PAN: do walki z pandemią potrzebny jest szerszy dostęp do danych

2021-09-17 12:12

Eksperci z zespołu ds. COVID-19 przy prezesie PAN przekonują, że do efektywnej walki z pandemią potrzebny jest szerszy, nieodpłatny dostęp do danych, nie tylko dla decydentów, ale także dla naukowców, dziennikarzy i obywateli. - Takie dane powinny być dostępne dla mediów, przedsiębiorców i ogółu społeczeństwa – tłumaczą.

Interdyscyplinarny zespół doradczy ds. COVID-19 powołano w Polskiej Akademii Nauk z dniem 30 czerwca 2020 r. Przewodniczącym grupy jest prezes PAN prof. Jerzy Duszyński, a jego zastępcą – prof. Krzysztof Pyrć.

W stanowisku opublikowanym ostatnio na stronie PAN naukowcy wskazują, że „podejmowanie strategicznych decyzji bez danych i analiz może nie tylko okazać się nietrafne, ale i prowadzić do tragicznych skutków”. - W szczególności dotyczy to sytuacji kryzysowych na przykład obecnej pandemii COVID-19. Z danych powinni korzystać nie tylko decydenci, ale i naukowcy – im więcej danych dobrej jakości, tym większa szansa na zrozumienie badanych zjawisk. W sytuacji kryzysu epidemicznego, który pokonać można jedynie dzięki racjonalnym zachowaniom podejmowanym w skali całego społeczeństwa, kluczowego znaczenia nabiera również zapewnienie szerszego dostępu do danych dla dziennikarzy i obywateli" – tłumaczą eksperci.

Poradnik zdrowie - różnica między COVID-19 a przeziębieniem i grypą

Naukowcy podkreślają, że dane o dużym stopniu zagregowania, czyli informacje o zakażeniach, testach, szczepieniach, hospitalizacjach i zgonach są potrzebne do śledzenia rozwoju epidemii w skali ponadnarodowej, a także oceny skuteczności stosowanych strategii służących jej zapobieganiu.

Autorzy stanowiska zwracają również uwagę na fakt, że nawet lokalne decyzje podejmowane w kraju lub regionie wymagają danych o większej szczegółowości, czyli informacji o statusach zaszczepień wśród osób chorujących, lokalnych ogniskach zakażeń, grup wiekowych i zawodowych, w których występują zakażenia, innych grup narażonych na ciężki przebieg COVID-19.

Zespół doradczy ds. COVID-19 podkreśla, że zbierane na bieżąco dane są „wykorzystywane przez decydentów, ale nie są one wykorzystywane w pełni”. - Łączenie zasobów administracyjnych umożliwiłoby na przykład badanie zachorowalności na COVID-19 w wybranych grupach zawodowych, ciężkości przebiegu choroby wśród pacjentów z chorobami współistniejącymi, czy porównania częstości hospitalizacji wśród osób zaszczepionych i niezaszczepionych przeciwko COVID-19. Połączenie danych epidemicznych z danymi psychologicznymi lub społecznymi umożliwiłoby także lepsze zrozumienie wpływu czynników pozamedycznych na rozwój i przebieg choroby" – wskazują.

Eksperci PAN podkreślają, że otwarty dostęp do baz danych stanowiłby „unikalną okazję wykorzystania zainteresowania środowisk naukowych epidemią, i w efekcie ich pogłębionych analiz być może lepsze, oparte na dowodach decyzje administracyjne". -Dostęp do danych pozwoliłby również na weryfikację, a co a tym idzie większą wiarygodność racjonalnych decyzji rządowych, dotyczących walki z epidemią" - dodają.

Badacze zauważają, że udostępnianie danych wymaga wyznaczenia instytucji odpowiedzialnej za udzielenie do nich dostępu. „Obecnie rejestry dotyczące COVID-19 znajdują się w kilku instytucjach (Centrum e-Zdrowia, Główny Inspektorat Sanitarny, Narodowy Instytut Kardiologii – Państwowy Instytut Badawczy, Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – PZH – Państwowy Instytut Badawczy), a dane są wymieniane pomiędzy rejestrami. Zasady ewentualnego udostępniania danych do badań nie zostały jednak określone, w tym nie została określona jedna instytucja odpowiedzialna za ten proces" - przypominają.

Sprawdź, jakie badania warto wykonać po przejściu COVID-19

Naukowcy proponują utworzenie wyspecjalizowanej i niezależnej jednostki, która prowadziłaby repozytorium danych badawczych, w szczególności pochodzących z populacyjnych badań społecznych odnoszących się do postaw i zachowań podczas pandemii.

Przyznają, że te informacje to dane wrażliwe, dlatego ich udostępnianie wymaga dbałości o pełną anonimowość, tak by nie było możliwości identyfikacji poszczególnych pacjentów. Podkreślają, iż udostępnianie danych powinno następować jak najszybciej.

Istotną kwestią, na jaką także zwracają uwagę eksperci, jest udział międzynarodowych inicjatywach, które dotyczą zasobów danych dostępnych dla naukowców i przedsiębiorców.

O autorze
Patrycja Pupiec
Współpracowała z agencjami marketingowymi, tworząc dla nich wartościowe treści. Od wielu lat związana z organizacjami charytatywnymi, gdzie działa na rzecz najbardziej potrzebujących. Specjalizuje się w tematyce ochrony zdrowia i psychologii. Interesuje się sportem oraz naukowymi odkryciami, zwłaszcza tymi dotyczącymi medycyny. Prywatnie miłośniczka zwierząt, pieszych wędrówek i twórczości Edwarda Stachury.
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.