Zaczęło się od kataru. Dwa dni później 28-latek już nie żył

2023-01-20 9:11

Nagła śmierć 28-letniego Rhysa wstrząsnęła całą jego rodziną. Chłopak źle się poczuł, początkowo uskarżał się jedynie na katar, ale 36 godzin później zmarł. O tragicznych przeżyciach opowiedziała jego siostra w rozmowie z Manchester Evening News.

Zaczęło się od kataru. Dwa dni później 28-latek już nie żył
Autor: Getty Images Rhys źle się poczuł i trafił do szpitala. Niestety, 28-latka nie udało się uratować.

Rhys Leatherbarrow to 28-letni mężczyzna, który miał autyzm, a do tego był niewidomy. Pewnego dnia po prostu źle się poczuł, rozbolała go głowa i dostał nagłego kataru.

– Skarżył się na ból głowy i zatkany nos. Daliśmy mu dwa paracetamole i powiedzieliśmy, żeby został w domu - wspomina Kami, siostra Rhysa.

Kami poleciła mu, by się położył i odpoczął. By poprawić bratu nastrój, postanowiła przynieść mu frytki i kurczaka. Chłopak zjadł szybko i zamknął się w swoim pokoju. Nikt nie przypuszczał, że może stać mu się coś poważnego.

Poradnik Zdrowie: Gadaj Zdrów, odc. 11 Autyzm

"To była bardzo nagła i szybka strata"

Siostra Rhysa, widząc, że drzwi od jego sypialni są otwarte, postanowiła zajrzeć i sprawdzić, jak się czuje. Niestety, zastała brata w fatalnym stanie.

– Następnego dnia, po tym, jak przygotowałam dla niego kurczaka z frytkami, zobaczyłam, że drzwi jego sypialni są otwarte. Weszłam do środka, a on dosłownie upadł na mnie. Zawołałam mojego przyjaciela i zaciągnęliśmy Rhysa do łóżka, by położyć go w bezpiecznej pozycji - opowiada Kami.

Od razu zadzwonili po pogotowie. Rhys został szybko przetransportowany do szpitala, gdzie doznał aż dwóch zatrzymań akcji serca i został podłączony do aparatury podtrzymującej życie.

Okazało się, że Rhys ma sepsę. Jego stan zaczął szybko się pogarszać. Choroba spowodowała, że narządy wewnętrzne powoli przestawały pracować.

– Lekarze zabrali nas do pokoju, rozmawiali z nami i powiedzieli, że wszystkie jego narządy się wyłączają – mówi zrozpaczona Kami. Rodzice i siostra byli zszokowani. Nikt nie podejrzewał, że jego stan aż tak się pogorszy.

– Nie spodziewaliśmy się tego. Myśleliśmy tylko, że jedzie do szpitala po antybiotyki. Rodzice są załamani - mówi.

Mimo odpowiedniej opieki medycznej, lekarze nie byli w stanie pomóc 28-latkowi. Po następnych 6 godzinach Rhys zmarł.

– To była bardzo nagła i szybka strata. Od zachorowania do śmierci minęło mniej niż 36 godzin. Jesteśmy zdruzgotani - wyznała Kami.

Jak objawia się sepsa?

Pierwsze objawy sepsy są mało charakterystyczne. Bardzo łatwo pomylić je z objawami grypy. Zazwyczaj wystęuje:

  • gorączka
  • osłabienie organizmu
  • rozbicie
  • przyspieszone tętno lub spadek ciśnienia krwi

Niestety, zakażenie rozwija się bardzo szybko. Może pojawić się sinawa wysypka. Sepsa atakuje też narządy wewnętrzne. W jej wyniku mogą pojawić się zaburzenia krzepnięcia krwi, zatrzymanie wydzielania moczu oraz nudności i wymioty.

W leczeniu sepsy najważniejsza jest szybka reakcja. Stosuje się antybiotykoterapię, leki przeciwzakrzepowe, leki nasercowe oraz podaje się płyny. Rozległe zakażenie organizmu może doprowadzić do niewydolności narządów i śmierci.