Zdrada emocjonalna: czym jest i jak ją rozpoznać?

2019-06-25 13:27 Dominika Ambroziewicz-Wnuk - psycholog, BUSOLA Centrum Rozwoju Osobistego

Zdrada emocjonalna lub psychiczna w relacji partnerskiej bywa bardzo często nazywana przyjaźnią damsko-męską lub „braterstwem dusz”. Nie wolno jej lekceważyć, bo może być zapowiedzą zdrady fizycznej. Czym jest zdrada emocjonalna i jak rozpoznać, że do związku dwóch osób dołączyła trzecia?

Spis treści:

    1. Zdrada emocjonalna: czym jest?
    2. Zdrada emocjonalna: jak ją rozpoznać?
    3. Zdrada emocjonalna: i co dalej?

Zdrada emocjonalna jest oznaką braku lojalności wobec partnera, złamaniem zasady poufności, intymności emocjonalnej, wyjściem poza ramy związku i powielaniem tego, co wyjątkowe i zastrzeżone dla relacji z partnerem, partnerką.

Definicja niewierności w klasycznej postaci odnosi się do związku małżeńskiego bądź partnerskiego (czyli relacji nieformalnej trwającej dłużej niż rok) i ważnym jej elementem jest odbycie dobrowolnego stosunku płciowego z osobą inną niż stały partner czy mąż. Zdrada sama w sobie nie jest traktowana jako zaburzenie - jest normalnym/ dopuszczalnym zachowaniem w repertuarze zachowań ludzkich, choć zazwyczaj niesie ze sobą cierpienie, poczucie winy, krzywdy, wstydu czy ekskluzji (wykluczenia), powoduje depresję.

Według statystyk 25-30 proc. mężczyzn i 16 proc. kobiet przyznaje, że chociaż raz zdradziło partnera.

Zdrada to jednak nie tylko stosunki seksualne pozamałżeńskie czy pozapartnerskie, zdrada dotyczy również sfery emocjonalnej. Zdrada emocjonalna to te zachowania pozaseksualne, które polegają na okazywaniu uwagi, zainteresowania, poświęcaniu czasu, troszczeniu się o drugą osobę w tajemnicy przed partnerem. Ten rodzaj zdrady szczególnie dotkliwy jest dla kobiet, które w odróżnieniu od mężczyzn uważają zdradę emocjonalną za bardziej zagrażającą dla związku niż zdrada seksualna.

Zdrada emocjonalna to sytuacja, która może trwać latami bez zaangażowania seksualnego partnerów, dając zdradzającym przekonanie o małej szkodliwości ich relacji dla ich oficjalnych związków i pozwala na dłużej zachować istniejący status quo.

Zdrady emocjonalne bywają nazywane również związkami platonicznymi, mogą być to wieloletnie relacje osób, które z powodów religijnych, silnego poczucia winy czy strachu przed przemocą albo zemstą partnera, nie zmieniają ich charakteru. W dobie tak wielkiej popularności internetu i portali towarzyskich może być to relacja niemalże wyłącznie wirtualna.

Czytaj też: Tinder: co to jest i jak działa ta aplikacja?

Zdrada emocjonalna: czym jest?

Miłość opisywana jest przez badaczy przez trzy składowe: namiętność, intymność i zaangażowanie. Zdrada emocjonalna dotyczy tej sfery uczuć i zachowań, które określa się mianem intymności - intymności rozumianej jako wszystkie stany, w których czujemy bliskość i przywiązanie.

Partnerzy w związku miłosnym wzajemnie dbają o siebie i się szanują, a sama obecność drugiej osoby powoduje szczęście. Czują, że mogą na siebie liczyć w potrzebie, rozumieją się i akceptują, dzielą przeżyciami, dobrami - tymi duchowymi i materialnymi. Intymność i bezpieczeństwo wyraża się także przez dawanie sobie wsparcia i sprawianie, aby partner czuł się ważną częścią życia drugiej osoby.

