd bierze się potrzeba wieczornego relaksu?
Kiedy twój dzień jest po brzegi wypełniony pracą, opieką nad bliskimi i prowadzeniem domu, bardzo łatwo jest zapomnieć o własnych potrzebach. Z czasem pojawia się poczucie bezradności, bo nie masz kiedy poczytać książki, spotkać się ze znajomymi albo zwyczajnie w spokoju posiedzieć na kanapie. To właśnie ten brak przestrzeni dla siebie sprawia, że noc staje się jedynym momentem, kiedy nikt niczego od ciebie nie chce i możesz swobodnie decydować o swoim czasie. Niestety, ten z pozoru niewinny mechanizm obronny zamienia się w błędne koło, w którym chęć odpoczynku ostatecznie zabiera ci resztki życiowej energii. W takiej sytuacji znalezienie czasu na sen staje się jeszcze trudniejszym wyzwaniem.
Jak poprawić jakość snu? Sprawdzone sposoby na wieczór
Zmiana codziennych przyzwyczajeń bywa trudna, ale wdrożenie kilku prostych zasad z pewnością pomoże ci wyciszyć myśli i odzyskać zdrową równowagę:
- kładzenie się do łóżka o stałej porze każdego dnia
- ustawienie w telefonie budzika, który przypomni o odłożeniu ekranów
- zaplanowanie pełnej godziny bez elektroniki tuż przed snem
- wieczorna medytacja, pisanie pamiętnika lub spokojne ćwiczenia na macie
- traktowanie sypialni jako miejsca przeznaczonego wyłącznie do snu i bliskości
Im częściej będziesz oddzielać miejsce odpoczynku od pracy i codziennej rozrywki, tym szybciej twój mózg zacznie kojarzyć łóżko z szybkim zasypianiem. Jeśli pomimo tych zmian nadal czujesz ogromną presję, dobrym pomysłem może być rozmowa z psychoterapeutą, który pomoże ci znaleźć na nowo czas dla siebie w ciągu dnia.