Zdrowy sen noworodka kluczem do jego prawidłowego rozwoju

2019-07-18 10:46 Katarzyna Hubicz

Śpiący noworodek nie tylko odpoczywa. Podczas snu komórki jego ciała i mózgu mnożą się, wytwarzany jest również hormon wzrostu, a także białe krwinki, niezbędne do zwalczania infekcji. Podczas snu noworodka wyjątkowo aktywny jest również mózg, w którym z ogromną szybkością wytwarzane są nowe połączenia między neuronami.

I choć każde dziecko ma inny dobowy „limit” godzin, które musi przespać, by dobrze się czuło i rozwijało, wszystkie są tak samo rozdrażnione, jeśli śpią za mało. Warto więc zadbać o to, by miały jak najbardziej komfortowe warunki do snu. Problem w tym, że latem nie zawsze jest to takie proste.

Odparzenia przyczyniają się do problemów ze snem u noworodka

Latem częściej niż kiedykolwiek zdarzają się odparzenia. Winna jest wysoka temperatura powietrza, która sprawia, że pod pieluszką stale jest wilgotno. Skóra wokół pupy robi się wtedy zaczerwieniona i boli. By do tego nie dopuścić, w ciągu dnia zmieniaj dziecku pieluszkę co dwie godziny (a gdy malec zrobi kupę – od razu), i za każdym razem smaruj skórę kremem zapobiegającym odparzeniom.

Jeśli mimo to się pojawią, podczas przewijania myj pupę ciepłą wodą, pozwalaj też dziecku jak najdłużej leżeć bez pieluszki (dostęp świeżego powietrza przyspiesza gojenie). Zanim ją założysz, nasmaruj skórę malca kremem łagodzącym odparzenia.

Czytaj też: Pieluszkowe zapalenie skóry - przyczyny, objawy i leczenie

Zbyt wysoka temperatura przyczyną kłopotów ze snem noworodka

Najczęstszą przyczyną letnich kłopotów ze spaniem w nocy jest zbyt wysoka temperatura w pokoju. Za dnia mury domów nagrzewają się, nocą zaś parują, oddając ciepło. To dlatego, choć na dworze jest chłodniej, w pomieszczeniu nadal jest tak samo upalnie jak w ciągu dnia.

Tymczasem, aby dziecko dobrze spało, w pokoju nie powinno być więcej niż 20ºC. Jeśli w mieszkaniu jest wyższa temperatura, maluch kiepsko sypia, bo jest mu za ciepło. Co możesz wtedy zrobić?

  • W ciągu dnia zasłaniaj okna, by nie dopuścić do zbyt mocnego nagrzania pomieszczenia (wieczorem będzie ci bowiem bardzo trudno je schłodzić).
  • Zanim położysz dziecko spać, dokładnie, przynajmniej przez kwadrans, wywietrz pokój (malca dobrze jest na czas wietrzenia wynieść do innego pomieszczenia). Jeśli powietrze, mimo otwartego okna, stoi i nie ma przewiewu, możesz zrobić lekki przeciąg – zadbaj jednak o to, by dziecko znalazło się poza strumieniem powietrza.
  • Zostaw na noc lekko uchylone okno. Dzięki temu w pokoju będzie chłodniej. Pamiętaj jednak, że dziecko nie powinno być bezpośrednio owiewane powietrzem, bo może się przeziębić.
  • Ubieraj malucha stosownie do temperatury, jaka panuje na dworze i w pomieszczeniu. W upalne noce wystarczą mu śpioszki i body. Zamiast przykrywać malca kocykiem albo kołdrą, okryj go tetrową pieluszką. Nie sugeruj się tym, że malec ma chłodne stopy albo dłonie – jest tak, gdyż jego system regulowania temperatury ciała nie pracuje jeszcze tak, jak powinien. By sprawdzić, czy nie jest mu za chłodno, dotknij jego karku. Jeśli jest rozgrzany albo spocony, to znaczy, że maluch jest ubrany za ciepło; jeśli chłodny – to sygnał, że dziecko trzeba dodatkowo okryć. Jeśli kark jest ciepły i suchy, to wszystko jest w porządku.
  • Pomyśl o zakupie przenośnego klimatyzatora. Jego zaletą jest to, że może stać w dowolnym miejscu w mieszkaniu, i utrzymuje stałą, wybraną przez użytkownika temperaturę. Niektóre modele jednak pracują dość głośno, dlatego przed zakupem warto zorientować się, który będzie najcichszy.

Komary i meszki przeszkadzają noworodkowi zasnąć

Inną przyczyną kłopotów ze spaniem bywają komary i meszki. Nie tylko przeszkadzają zasnąć, ale ich ukąszenia są dla malca wyjątkowo dokuczliwe. Jak temu zapobiec?

  • Zainstaluj w oknach moskitiery. Specjalne siatki chroniące przed owadami można kupić w każdym sklepie z artykułami gospodarstwa domowego.
  • Posmaruj skórę dziecka repelentem (preparatem odstraszającym owady) – dzięki temu komar czy meszka nie będą w stanie wyczuć na skórze malca miejsc, w które mogłyby się wkłuć, a więc nie zaatakują. Pamiętaj jednak, że nie każdy tego typu preparat nadaje się dla dziecka, dlatego w aptece trzeba poprosić o krem czy żel dla niemowląt.
  • Do ochrony przed owadami przydaje się również odstraszacz ultradźwiękowy zasilany prądem. To malutki aparacik, który trzeba włożyć do kontaktu. Po uruchomieniu emituje ultradźwięki niesłyszalne przez człowieka, za to nie do zniesienia dla owadów.
  • Na wszelki wypadek zaopatrz się zawczasu w żel łagodzący swędzenie i pieczenie po ukąszeniu owadów. Być może jakiś zabłąkany komar czy meszka zdołają jednak ukąsić malca, i swędzenie nie da mu spokojnie spać.

