Siła chwytu i jej wpływ na umieralność. Naukowcy odkryli ciekawą zależność

2022-07-26 13:31

Siła chwytu mówi wiele o człowieku, a może być nawet oznaką mniej lub bardziej poważnych problemów zdrowotnych. Już jakiś czas temu naukowcy potwierdzili zależność słabnącej siły chwytu z ogólną śmiertelnością, chorobami serca i nowotworami. W najnowszych badaniach dokładnie przyjrzeli się, od jakich czynników to zależy.

Kobieta trzymająca sztangę na siłowni
Autor: Getty Images

Siła chwytu a ryzyko zgonu

Siła chwytu to zdolność motoryczna, która wyzwalana jest przez grupę mięśni i przedramion. Można ją zwiększyć poprzez wykonywanie konkretnych ćwiczeń. Okazuje się jednak, że może ona również świadczyć o… problemach zdrowotnych i mało tego wskazywać na wyższe ryzyko zgonu. To jest wniosek płynący z badań naukowych. Odkryto, że zmniejszenie siły chwytu może być powiązane ze śmiertelnością, chorobami serca i nowotworami.

W najnowszych badaniach uczeni z Międzynarodowego Instytutu Analizy Systemów Stosowanych w Laxenburgu w Austrii chcieli sprawdzić, od jakich czynników zależy siła chwytu. Wzięli pod uwagę płeć, wiek i wzrost. Siła chwytu u każdego została oceniona na podstawie średniej z dwóch prób uzyskanych w wyniku pomiaru za pomocą dynanometru (inaczej siłomierza). W grupie uczestników w wieku 20-29 lat średnia siła chwytu wynosi 46 kg dla mężczyzn i 29 kg dla kobiet. Ulega ona znacznemu zmniejszeniu do 39 kg i 23,5 kg u osób w przedziale wiekowym od 60 do 69 lat. Bazując na tych danych, naukowcy wywnioskowali, że siła chwytu poniżej średniej wartości może wskazywać na wyższe ryzyko zgonu. Nie stwierdzono jednak, by mocniejszy chwyt mógł je zmniejszyć.

Poradnik Zdrowie: jakie badania zrobić raz do roku?

Czynniki, od których zależy siła chwytu. Wymieniają badacze

Dzięki tym wnioskom badacze wiedzą już, co to oznacza dla ogólnej populacji. Jak wyjaśnił Sergej Scherbov, demograf specjalizujący się w analizach demograficznych i prognozach populacji, "ogólna siła chwytu zależy od płci, wieku i wzrostu danej osoby.

- Celem tego badania było znalezienie progu siły chwytu. Jeśli byłaby poniżej tej wartości, mógłby to być sygnał dla lekarza, aby wykonał pacjentowi dodatkowe badania. Przypomina to trochę pomiar ciśnienia tętniczego. W przypadku, gdy ciśnienie wykracza poza normę, lekarz może albo podjąć decyzję o przepisaniu konkretnego leku, albo wysłać pacjenta do specjalisty w celu dalszej diagnostyki – dodał.

Współautorka badania Sonja Spitzer, współpracująca z Centrum Demografii i Globalnego Kapitału Ludzkiego Wittgensteina i Uniwersytetem Wiedeńskim, zaznaczyła, że wyniki tej analizy nie sugerują tego, że ludzie powinni specjalnie trenować siłę chwytu w celu zmniejszenia ryzyka śmiertelności. Jej zdaniem "najprawdopodobniej, jeśli ktoś poprawi swoją siłę chwytu poprzez ćwiczenia, będzie to miało niewielki lub żaden wpływ na jego ogólny stan zdrowia".

- Bardzo słaby chwyt może posłużyć jako wskaźnik niepełnosprawności, ponieważ odzwierciedla niską siłę mięśni, która powiązana jest z wyższym ryzykiem zgonu – tłumaczyła Spitzer. Swoją wypowiedź podsumowała słowami, że "zdrowy styl życia i ćwiczenia są wciąż najlepszymi sposobami na utrzymanie dobrej kondycji zdrowotnej".