Nowe doniesienia na temat tauryny. Mamy nowy "eliksir młodości"?

2022-07-26 15:27

Tauryna jest obecnie przedmiotem licznych badań naukowych. Znana jest z pozytywnego oddziaływania na organizm. Według naukowców może okazać się pomocna w walce z wolnymi rodnikami, które powodują nie tylko szybkie starzenie skóry, ale także atakują nerki, trzustkę, żołądek i jelita, co wpływa na rozwój chorób m.in. cukrzycy.

Kobieta przyglądająca się w lusterku
Autor: Getty Images

Tauryna (L-tauryna lub kwas 2-aminoetanosulfonowy) to niebiałkowy aminokwas, który naturalnie występuje w organizmie człowieka, ale również w popularnych źródłach żywności pochodzenia zwierzęcego. Jest jednym z tych elementów, które odgrywają kluczową rolę w prawidłowym działaniu ośrodkowego układu nerwowego i rozrodczego. Bierze też udział m.in. w budowaniu odporności, zwalczaniu szkodliwych toksyn oraz stymulowaniu prawidłowej gospodarki elektrolitowej.

Suplementacja tauryny a proces starzenia

Wyniki najnowszych badań naukowych, które ukazały się na łamach czasopisma "Nutrition", sugerują, że przyjmowanie tauryny może spowalniać proces starzenia.

Autorzy badania wyszli z założenia, że organizm jest wyposażony w arsenał enzymów antyoksydacyjnych. Mają one za zadanie chronić zarówno komórki, jak i obszary pozakomórkowe przed szkodliwym działaniem nadmiaru wolnych rodników. Wraz z wiekiem zdolności antyoksydacyjne zmniejszają się i wtedy dochodzi do powstawania tzw. stresu oksydacyjnego. Oznacza to, że w organizmie została zaburzona równowaga między ilością szkodliwych wolnych rodników a przeciwutleniaczy.

Naukowcy postanowili zbadać wpływ tauryny na markery stresu oksydacyjnego w grupie kobiet w przedziale wiekowym od 55 do 70 lat. Badanie obejmowało 24 uczestniczki. Połowa z nich codziennie zażywała po trzy tabletki zawierające 500 mg tauryny, a inne – placebo. To wszystko trwało 16 tygodni.

Jak powinna być skomponowana prawidłowa dieta

Warto suplementować taurynę? Oto ustalenia naukowców

Od uczestniczek kuracji badacze pobrali próbki krwi pod kątem markerów stresu oksydacyjnego. Zrobili to dwa razy – przed rozpoczęciem, jak i po zakończeniu badania.

U kobiet przyjmujących taurynę zauważono prawie 20-procentowy wzrost poziomu dysmutazy podtlenkowej, czyli tzw. enzymu antyoksydacyjnego, który chroni komórki przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Natomiast w grupie kontrolnej odnotowano zmniejszenie poziomu tego enzymu o 3,5 proc.

Co więcej, u uczestniczek, które zażywały taurynę, zauważono spadek poziomu dialdehydu malonowego jako markera stresu oksydacyjnego o 4 proc. Okazało się, że u kobiet stosujących placebo jego poziom wzrósł o 23 proc.

W trakcie 16-tygodniowej obserwacji nie stwierdzono u uczestniczek żadnych skutków ubocznych. Doniesienia naukowe skomentowali autorzy badania, zaznaczając, że sama suplementacja tauryny nie zdziała cudów. Aby efekty tego aminokwasu były widoczne, trzeba zadbać o zbilansowane żywienie i aktywność fizyczną.

Badacze wciąż analizują korzyści i ryzyka związane ze suplementacją tauryny. Zwracają uwagę, aby przed jej zażywaniem najpierw skonsultować się z lekarzem.