Nie wierz w to, co mówią celebryci. Eksperci apelują: Stop celebrytyzacji pseudonauki

2020-05-26 8:05 Katarzyna Hubicz

Są znani z telewizji, mają rzesze fanów w internecie. Ale nie zawsze to, co mówią, jest poparte rzetelną wiedzą. Celebryta to nie ekspert – ostrzegają organizacja pacjenckie. I apelują, by nie wierzyć we wszystko, co mówią osoby popularne w mediach. Zwłaszcza, jeśli zabierają głos w sprawach tak ważnych, jak ochrona zdrowia.

Spis treści

  1. Eksperci mówią: dość
  2. Wiarygodne źródła, a nie znana twarz 

Celebryci coraz częściej zabierają głos w sprawach dotyczących zdrowia i jego ochrony. Coraz częściej też - na co zwracają uwagę eksperci – rozpowszechniają tezy, które nie tylko nie są potwierdzone żadnymi naukowymi badaniami, ale wręcz stoją w sprzeczności z faktami naukowymi. Niestety, w ich opinie bezkrytycznie wierzą rzesze fanów. A to bardzo groźne zjawisko.

Epidemia koronawirusa jeszcze je nasiliła: ludzie zamknięci w domach i pełni obaw o to, co przyniesie przyszłość, stali się ofiarami medialnego chaosu i pseudonaukowych wypowiedzi osób znanych z pierwszych stron kolorowych gazet. Niektórzy drwili z sytuacji epidemicznej podważając sens podejmowanych przez niemal cały świat działań izolacyjnych, a niektórzy ekspresowo stawali się pseudoekspertami w zakresie wirusologii przekonując na przykład, że picie ciepłej wody wypłucze koronawirusa z gardła. W mediach na temat koronawirusa wypowiadał się człowiek, który kiedyś radził, jak siłą woli usunąć polipa z nosa – czytamy w informacji prasowej.

Eksperci mówią: dość

Organizacje pacjenckie ostrzegają: zalewająca nas fala pseudonaukowych wypowiedzi osób publicznych stanowi zagrożenie dla zdrowia publicznego. I apelują, by znane osoby, które publicznie zabierają głos w tematach dotyczących zdrowia były wyjątkowo ostrożne. Dlaczego? Sygnatariusze apelu – fundacje i organizacje pacjenckie – na co dzień mają kontakt z osobami chorymi.

Wśród pacjentów są tacy, którzy dziś ponoszą zdrowotne konsekwencje z powodu zaufania, jakim obdarzyli pseudomedycznych hochsztaplerów: chorzy, którzy pod wpływem pseudonaukowych teorii, nie zgadzają się na podjęcie leczenia o udowodnionej skuteczności, odbierając sobie tym samym szansę na skuteczną terapię.

– O tym, że problem istnieje, świadczy fakt, że największe i najbardziej aktywne fundacje i organizacje pacjenckie od razu zadeklarowały wsparcie dla naszej akcji – mówi Milena Kruszewska, pomysłodawczyni akcji i prezes Fundacji Watch Health Care. – Jednak jeśli w przestrzeni publicznej pojawia się niebezpieczny trend, to muszą na niego reagować także instytucje państwowe.

Dostrzegam działania Rzecznika Praw Pacjenta, który punktuje pseudomedyczne zjawiska. Ale ochrona zdrowia publicznego to także zadanie jednostek podległych i nadzorowanych przez Ministerstwo Zdrowia. Mamy jednostki, których eksperci powinni odważnie mówić „stop!”, gdy w przestrzeni publicznej pojawia się pseudomedyczny bełkot.

- Jeśli pacjent mówi, że szwankuje mu pamięć, podupada mu nastrój, nie może się skoncentrować, to najpierw szukam przyczyny; poprzez wywiad lekarski i badania. Ktoś mi mówił, że jedna z celebrytek na takie dolegliwości polecała „wodę kryształową”. Trudno to nawet skomentować. Nie mam czasu na śledzenie portali plotkarskich, a przede wszystkim nie interesują mnie plotki.

Niestety newsy z takich portali coraz częściej same do mnie docierają, gdy zdezorientowani pacjenci pytają na przykład, czy szczepionki na pewno są bezpieczne… Te wątpliwości rozbudzają w nich nie tylko typowi wyznawcy teorii spiskowych, ale i popularne postaci, znane z różnych działalności, ale nieposiadające fachowej wiedzy medycznej. To niebezpieczny, rosnący na sile, trend  – przyznaje Łukasz Jankowski, lekarz, prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie.

Wiarygodne źródła, a nie znana twarz 

Tak zwana Celebrity-based medicine; czyli pseudomedycyna nie mająca nic wspólnego ani z faktami, ani tym bardziej ze zdrowym rozsądkiem, którego coraz częściej brakuje niektórym celebrytom, na co zwraca uwagę Kamil Paprotny, dietetyk kliniczny. – Jeśli aktorka bierze udział w szlachetnej kampanii edukacyjnej dotyczącej chorób nowotworowych i w tym samym czasie reklamuje śmieciowe jedzenie z gastronomicznej sieciówki udającej restaurację, to pokazuje tym samym, że nie jest ekspertką w sprawach naszego zdrowia. Problem otyłości oraz nadwagi w Polsce jest ogromny. 

Ja biorę odpowiedzialność za swojego pacjenta i dbam o swoją wiarygodność na każdym kroku. Dobrze, że organizacje pacjenckie zwracają uwagę, by pacjenci korzystali z wiarygodnych, eksperckich źródeł.