Zdrada emocjonalna to dzielenie intymności z kimś trzecim, to brak lojalności wobec oficjalnego partnera, złamanie zasady poufności, wyjście poza ramy związku oraz powielanie z wyjątkiem seksu, tego, co wyjątkowe.

Opisana powyżej sytuacja może charakteryzować również przyjaźń łączącą kobietę i mężczyznę, ale tej zazwyczaj nie ukrywamy przed towarzyszem życia. Zdrada emocjonalna jest czymś więcej niż miłe spędzanie ze sobą czasu czy wymianą intelektualną, wspieraniem się dwojga znajomych.

Zdrada emocjonalna: jak ją rozpoznać?

1. Jeśli nowa znajomość rozwija się, spotkania są stałym elementem codzienności, nowy znajomy jest osobą ekscytującą i atrakcyjną, a ty niewiele opowiadasz o nim swojemu partnerowi, cenzurujesz, cedzisz informacje, żyjesz w świecie tajemnic, półprawd, bo uważasz, że twój partner tego nie zrozumie. Kiedy twoje oczy są skierowane już w stronę nowej relacji, to można mówić o zdradzie emocjonalnej.

2. Jeśli wasze "koleżeńskie" kontakty są intensywne, często rozmawiacie przez telefon, wypatrujesz SMS-ów, wciąż zerkasz na ekran telefonu i sprawdzasz skrzynkę pocztową zaraz po przebudzeniu i przed zaśnięciem. Entuzjazm i energia płynąca z nowej znajomości sprawia, że w starej relacji jest ciebie mniej. Nie oszukuj się wtedy, że to nie ma wpływu na wasz związek.

3. Kolejnym znakiem ostrzegawczym jest poszukiwanie oparcia, zrozumienia w nowej znajomości, dzielenie się sprawami bieżącymi, zmartwieniami, marzeniami, tęsknotami. Zwierzasz się z kłopotów, żalisz się na aktualne życie, stajecie się powiernikami swoich tajemnic.

4. Twój czas i uwaga już nie jest dzielony tylko między obowiązki, partnera i bliskich. Nowa znajomość również zajmuje twoje myśli, nie przestajesz rozmyślać o przyjacielu i jego sprawach.

5. Zaczynasz porównywać obecnego partnera z przyjacielem i te porównania wypadają na niekorzyść tego pierwszego. W twojej głowie proces zastąpienia starego partnera nowym już się rozpoczął – nawet jeśli nie będzie nim twój przyjaciel, to używasz go do tego by podkreślać, uwypuklać wady i niedoskonałości obecnego partnera.

Od koleżeństwa do "czegoś więcej"

Relacja przyjacielska może przerodzić się w coś więcej, kiedy w związku między partnerami zaczyna się kryzys, a radość zastępuje znużenie i rutyna. Jednak zdrada emocjonalna może zdarzyć się też bez wyraźnego powodu.

Jak to się dzieje, że niegroźna znajomość przeradza się w bliską relację i w efekcie doprowadza do zdrady emocjonalnej? Zaczyna się od coraz częstszych kontaktów, np. zawodowych czy towarzyskich, które stają się częstsze. Codzienny lunch z kolegą zamienia się w wyczekiwany obiad z bliską osobą, podczas którego można się w końcu wyżalić, poczuć ważnym, dodać otuchy, potrzymać za rękę, a po powrocie do domu nie opowiedzieć tym mężowi…

Możliwości komunikacyjne sprawiają, że odległość od nowego partnera nie ma znaczenia – SMS-y, e-maile, aktywność na portalach społecznościowych przyspieszają proces budowania relacji. Gdy nowa znajomość nabiera tempa, spotkania stają się stałym elementem codzienności, nowy znajomy wydaje się być coraz bardziej ekscytujący i atrakcyjny.

Powoli staje się obiektem marzeń, wizji i planów, a stały partner w porównaniu z nim wypada blado i stopniowo przestaje brać udział w ważnych sprawach osobistych. Kiedy relację z partnerem zaczynają wypełniać półprawdy to może oznaczać, że zdrada emocjonalna stała się faktem.

