Swędziała ją skóra i czuła, "jakby ktoś pchnął ją nożem". Usłyszała, że nie doczeka świąt

2022-11-25 10:36

30-latka przez wiele miesięcy borykała się z drobnymi problemami skórnymi. W zeszłym roku do tych niepozornych objawów dołączył paraliżujący ból, co sprawiło, że pomyślała, że ​​została pchnięta nożem. Diagnoza była dla niej szokiem.

Swędziała ją skóra i czuła, jakby ktoś pchnął ją nożem. Usłyszała, że nie doczeka świąt
Autor: Beatson Cancer Charity Swędziała ją skóra i czuła, "jakby ktoś pchnął ją nożem". Usłyszała, że nie doczeka świąt

Nic nie zapowiadało poważnej choroby u Errin Shaw, dopóki we wrześniu ubiegłego roku nie doświadczyła strasznego bólu. Wtedy została przewieziona do szpitala w Glasgow. Kilka godzin później jej świat wywrócił się do góry nogami.

Myślała, że została pchnięta nożem

Errin początkowo doświadczała jedynie świądu skóry. Póżniej, podczas koncertu zespołu Snow Patrol na festiwalu muzycznym poczuła paraliżujący ból.

„Zwróciłam się do mojego męża Graeme'a i zapytałam: czy zostałam pchnięta nożem?". Mąż zaprzeczył, wtedy para natychmiast zadzwoniła po mamę Erin, która zabrała ją prosto do szpitala, gdzie w ciągu czterech godzin zdiagnozowano u niej raka.

Usłyszała, że nie dożyje Świąt Bożego Narodzenia

Po czterech godzinach dowiedziała się, że ma rzadką postać choroby atakującej układ odpornościowy - chłoniaka nieziarniczego. Lekarze nie mieli dobrych wieści - rokowania Errin wskazywały na to, że nie doczeka nadchodzących świąt.

Wyszła tylko na koncert. Do domu wróciła miesiąc później

Ze szpitala klinicznego trafiła do Beatson West of Scotland Cancer Centre (ośrodek opieki onkologicznej w Szkocji), gdzie 606 godzin spędziła na przyjmowaniu ciężkiej chemii. 

W czerwcu tego roku Errin otrzymała telefon od swojej pielęgniarki onkologicznej z ośrodka onkologicznego zwanego potocznie "Beatson". Kobieta relacjonowała, że za każdym razem, gdy dzwonił jej telefon i słyszała w słuchawce, że to z ośrodka „Beatson”, zawsze mówiła do osoby, która akurat z nią była: „spakuj moją torbę”, ponieważ wiedziała, że to oznacza, że ​​musi wrócić na leczenie. 

Od "wyroku" do remisji

Ktoś na górze miał inne plany dla Errin. Nikt nie prosił, by przyjechała do szpitala, a w słuchawce usłyszała: „Nie mogę się doczekać wizyty w poniedziałek, aby przekazać ci tę wiadomość. Właściwie musieliśmy to sprawdzić trzykrotnie, ponieważ nie możemy uwierzyć, że twój skan PET jest czysty (...) W tej chwili nie wykryto żadnej choroby”.

Errin zupełnie nie spodziewała się, że rak odpuści, po tym, jak w zeszłym roku powiedziano jej, że nie dożyje świąt Bożego Narodzenia.

„To był szalony moment” – powiedziała 30-latka.

Errin zorganizowała bal o nazwie „Gingie Ball”, aby uczcić remisję choroby. W czasie imprezy była prowadzona zbiórka na pomoc fundacji "Beatson Cancer Charity".

Planuje również odwiedzić Beatson West of Scotland Cancer Center w Boże Narodzenie, aby rozdać prezenty pacjentom, którzy spędzą  święta na oddziałach.

Jakie są oznaki i objawy chłoniaka nieziarniczego?

Oznaki tej choroby często bywają niejednoznaczne, mogą obejmować:

  • ból brzucha
  • powiększone węzły chłonne szyi, pod pachami lub w pachwinie
  • ból w klatce piersiowej
  • trudności w oddychaniu lub kaszel
  • ciągłe zmęczenie
  • gorączka lub nocne poty
  • niewyjaśniona utrata masy ciała

Jedynym sposobem rozpoznania chłoniaka nieziarniczego jest wykonanie biopsji.