Jedną z najlepiej przebadanych substancji jest pelargonia afrykańska, którą być może znasz jako… popularny kwiatek balkonowy. Lekarz wyjaśnia, jak ta niepozorna roślina pomaga organizmowi radzić sobie z infekcją. Zdradza także 3 proste, ale niezwykle ważne zasady, które mogą skrócić czas choroby i pomóc szybciej wrócić do formy. Sprawdź, o co jeszcze spytaliśmy eksperta!
Spis treści
- Dlaczego jesienią i zimą chorujemy częściej? Co naprawdę sprzyja przeziębieniom – pogoda, ogrzewanie, a może coś zupełnie innego?
- Dlaczego warto leczyć przeziębienie naturalnymi lekami?
- Jakich substancji naturalnych, które pomogą nam w przeziębieniu, warto szukać w aptece?
- Ekstrakt z korzenia tej rośliny można znaleźć w niektórych lekach na przeziębienie. Czy według badań warto po nie sięgnąć?
- Jak podkreśla dr hab. n. med. Katarzyna Plata-Nazar: „Ustalono, że preparat [z ekstraktem z korzenia z pelargonii afrykańskiej – przy. red.] jest dobrze tolerowany: na blisko 304 mln sprzedanych dziennych dawek w latach 1994–2006 zgłoszono tylko 257 drobnych odczynów niepożądanych1”. Co na temat bezpieczeństwa mówią badania?
- Jak w praktyce lekarze podchodzą do stosowania preparatów z pelargonią afrykańską? Na co warto zwrócić uwagę przy ich wyborze – na przykład na postać (syrop, tabletki), wiek pacjenta czy moment rozpoczęcia terapii?
- Na zakończenie: jakie 3 złote zasady ma Pan dla naszych Czytelników na okres przeziębień? Co pomoże poczuć się lepiej i wzmocnić odporność na przyszłość?
- Przeziębienie pod kontrolą. Co warto zapamiętać?
Dlaczego jesienią i zimą chorujemy częściej? Co naprawdę sprzyja przeziębieniom – pogoda, ogrzewanie, a może coś zupełnie innego?
Michał Domaszewski [M.D.]: Odpowiedź na to pytanie to duże wyzwanie, bo czynników jest kilka. Postaram się to jednak opisać w jak najprostszy sposób. Najważniejsza kwestia? Zimne powietrze dosłownie „wyłącza” połowę pierwszej linii obrony w naszych nozdrzach. Ale to wcale nie wszystko.
Suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach (wilgotność poniżej 40%) zmniejsza stężenie naturalnie występujących związków dezynfekujących (nadtlenku wodoru) w niewidocznych, malutkich kroplach unoszących się w powietrzu. To ułatwia wirusom przetrwanie i transmisję. Optymalna wilgotność powietrza w domu to 40–60% – warto zainwestować w nawilżacz, szczególnie w sypialniach i pokojach dziecięcych.
Trzecim czynnikiem jest niedobór witaminy D, której synteza w skórze jesienią i zimą drastycznie spada z powodu niewystarczającej ekspozycji na słońce. Tymczasem witamina D odgrywa istotną rolę w regulacji odpowiedzi immunologicznej.
Dlaczego warto leczyć przeziębienie naturalnymi lekami?
M.D.: Przeziębienie jest infekcją wirusową, co oznacza, że antybiotyki są wobec niego całkowicie nieskuteczne. Mimo tego, jak pokazują dane, nadal zbyt często są przepisywane, co przyczynia się do globalnego kryzysu antybiotykooporności.
Sam to wiem jako lekarz. Tak z mojej praktyki - ilekroć pacjent przychodzi i przyznaje się, że zaczął brać antybiotyk na własną rękę, to prawie zawsze bierze go nieprawidłowo.
Preparaty naturalne, których skuteczność została potwierdzona w badaniach klinicznych, mogą stanowić wartościową pierwszą linię postępowania przy łagodnych i umiarkowanych objawach przeziębienia. Pomagają złagodzić dolegliwości i przyspieszyć powrót do zdrowia bez ryzyka generowania oporności bakteryjnej.
Jak pokazują najnowsze tendencje wśród pacjentów, naturalne leki cieszą się często większym zaufaniem niż inne grupy leków. Z doświadczenia wiem, że jeśli chcę przekonać pacjenta do brania leków, to ten chętnie sięgnie właśnie po naturalne produkty.
Jakich substancji naturalnych, które pomogą nam w przeziębieniu, warto szukać w aptece?
M.D.: Obecnie jednym z najlepiej przebadanych preparatów roślinnych stosowanych w infekcjach dróg oddechowych jest Pelargonium sidoides DC., znana jako pelargonia afrykańska. Od wieków była stosowana w tradycyjnej medycynie południowoafrykańskiej.
Ekstrakt z jej korzenia (standaryzowany jako EPs 7630) wykazuje potwierdzone w badaniach działanie na wielu poziomach jednocześnie: przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, immunomodulujące oraz wzmacniające barierę nabłonkową dróg oddechowych.