Wyobraźmy sobie pana X, który nie będąc w wystarczający sposób usatysfakcjonowany relacją z żoną, zaczyna zbliżać się do pracującej w jego zespole pani Y. Nie planuje romansu, po prostu dobrze mu się z nią rozmawia, zaczyna z panią Y spędzać coraz więcej czasu.

Okazuje się, że się rozumieją, częściej zaczynają wspólnie jadać obiady, a tematy, które poruszają przestają być neutralne. Pan X radzi się w sprawie choroby, pomaga koleżance w kłopotach z autem - o tym wszystkim wciąż wie żona. Od pewnego dnia pan X nie mówiąc żonie umawia się z koleżanką także na śniadania, a tematy, które poruszają są coraz bardziej osobiste.

Pan X zaczyna porównywać partnerkę z Y (jej wygląd, poglądy, sposób radzenia i rozwiązywania problemów itd), z każdym kolejnym tygodniem dzieli się bardziej osobistymi historiami z życia rodziny i związku, coraz częściej zwierza się pani Y pomijając stałą partnerkę.

W domu nie mówi już tak często o pani Y lub nie mówi w ogóle. Pan X czeka na e-maile, smsy i w każdej ważnej sprawie radzi się Y, z czasem zaczyna budować "niby przyjacielski" front, ale powoli X snuje wizje, jakby to było być z Y. Moment, kiedy neutralna koleżeńska relacja zaczyna być protezą czy zamiennikiem istniejącego już związku, zwykle jest trudny do dostrzeżenia. Niemniej jednak moment, w którym pan X orientuje się, że wyklucza żonę z ważnych dla nich do tej pory elementów życia osobistego jest zdradą emocjonalną.

Zdrada emocjonalna: i co dalej?

Zdrada, zarówno fizyczna jak i psychiczna, zazwyczaj jest ważną informacją o jakości związku, chociaż zdarzają się osoby, które zdradzają niezależnie od poziomu zadowolenia ze stałej relacji. Zdrada, a dokładnie jej ujawnienie, wywołuje u osoby zdradzanej gniew, wstyd, poczucie opuszczenia, bezsilności i beznadziejności, obniża znacznie poczucie własnej wartości, atrakcyjności. Zaczynają się niekontrolowane natrętne nawroty myśli o zdradzie, stany depresyjne i depresja. Zdrada emocjonalna częściej wywołuje poczucie krzywdy niż gniew.

Przeprowadzone badania pokazują, że kobiety bardziej od mężczyzn przeżywają zdradę emocjonalną partnera niż seksualną i traktują ją jako zapowiedź rozpadu związku. Mężczyźni z kolei są bardziej tolerancyjni dla zdrady emocjonalnej niż seksualnej. Przeżywana trauma u zdradzanego oraz poczucie winy i dylematy towarzyszący osobie zdradzającej to bardzo częste powody wizyt u psychologa i psychiatry.

Polecany artykuł:

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 9/2019 "Zdrowia": jak leczyć schorzenia stóp, fakty o chorobie Hashimoto, czerniak pokonany, miłość w jesieni życia, co mówią nasze sny, pomidory palce lizać. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i praktycznych wskazówek!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 9/2019
KOMENTARZE
Ann Jaskol
|

Witam.
Jestem w tym nowa. Właśnie niedawno, dosłownie kilka godzin temu dowiedziałam się że zdradza mnie mój narzeczony na mediach społecznościowych. Było tych rozmów multum. Pisał z nimi m. in."Że jest kawalerem, bez dzieci" "Że jest napalony i czy nie ma ochoty coś z tym zrobić". Odkryłam to przypadkiem na swoim telefonie, który mu pożyczyłam bo jego się zepsuł, a chciał sobie pocztę posprawdzac i nie wylogował się. Wcześniej już była podobna sytuacja, że po pijaku dostał SMS że ma ochotę z nim na seks. To wmawiał że nie wie w ogóle kto to jest i nigdy z nią nie pisał. Teraz jak bym mogła sobie wszystko poukładać to cały czas siedzi na telefonie, gdy wchodziłam do pokoju gdzie on był zawsze chował żebym nic nie widziała. Itd.
Po co te całe gadanie o ślubie, po co się oświadczał jak cały czas i tak z nimi pisał.
Jestem wściekła na niego i nie mam już nawet siły płakać.
Szkoda mi czasu który mu dałam, żałuję, że nie mogę cofnąć czasu.

