Skarżyła się na uporczywe zmęczenie. Teraz zostały jej niecałe dwa lata życia

2022-12-29 14:39

39-letnia Alex Jamieson usłyszała, że ma przed sobą niecałe dwa lata życia. Wcześniej lekarze postawili jej błędną diagnozę. Okazało się jednak, że kobieta ma raka. "Na początku nie mogłam płakać, ponieważ byłam w wielkim szoku" – wyznała. Teraz martwi się tym, że niedługo może osierocić dwie córki.

Pacjentka w szpitalu
Autor: Getty Images Skarżyła się na uporczywe zmęczenie. Teraz zostały jej niecałe dwa lata życia

Matka dwóch córek i nauczycielka w szkole podstawowej, Alex Jamieson, czuła się wiecznie zmęczona. Jej problemy ze zdrowiem zaczęły się w 2018 roku. Odczuwała ból w okolicy odbytu podczas oddawania stolca. Nie przypuszczała, że może to być objaw poważnej choroby. Zlekceważyła tę dolegliwość. Całkowicie pochłonęły ją praca i zajmowanie się córkami: 7-letnią Annabel i 5-letnią Imogen.

Wykryto u niej raka jelita grubego

Z biegiem czasu ból nie odpuszczał i dawał się mocno we znaki. Alex udała się na wizytę do lekarza rodzinnego. Wówczas zdiagnozował u niej chorobą autoimmunologiczną, jaką jest choroba Leśniowskiego-Crohna. Inaczej mówiąc, jest to zapalnie, które może dotyczyć każdego odcinka przewodu pokarmowego od jamy ustnej aż po odbyt. Ta diagnoza nie uspokoiła 39-latki.

Trzy lata później, w czerwcu 2021 roku, kobieta trafiła do szpitala z silnym bólem brzucha. Natychmiast wykonano jej szczegółowe wyniki. Lekarze nie mieli dla niej dobrych wieści. Na podstawie wyników rozpoznali u niej raka jelita grubego, który pozostaje drugą co do częstości przyczyną zgonów z powodu choroby nowotworowej.

"Słowa: masz raka jelita grubego, były ostatnią rzeczą, o której mogłabym pomyśleć" – wyznała Alex w rozmowie dla brytyjskiego portalu "The Mirror". Gdy usłyszała diagnozę, nawet nie mogła płakać, ponieważ była w wielkim szoku.

Kobieta przeszła leczenie onkologiczne za pomocą chemioterapii. Niestety ta terapia nie przyniosła oczekiwanych efektów. Rak zaczął dawać przerzuty do jajników. W marcu 2022 roku 39-latka zdecydowała się na zabieg histerektomii, który polega na usunięciu macicy.

Jaki nowotwór zwiastuje krwawienie z odbytu?

Zostało jej kilkanaście miesięcy życia

W ramach rekonwalescencji wyjechała wraz z rodziną na dłuższy urlop do Meksyku. Gdy wróciła z wakacji, poszła na wizytę kontrolą. Lekarze powiedzieli jej, że rak powrócił ze zdwojoną siłą i jest nieuleczalny. Zostało jej od 14 do 16 miesięcy życia. Wciąż stara się zaakceptować to, co ją spotkało.

Alex jest teraz objęta opieką paliatywną, której celem jest m.in. łagodzenie objawów choroby i zapewnienie ulgi w cierpieniu. Stosuje lek mogący przedłużyć jej życie od 6 do 8 miesięcy.

39-latka chce jak najwięcej czasu spędzić z bliskimi. Planuje napisać listy pożegnalne oraz pamiętnik dla swoich córek, w którym opisze ich najpiękniejsze momenty z dzieciństwa.