Pacjent pozostawiony sam sobie, z utrudnionym dostępem do lekarza, w pierwszej kolejności często trafia ze swoimi wątpliwościami do apteki. Marcin Wiśniewski, farmaceuta, członek Naczelnej Rady Aptekarskiej przyznaje, że apteka to pierwsza linia frontu nie tylko w walce z epidemią, ale i w walce z medycznymi mitami. – Apteka to placówka ochrony zdrowia i nie wyobrażam sobie, żeby farmaceuta nie wyprowadzał z błędu pacjentów, którzy uwierzyli nierzetelnej reklamie, hochsztaplerowi czy celebrycie.  Sztandarowym produktem budzącym wiele emocji jest witamina C.

Do niedawna słynna „lewoskrętna”, teraz coraz częściej „liposomalna”. Witamina C to witamina C, po prostu. Nie wyleczymy nią raka, nie odmłodniejemy dzięki niej o 15 lat. Jeśli ktoś chce za nią zapłacić kilkadziesiąt złotych, zamiast kilku, nie mogę mu tego zabronić, ale mam, jako farmaceuta, etyczny obowiązek zwrócić uwagę, że kupno tej droższej pozytywnie wpłynie przede wszystkim na kieszeń osoby, która ją reklamuje.

Jak dodaje Milena Kruszewska z Fundacji Watch Health Care, nikomu nie można zakazać bycia ignorantem. – Mamy prawo czegoś nie wiedzieć. Ale jest wyraźna granica między niewiedzą, a stwarzaniem zagrożenia dla społeczeństwa. – Wspólny apel fundacji i organizacji pacjenckich ma zwrócić na to uwagę. – Liczymy, że ten apel z jednej strony sprowokuje osoby publiczne do refleksji, a z drugiej zmobilizuje instytucje publiczne i środowiska naukowe do odważnego piętnowania wszelkich przejawów pseudomedycznych zjawisk; również tych rozpowszechnianych przez celebrytów.

 

Pełna treść apelu:

Szanowni Państwo,

Z niepokojem obserwujemy niebezpieczny trend celebrytyzacji pseudonauki, czyli pojawiania się w przestrzeni publicznej wypowiedzi rozpoznawalnych powszechnie osób, których hipotezy,  teorie i twierdzenia nie znajdują potwierdzenia w badaniach naukowych, a często wręcz stoją w sprzeczności z faktami potwierdzonymi naukowo.

Organizacje pacjenckie na co dzień mają kontakt z chorymi. Wśród pacjentów są tacy, którzy dziś ponoszą zdrowotne konsekwencje z powodu zaufania, jakim obdarzyli pseudomedycznych hochsztaplerów. Zdarza się, że organizacje pacjenckie otaczają opieką rodziny, których bliscy, pod wpływem pseudonaukowych teorii, nie zgadzają się na podjęcie leczenia o udowodnionej skuteczności, odbierając sobie tym samym szansę na  skuteczną terapię.

Dlatego apelujemy do wszystkich osób zabierających głos w przestrzeni publicznej o wyjątkową ostrożność wypowiedzi w tematyce zdrowotnej. Szczególnie ważne jest przedstawianie rzetelnych uzasadnień opartych na naukowych podstawach. Cała cywilizacja zachodnia została zbudowana właśnie na naukowych podstawach, stąd medycyna również, a nawet przede wszystkim, nie może być od naukowych podstaw oderwana.

Fundacja Watch Health Care, wraz z każdą z podpisanych pod apelem organizacji pacjenckich, stara się – w miarę swoich możliwości – służyć pomocą merytoryczną wszystkim, którzy w niemerytorycznym chaosie przestrzeni medialnej czują się zagubieni i nie wiedzą, gdzie szukać rzetelnej, potwierdzonej naukowo wiedzy. Oczekujemy jednocześnie szerokich i stanowczych działań ze strony środowisk naukowych i instytucji państwowych na rzecz ochrony zdrowia publicznego przed zalewającą nas falą pseudonaukowych wypowiedzi osób publicznych. Celebrity-based medicine nie może zastąpić Evidence-based medicine (EBM), która jest jedynym dopuszczalnym paradygmatem w cywilizowanym świecie.

Sygnatariusze apelu:

  • Alivia - Fundacja Onkologiczna
  • Amicus Fundacja Łuszczycy i ŁZS
  • Fundacja Corda Cordis im. dr. Walerego Więcko w Bydgoszczy
  • Fundacja EuropaColon Polska
  • Fundacja MY PACJENCI
  • Fundacja OmeaLife Rak piersi nie ogranicza
  • Fundacja Onkocafe - Razem Lepiej
  • Fundacja Pokonaj raka
  • Fundacja Rak’n’Roll Wygraj Życie
  • Fundacja Watch Health Care
  • Ogólnopolska Federacja Onkologiczna
  • Ogólnopolskie Stowarzyszenie Pacjentów ze Schorzeniami Serca i Naczyń EcoSerce
  • Polskie Stowarzyszenie Diabetyków
  • Polskie Stowarzyszenie Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera
  • Stowarzyszenie Hematoonkologiczni
  • Stowarzyszenie Liver
  • Stowarzyszenie Neurofibromatozy Polska Alba Julia
  • Stowarzyszenie Polskie Amazonki Ruch Społeczny
  • Stowarzyszenie Reumatyków i ich Sympatyków im. Hanki Żechowskiej
  • Stowarzyszenie Walki z Rakiem Płuca
  • Polskie Stowarzyszenie Trenerów Zdrowia

Polecamy także:

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie cenie 1,00 zł i zyskaj dostęp do numerów archiwalnych! W nr 6/2020 "Zdrowia" m.in.: jak działają jelita, 10 pytań o wazektomię, uzależnienia a płeć, dłonie pod ochroną, ćwiczenia na smukłe nogi. "Zdrowie" to 76 stron rzetelnej wiedzy!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie  6/2020
KOMENTARZE