Nie mam komu się w ogóle zwierzyć.
Zostaje z tym całkowicie sama.

Anna

karina
|

Nie ma sie co oszukiwać, po prostu. Zdradza? Sprawdzić, dowiedzieć się, upewnić, kupić jakiś dyktafon czy podsłuch w spyshopie i ratowć przede wszystkim siebie, zabezpieczyć i rozdzielić wspólny majątek a potem żyć szczęśliwie i długo i znaleźć kogoś lepszego ;))))

karpa
|

Uważam, ze jezeli są wątpliwosci to lepiej sprawdzic i sie miło rozczarowac, niz dowiedziec sie prawdy 5 lat później

FreedomAddicted
|

Znam też inną formę zdrady. Zdrada spojrzeniowa. Kiedy mężczyzna patrzy na inną kobietę. To też forma zdrady.

anett
|

Nie sadziłam,że można tak bardzo uwikłać sie w intymną relację w sieci.Pisałam na czatach z żonatymi mężczyznami i nie był to wcale cyberseks.Niby zwykłe rozmowy ,a tworząca sie bliskość dotykała najczulszych zakamarków duszy.Teraz tęsknię,jest mi smutno.On pewnie też nie jest szczęśliwy.Ten On co skradł mi myśli.Skasowałam konto.Cierpię i wiem ,że na to cierpienie zasługuje.Nie na przyjaźń męsko damskiej.Rozmowa w sieci też może być zdradą.Teraz już to wiem.

anula
|

Mój mąż pomaga "za bardzo" pewnej pani. Jak myślicie na czym polega taka "pomoc".

Malwa
|

Wydaje mi się, że pojęcie zdrady emocjonalnej jest sztuczne, nieostre i niebezpieczne, szczególnie dla kobiet o niskim poczuciu własnej wartości. Wyobraźmy sobie ciepłą, czułą i wrażliwą, ale niepewną i nieustannie potrzebującą potwierdzania uczuć partnera kobietę o przeciętnym intelekcie i wielu kompleksach. Niech nasza bohaterka czytuje wyłącznie romanse i "internety". Teraz wyobraźmy sobie partnera naszej bohaterki: ani brzydki ani ładny lecz ciekawy świata oczytany erudyta. Powiedzmy, że w życiu tego mężczyzny pojawia się kobieta, jego pokrewna dusza. Oboje fizycznie nie są w swoim typie, przepadają jednak za dyskusjami np. o geopolityce i literaturze. Długie rozmowy, maile, smsy - wszystkie grzeczne, tylko o tym, że Trump, Chiny i walka o dominację, USA a Australia i takie Filipiny; a już w ogóle to Korea; "ja" u Boccaccia i u Diderota w porównaniu do "ja" u Kafki i "ja" u Gombrowicza, etc. Jak sądzicie, jak się poczuje nasza bohaterka? Zaznaczmy w tym miejscu, że i mężczyzna i jego koleżanka bratnia dusza w ogóle się sobie fizycznie nie podobają (on się jej wydaje za mało męski a ona jemu za mało kobieca, w końcu nie bez powodu związał się z naszą wrażliwą romantyczką). Partner naszej bohaterki ze swojej perspektywy znalazł kumpla w spódnicy, który nie będzie się śmiał z łezki w oku po seansie "Wizyty Inspektora". A co widzi nasza bohaterka? Pewną siebie kobietę z takim samym hobby jak jej mężczyzna. Czy poczuje się zagrożona? Owszem, trochę. Co zrobi? Poprzegląda internety, znajdzie artykuły o zdradach emocjonalnych i wyobrazi sobie, że problem dotyczy również jej związku. Stanie się podejrzliwa i zazdrosna, zażąda zakończenia znajomości, każe mężczyźnie wybierać. A on będzie się zastanawiał gdzie się podziała jego czuła, wrażliwa, kobieca romantyczka. Taki zakaz albo prośba o wybieranie świadczy o ogromnej niedojrzałości. Jak sądzicie jak się kończy ta historia? Mężczyzna po ośmiu miesiącach prób przywrócenia związkowi dawnej formy nie mogąc przebić się przez mur podejrzeń odchodzi i po jakimś czasie spotyka inną wspaniałą, ciepłą, wrażliwą kobietę, która akceptuje jego przyjaciół. Wszystkich. Także koleżankę od geopolityki i literatury. Niestety kontakt się urwał i nie wiem jak się ze swym błędem czuje nasza bohaterka. Można się jeszcze pokusić o pytanie co, jeśli koleżanka od wspólnego hobby podoba się mężczyźnie i on ostatecznie woli ją od obecnej partnerki? No cóż, nikogo nie mamy na własność.