Jak podsumowali autorzy przeglądu opublikowanego we „Frontiers in Pharmacology" (2024), to właśnie ta wielokierunkowość czyni pelargonię afrykańską szczególnie skuteczną – preparat działa zarówno we wczesnych fazach infekcji (hamując namnażanie wirusów), jak i w późniejszych (modulując nadmierną odpowiedź zapalną).
Co istotne, pelargonia afrykańska wykazuje również aktywność przeciwko koronawirusom (HCoV) – w subanalizie badania klinicznego pacjenci zakażeni koronawirusami wykazywali istotną poprawę objawów już po 5 dniach leczenia. To nie jest zatem jedynie „kwiatek balkonowy” – to roślina lecznicza z poważnym zapleczem naukowym.
Ekstrakt z korzenia tej rośliny można znaleźć w niektórych lekach na przeziębienie. Czy według badań warto po nie sięgnąć?
M.D.: Zdecydowanie tak – i mówię to na podstawie twardych danych z metaanalizy (analiza wielu różnych badań – przyp. red.), a nie tylko pojedynczych badań.
Metaanaliza z 2022 roku opublikowana w „Multidisciplinary Respiratory Medicine" objęła 11 randomizowanych, kontrolowanych placebo badań (takich, w których uczestnicy są przydzielani losowo, żeby wyniki były bardziej wiarygodne – przyp. red.) z udziałem 2195 pacjentów i wykazała, że EPs 7630 istotnie przyspiesza ustępowanie kaszlu.
U dorosłych z ostrym zapaleniem oskrzeli 88,7% leczonych pelargonią osiągnęło co najmniej 50% redukcję nasilenia kaszlu w 7. dniu*, 26% miało całkowite ustąpienie kaszlu**.
W przypadku przeziębienia u dorosłych efekt był nieco mniejszy, ale nadal istotny statystycznie: 56,8% vs 38,8% osiągnęło ≥ 50% redukcję kaszlu w dniu 5***.
Inne badanie (randomizowane badanie kliniczne III fazy, Riley i wsp., 2019) potwierdziło, że pelargonia afrykańska jest skutecznym i bezpiecznym lekiem w leczeniu przeziębienia u dorosłych. Pomaga istotnie zmniejszać nasilenie objawów w porównaniu z placebo.
Co szczególnie ważne z perspektywy lekarza: preparat nie tylko łagodzi objawy, ale pozwala pacjentom szybciej wrócić do normalnych aktywności dnia codziennego, co potwierdzały miary jakości życia we wszystkich badaniach.
Jak podkreśla dr hab. n. med. Katarzyna Plata-Nazar: „Ustalono, że preparat [z ekstraktem z korzenia z pelargonii afrykańskiej – przy. red.] jest dobrze tolerowany: na blisko 304 mln sprzedanych dziennych dawek w latach 1994–2006 zgłoszono tylko 257 drobnych odczynów niepożądanych1”. Co na temat bezpieczeństwa mówią badania?
M.D.: Dane dotyczące bezpieczeństwa pelargonii afrykańskiej są bardzo uspokajające. Najobszerniejszy przegląd bezpieczeństwa (Matthys i wsp., 2013) objął 29 badań klinicznych z łączną liczbą 10 026 pacjentów, z czego 8005 było eksponowanych na pelargonię. Nie odnotowano żadnych poważnych działań niepożądanych związanych z lekiem (SADRs)****.
Przytoczona przez dr hab. Platę-Nazar statystyka (257 drobnych działań niepożądanych na 304 miliony sprzedanych dawek dziennych) potwierdza, że mamy do czynienia z preparatem o wyjątkowo korzystnym profilu bezpieczeństwa.
Najnowsze badanie z 2023 roku opublikowane we „Frontiers in Pediatrics", przeprowadzone u 591 dzieci w wieku 1–5 lat, potwierdziło dobry profil bezpieczeństwa również u najmłodszych. Działania niepożądane z przewodu pokarmowego obserwowano u zaledwie 2,7–3,2% maluchów, a ponad 80% dzieci osiągnęło pełną remisję lub znaczącą poprawę po 7 dniach leczenia.
Jak w praktyce lekarze podchodzą do stosowania preparatów z pelargonią afrykańską? Na co warto zwrócić uwagę przy ich wyborze – na przykład na postać (syrop, tabletki), wiek pacjenta czy moment rozpoczęcia terapii?
M.D.: Jako lekarz rodzinny mogę powiedzieć, że kluczowe jest wdrożenie leczenia jak najwcześniej – najlepiej w ciągu pierwszych 48 godzin od pojawienia się objawów. Wtedy namnażanie wirusów jest najintensywniejsze, a ekstrakt z pelargonii może najskuteczniej zablokować ten proces.
Jeśli chodzi o postać leku, to dla dzieci preferujemy syropy lub roztwory doustne, które są łatwiejsze do podania i dawkowania. Wspomniane już badanie u 591 dzieci potwierdziło, że zarówno syrop, jak i roztwór doustny są równoważne pod względem skuteczności i bezpieczeństwa.
