Przez 40 lat zmagała się z bólem. Okazało się, że to wina niepozornego guzka pod paznokciem

2022-06-07 9:54

58-letnia mieszkanka Armenii od lat skarżyła się na ból palca. Dolegliwość ta nasilała się podczas robienia na drutach oraz przy deszczowej pogodzie. Choć odwiedzała wielu specjalistów, żaden z nich nie rozpoznał przyczyny tej nietypowej dolegliwości. Dopiero po 40 latach postawiono odpowiednią diagnozę.

Ortopeda bada dłonie kobiety
Autor: Getty Images

Mieszkanka Armenii od lat zmagała się z uporczywymi dolegliwościami bólowymi w obrębie palca. Kobieta była pasjonatką robienia na drutach, a ból palca skutecznie odbierał jej przyjemność z dziergania. Ból palca, któremu towarzyszyły mrowienie w prawym przedramieniu i barku, pojawiał się również podczas zmiany pogody i chłodów. Co ciekawe, 58-latka nigdy nie przeszła żadnego urazu palca czy dłoni, stąd wystąpienie dolegliwości bólowych tej części ciała było tym bardziej zagadkowe. 

Kobieta latami próbowała znaleźć przyczynę bólu, jednak żaden z lekarzy nie był w stanie postawić odpowiedniej diagnozy. Leczyła się również, bezskutecznie, na zespół Reynauda i nerwiaka.

Dopiero gdy w październiku 2021 roku zgłosiła się do kliniki bólu w Wigmore Clinic w Erewaniu w Armenii, została przebadana przez multidyscyplinarny zespół francusko-ormiański, zorganizowany przez Hospices Civils de Lyon, który odkrył prawdziwą przyczynę bólu palca.

Przewlekły ból palca objawem guza

Specjaliści z kliniki przeprowadzili szereg badań, które doprowadziły do diagnozy. W skład zespołu weszli: specjalista od bólu, chirurg ręki, fizjoterapeuta, specjalista chorób zakaźnych kości i stawów, mikrobiolog, neurolog i radiolog.

Testy wykazały, że 58-latka miała normalny poziom wrażliwości na ból. Potwierdzono też symptomy wywołujące ból, czyli nacisk na palec i zmiana temperatury. Oprócz tego stwierdzono, że niewielki fragment paznokcia na jej prawym palcu wskazującym był nieco bulwiasty, ciemniejszy niż otaczający go paznokieć i lekko fioletowy.

Wykonano więc zdjęcie RTG oraz badanie USG. Ta deformacja w połączeniu z niewielkim ubytkiem powierzchni kości pod paznokciem i niewielką, gęstą masą bez naczyń krwionośnych w środku wraz z sąsiadującym ubytkiem kostnym sugerowały, że pacjentka miała guza kłębuszkowego (guza Glumus).

"Ta pacjentka miała guza o średnicy 5 mm, który powoli rósł od ponad 40 lat. Na jakość jej życia wpływały nie tylko bolesne odczucia podczas poszczególnych gestów i zimna pogoda, ale także ciągłe oczekiwanie na ból i frustracja z powodu niemożności rozwiązać problem na przestrzeni dziesięcioleci" - tłumaczy dr Michaił Dziadzko.

Badanie potwierdziło przypuszczenia. Okazało się, że kobieta miała guzka wielkości 5 mm. Usunięto go operacyjnie.

"Chirurg był w stanie usunąć guza w 30-minutowym zabiegu w znieczuleniu miejscowym. Po zabiegu nie była wymagana żadna szczególna ostrożność, poza standardowymi środkami przeciwbólowymi, takimi jak paracetamol i niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ), które były przepisywane na krótki okres czasu" - tłumaczy lekarz.

Operacja przebiegła prawidłowo, obyło się też bez żadnych powikłań. Po trzech miesiącach od zabiegu kobieta nie odczuwała już bólu i dyskomfortu w obrębie palca.

Czym jest guz Glomus?

Guzy Glomus to rzadkie, zwykle łagodne guzy tkanek miękkich. Występują najczęściej u kobiet w średnim wieku i stanowią one około 2% wszystkich guzów tkanek miękkich.

Większość (75%) znajduje się pod paznokciem lub paznokciem stopy. Mogą jednak rozwijać się w dowolnej części ciała i zostały znalezione na penisie oraz w żołądku. Zwykle są łagodne, w rzadkich przypadkach mogą stać się złośliwe i rozprzestrzenić się na wiele miejsc w całym ciele.

„Guzy Glomus są rzadkie i choć chirurdzy ręki i plastyczni są z nimi zaznajomieni, mogą stanowić zagadkę dla innych specjalistów” – mówi specjalista od bólu i anestezjolog dr Michaił Dziadzko z Oddziału Anestezjologii i Medycyny Bólu w Hopital de la Croix Rousse, Lyon, który był częścią francusko-ormiańskiego zespołu multidyscyplinarnego.

Choć diagnoza i operacja guza Glomus u 58-letniej mieszkanki Armenii miały miejsce w 2021, opis tego przypadku jest prezentowany na Euroanaesthesia - dorocznym spotkaniu Europejskiego Towarzystwa Anestezjologii i Intensywnej Terapii (ESAIC) w Mediolanie we Włoszech 4-6 czerwca 2022 r.

Jak rozpoznać czerniaka?