Spadek nastroju - jak sobie radzić z DEPRESJĄ sezonową i melancholią

2007-05-09 3:47 Anna Guttman

Spadek nastroju może być wywołany brakiem światła dziennego jak powietrza. Gdy go brakuje, stajemy się senni, ciągle zmęczeni, dopada nas melancholia i sezonowa depresja. Ale są sposoby, które pomogą odzyskać energię i radość życia! Dowiedz się, jak walczyć z jesiennym przygnębieniem.

Spadek nastroju dopada nas, gdy słońce zachodzi wczesnym popołudniem i wkrótce potem zapada zmrok. Jesienią i zimą z dnia na dzień tracisz energię, wciąż jesteś senna, łatwo wybuchasz złością i ronisz łzy. Czujesz się zmęczona i nieszczęśliwa. Jeżeli taki stan trwa już ponad dwa tygodnie, możesz być pewna, że stałaś się kolejną ofiarą sezonowego obniżenia nastroju.

Sezonowa depresja - z tęsknoty za słońcem

Przyczyną depresji sezonowej jest niedostateczna ilość światła słonecznego, co wpływa na funkcjonowanie szyszynki. To gruczoł dokrewny w mózgu, który reguluje pracę wewnętrznego zegara człowieka. Szyszynka produkuje melatoninę, tzw. hormon snu. Jego ilość zależy od tego, ile światła dociera przez oko do mózgu. Kiedy jest go dużo, szyszynka wydziela mniej melatoniny, a gdy światła jest niewiele, poziom melatoniny wzrasta. Stajemy się wtedy bardziej senni, apatyczni, nic nam się nie chce, zamykamy się w sobie.
Mniejsza ilość światła powoduje też spadek produkowanej przez mózg serotoniny - odpowiedzialnej za dobry nastrój. Nie omija to też dzieci, które stają się bardziej kapryśne, rano z trudem wstają z łóżka, na lekcjach przysypiają, a wiedza oporniej wchodzi im do głowy.

Zrób to koniecznie

Skorzystaj z fototerapii - to skuteczna forma leczenia zimowych smutków. W dodatku jest bezpieczna i na dłuższą metę - najtańsza. Terapię można prowadzić w domu, bo odpowiednie lampy (np. Bright Light, Bioptron, Fotovita) są w sklepach. Leczy światło białe, o pełnym widmie, bez ultrafioletu i podczerwieni, o natężeniu 2,5 - 10 tys. luksów (5 - 25 razy silniejsze niż oświetlenie w pokoju). Kuracja trwa 14 dni (codziennie przez 30 minut), ale już po kilku seansach znika senność, przybywa energii, rośnie chęć do życia. By objawy nie powróciły, zaleca się naświetlania, ale rzadziej - 2 lub 3 razy w tygodniu.

Na depresję sezonową - większa dawka światła i tlenu

Depresja sezonowa mija wraz z nastaniem wiosny. Nie można jednak czekać i przez kilka miesięcy znosić jej dokuczliwe objawy. Zły stan ducha źle wpływa na zdrowie (powoduje np. spadek odporności), nie mówiąc już o komplikacjach w pracy, szkole czy życiu rodzinnym. Trzeba z nim walczyć, ale przede dużo lepiej mu zapobiegać. Jeśli wiesz, że cię dopadnie, zacznij temu przeciwdziałać. Co możesz zrobić? Najlepsze lekarstwo to fototerapia (patrz ramka) i ruch na świeżym powietrzu. Postaraj się w środku dnia o pół godziny przerwy. Wyjdź z biura na spacer i wystaw twarz do słońca. Nawet w pochmurny dzień jego promienie podziałają jak antydepresyjny koktajl. A w sobotę i niedzielę spędzaj jak najwięcej czasu w plenerze.

miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 1/2020 "Zdrowia": leczenie zimnem, pielęgnacja skóry w onkoterapii, zimowe kontuzje, odmładzanie bez skalpela, jak zwalczyć nawyk odwlekania, specjały na świąteczny stół. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i praktycznych wskazówek!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 1/2020
KOMENTARZE
Kasia
|

Serotonina jest odpowiedzialna za depresję. Tak czytałam przynajmniej i bazuję też na swoim doświadczeniu, gdzie dzisiaj mój nastrój nie jest zwiazany z porą roku, ani porą dnia, ale sama go określam. Potrafię zatrzymać negatywne myśli, gdy przychodzą.

Waleria
|

Moim zdaniem zdrowszym wyjściem są słuchawki do światłoterapii

izka
|

sama jestem poddatna na takie braki ciepłych,słonecznych dni,ale znalazłam sposób,nalezy korzystać z solarium ale Z UMIAREM! mnie w zupełności wystarczy krótki seans ok 5-7 min 1 raz góra 2 razy w miesiącu,juz sama mysl o wizycie w solarium nastaraja mnie dobrze .polecam