Dla dorosłych i starszych dzieci wygodniejsze mogą być tabletki, które nie wymagają mierzenia dawki i mogą być przyjmowane dyskretnie np. w pracy – standardowy schemat to 3 razy dziennie przez 7–10 dni.
Na zakończenie: jakie 3 złote zasady ma Pan dla naszych Czytelników na okres przeziębień? Co pomoże poczuć się lepiej i wzmocnić odporność na przyszłość?
M.D.: Zasada 1: nawilżaj powietrze i nos.
To moja ulubiona. Nie ma dnia, żebym nie przypominał o tym co najmniej kilku pacjentom. Utrzymuj wilgotność powietrza w domu na poziomie 40–60%. Ten prosty nawyk może zredukować Twoje ryzyko infekcji górnych dróg oddechowych, ponieważ sucha śluzówka traci zdolność zatrzymywania wirusów i bakterii.
Zasada 2: miej w domu „apteczkę naturalną” i reaguj szybko.
Działaj, gdy pojawią się pierwsze objawy przeziębienia (drapanie w gardle, kichanie, wodnisty katar). Natychmiast sięgnij ewentualnie po: miód (łyżeczka do herbaty 3 razy dziennie) oraz preparat z pelargonii afrykańskiej.
Kluczowe jest wdrożenie w ciągu pierwszych 24–48 godzin – im szybciej zaczniesz, tym większa szansa na skrócenie i złagodzenie objawów.
Zasada 3: Nie bierz antybiotyków „na wszelki wypadek”.
Nawet dziś, w dniu wywiadu, miałem pacjenta, który niepotrzebnie wziął w domu niewłaściwy antybiotyk na zapalenie ucha, który nie miał szans zadziałać. Przeziębienie jest infekcją wirusową i antybiotyki nie działają na wirusy.
Życzę Wam zdrowia!
Przeziębienie pod kontrolą. Co warto zapamiętać?
Największym błędem w leczeniu przeziębienia nadal pozostaje niepotrzebne stosowanie antybiotyków. Tymczasem, jak podkreśla lek. Michał Domaszewski, najważniejsze są wspieranie naturalnych mechanizmów odporności i szybkie działanie już przy pierwszych objawach.
Bibliografia:
- Zare RN, et al. Indoor relative humidity affects airborne reactive oxygen species. Proc Natl Acad Sci USA. 2024;121(11):e2313681121.
- Hemilä H. Shortcomings in the Cochrane review on zinc for the common cold. BMC Pharmacol Toxicol. 2024;25:76.
- Abuelgasim H, et al. Effectiveness of honey for symptomatic relief in upper respiratory tract infections. BMJ Evid Based Med. 2021;26(2):57-64.
- Plata-Nazar L. Stosowanie leków z pelargonią afrykańską u dzieci z niepowikłaną infekcją górnych dróg oddechowych. Medycyna po Dyplomie 2024/09.
- Michaelis M, et al. Multiple mechanisms enable broad-spectrum activity of the Pelargonium sidoides root extract EPs 7630 against acute respiratory tract infections. Front Pharmacol. 2024;15:1455870.
- Keck T, et al. Treatment of Human Corona Virus-Associated Acute Respiratory Tract Infections – A Secondary Subgroup-Analysis of an Open-Label, Uncontrolled Clinical Trial. Front Pharmacol. 2021;12:666546.
- Careddu D, Pettenazzo A. Pelargonium sidoides extract EPs 7630: a review of its clinical efficacy and safety for treating acute respiratory tract infections in children. Int J Gen Med. 2018;11:91-98.
- Kamin W, et al. Effects of Pelargonium sidoides extract EPs 7630 on acute cough and quality of life – a meta-analysis of randomized, placebo-controlled trials. Multidiscip Respir Med. 2022;17:868.
- Riley DS, et al. Treatment with EPs 7630, a Pelargonium Sidoides Root Extract, Is Effective and Safe in Patients with the Common Cold. Integr Med (Encinitas). 2019;18(1):42-51.
- Timmer A, Günther J, Motschall E, et al. Pelargonium sidoides extract for treating acute respiratory tract infections. Cochrane Database Syst Rev. 2013;(10):CD006323.
- Matthys H, et al. Safety of EPs 7630 in clinical trials – a comprehensive analysis. Curr Med Res Opin. 2013;29(10):1371-1382.
- Kamin W, et al. Safety of Pelargonium extract EPs 7630 in young children. Front Pediatr. 2023;11:1107984.
- European Medicines Agency. Assessment report on Pelargonium sidoides DC. EMA/HMPC/560402/2009.
*vs 47,6% w grupie placebo; RR: 2,13, 95% CI: 1,37-3,31
**vs 6,3%; RR: 5,00, 95% CI: 3,10-8,07
***RR: 1,40, 95% CI: 1,19-1,65
****Różnica ryzyka między grupą leczoną a placebo dla dolegliwości żołądkowo-jelitowych wynosiła zaledwie 1,86% (3,63% vs 1,77%), a dla reakcji nadwrażliwości 0,26% (0,36% vs 0,11%).