Problemy ze snem u noworodka na wczasach

Również na wakacjach malec może mieć kłopoty ze spaniem. Tu – oprócz dwóch wymienionych wcześniej przyczyn – może dojść jeszcze stres wywołany podróżą i pobytem w nowym, nieznanym maluszkowi miejscu, a także aklimatyzacja. Co zrobić, by pomóc maluchowi spać w nowym miejscu?

  • Zastanówcie się, w czym dziecko będzie sypiać. Maluch, który jeszcze nie siada, może spać w dobrze sobie znanej gondoli wózka. Dla starszych dzieci bardziej praktyczne jest specjalne podróżne łóżeczko. Do nowego mebla warto przyzwyczaić niemowlę jeszcze przed wyjazdem – pozwólcie mu przespać w nim kilka nocy w domu.
  • Na wyjazd weźcie pościel, w której dziecko sypia w domu. Pamiętajcie też o ulubionej przytulance.
  • Postarajcie się, by miejsce, w którym śpi dziecko, jak najbardziej przypominało domowe otoczenie. Łóżeczko warto ustawić w miejscu podobnym do tego, w jakim stoi w domu (np. przy ścianie, a nie na środku pokoju) i zadbać o to, by pozostałe elementy wyposażenia pokoju (np. lampa czy szafka nocna) również były ustawione podobnie.
  • Podczas wakacji trudno jest zachować stały rytm dnia.Warto jednak postarać się o to, by w miarę stałe były pory wieczornego karmienia, kąpieli i układania do snu. Znane rytuały sprawią, że malec poczuje się bezpiecznie, i pomogą lepiej przystosować się mu do nowego miejsca.

Zatkany nosek może być przyczyną kłopotów ze snem noworodka

Nawet niewielki katar to dla niemowlęcia, które nie potrafi jeszcze oddychać przez usta, dodatkowy powód problemów ze spaniem. Malec próbuje zaczerpnąć powietrza, lecz nie może – nic więc dziwnego, że zamiast usnąć, zaczyna zanosić się płaczem. Latem maluchy przeziębiają się często, a winna jest różnica temperatur na dworze i w pomieszczeniach (zwłaszcza klimatyzowanych). Zatkany nosek może mieć też zupełnie zdrowe dziecko – nos blokują mu osadzające się na błonach śluzowych drobinki pyłu, kurzu i zanieczyszczeń – to dlatego masz wrażenie, że dziecko sapie podczas oddychania. Jak mu pomóc?

  • Zanim położysz dziecko spać, do każdej dziurki w nosie wpuść kilka kropel soli fizjologicznej lub roztworu morskiej wody w sprayu (można je kupić w aptece), która rozpuści zalegającą wydzielinę.
  • Następny krok to oczyszczenie noska. Rozpuszczoną wydzielinę możesz usunąć za pomocą specjalnego aspiratora. Jedną końcówkę aparaciku trzeba wsunąć do dziurki, drugą – sobie do ust. Silny ciąg powietrza wysysa zalegającą w nosku wydzielinę. Od niedawna w sprzedaży są aspiratory na baterie, z malutkim silniczkiem, który wytwarza odpowiednie podciśnienie.
  • Pod nogi łóżka od strony głowy dziecka możesz położyć po dwie książki. Dzięki temu główka będzie wyżej, a dziecko będzie mogło swobodniej oddychać.
  • Jeśli w pokoju jest sucho, warto włączyć nawilżacz powietrza (to urządzenie sprawdza się również latem). Nawilżacz możecie zastąpić, ustawiając naczynie z wodą, która parując, nawilży pomieszczenie.

miesięcznik "M jak mama"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W nowym M jak Mama o tym, co jeść w ciąży, by nie mieć anemii i jakie nazwisko może nosić nowo narodzone dziecko. Przeczytaj również o tym, jak uniknąć błędów przy karmieniu piersią i dowiedz się, co czuje rodzący się maluch

Sprawdź
okladka m jak mama 1/20
KOMENTARZE
mama
|

Ja polecam szumiącego misia -Whisbear ,także miałam problem z usypianiem mojego synka i pamiętam te nie przespane noce...ehhh ale zakupiłam misia, którego poleciła mi koleżanka w sklepie babybaam.com i jak ręką odjął mały zasypia ,jest spokojny, nie kręci się ,naprawdę polecam. Teraz jak mały śpi mogę zająć się sprzątnięciem mieszkania ,zrobieniem prania czy obiadu i też jestem dużo spokojniejsza kiedy wiem, że mały słodko śpi :)

Fiona
|

bambuski są super, potwierdzam:) Otulanie też świetnie działa na Maćka, my mamy z polskiej fimy lullalove- a bambus brzmi tak egzotycznie:) Naprawdę polecam

ann
|

Nam jest teraz latem bardzo trudno panować nad temperaturą w mieszkaniu, przykrywamy otulaczem bambusowym, bo tkanina jest zawsze nieco chłodniejsza niż temperatura otoczenia, nie zagrzewa się i oddycha. Z powietrzem jest gorzej):