Ola
|

Zdrada jest zdradą....

Nulka
|

bardzo ci współczuję, bo ja również przeżyłam taki koszmar, a może nawet większy.. Od roku spędzał całe noce przy tablecie , zamykał się w łazience, że niby ma problemy żołądkowe. Przychodziły jakieś horrendalne rachunki za telefon i internet.Tłumaczył że gra w eskadrę ( taka gra z samolotami). Wkurzałam się bo mamy zadłużenia komornicze a tu rachunki na 2500 za jego zabawy. Dawniej już podejrzewałam że ta znajomość z głupiej gry to coś więcej. Przeczytałam wpis na priv : Chce lizaka z tajemnicą. Zapytałam co to jest , robił debilne wymówki i przysięgał że z gry zrezygnował już się z nikim nie kontaktuje. Teraz po 4 miesiącach od tej przysięgi , dostałam wiadomość , napisał do mnie narzeczony tej rzekomo znajomej z gry. Okazało się że ta małolata ( 19 lat, mój mąż ma 51) ma rocznego synka i faceta, który właśnie przyłapał ją na kontaktach z moim mężem. Wysłał mi screen z tego co do siebie pisali, oprócz tego kręcili filmiki porno , filmowali się na kamerkach i szydzili ze mnie.
To był tak straszny cios dla mnie , że te samej nocy wylądowałam w szpitalu, a ten drań nawet się tym nie zainteresował. Najgorsze jest to że udaje bardzo wierzącego , nawróconego chrześcijanina ( przedtem był ateistą) , prowadzi grupy modlitewne, spotkania biblijne i nadal uważa się za dobrego człowieka, ba nawet za pokrzywdzonego przez żonę, która mu nie ufa. To jest po prostu nie do uwierzenia, że może istnieć taka szuja, z takim tupetem. Zrozumiałabym zdradę, ale nie mogę zrozumieć reakcji po zdradzie, skąd bierze się taki podły typ ?

Jo
|

witam
czuje się jakbym czytała prawie o mnie ... tyle samo po ślubie dzieci dom delegacja i nagle po kilku latach on się kontaktuje z byłą dziewczyna która go zostawiła ... piszą dzwonią, do mnie nie ma czasu, ja zajęta jestem domem,dziećmi... wszystko wychodzi na jaw przed wakacjami, na wakacjach odpuszczam bo go kontroluje , po powrocie dramat psychiatra leki jestem u kresu, a szczególnie gdy kilka lat temu obiecał że nawet nie powie jej cześć... jak dalej z tym żyć czuje się zdradzona po raz trzeci, a najgorsze to to, że on nigdy jak widać nie wyrzuci jej z naszego życia