21 mln diagnoz w rok. Ta liczba robi największe wrażenie
Gdyby zebrać wszystkich ludzi, u których tylko w 2024 r. zdiagnozowano raka, powstałaby metropolia większa niż Nowy Jork, Londyn i Paryż razem wzięte. Tak wygląda skala problemu opisana w najnowszym raporcie Amerykańskiego Towarzystwa Onkologicznego (ACS). W ubiegłym roku nowotwór rozpoznano u prawie 21 mln osób, a 9,8 mln zmarło z jego powodu. Najbardziej poruszająca statystyka jest jednak inna: według autorów raportu w ciągu życia na raka zachoruje około jedna na pięć osób. Spośród nich z powodu choroby umrze jeden na dziewięciu mężczyzn i jedna na 13 kobiet.
Dane pochodzą z najnowszej edycji raportu Global Cancer Statistics 2026, przygotowanego przez naukowców ACS i Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem (IARC), działającej przy Światowej Organizacji Zdrowia. Wyniki opublikowano na łamach czasopisma „CA: A Cancer Journal for Clinicians”.
Naukowcy ostrzegają: liczba zachorowań gwałtownie wzrośnie
To, co szczególnie niepokoi autorów opracowania, to prognoza na najbliższe dekady. Liczba nowych zachorowań na raka ma osiągnąć 34 miliony rocznie do 2050 roku - to wzrost o 67 procent względem 2024 roku. Co istotne, wzrost ten wynika wyłącznie ze starzenia się społeczeństw i przyrostu populacji, a nie z nasilenia samych czynników ryzyka.
„Rak to jedno z największych wyzwań dla zdrowia publicznego XXI wieku i główna bariera utrudniająca wydłużenie oczekiwanej długości życia na całym świecie. Zrozumienie skali i zasięgu geograficznego choroby jest niezbędne do kierowania skutecznymi i sprawiedliwymi działaniami profilaktycznymi i kontrolnymi” - mówi dr Hyuna Sung, starsza główna naukowiec ds. nadzoru nad nowotworami w ACS i główna autorka raportu.
Sung zwraca jednak uwagę na coś więcej niż tylko skalę problemu. „Chociaż skala obciążenia chorobami nowotworowymi i rażące różnice geograficzne dają do myślenia, wskazują one również na ogromną szansę. Szacuje się, że prawie połowa wszystkich zgonów z powodu nowotworów jest możliwa do uniknięcia dzięki potencjalnie modyfikowalnym czynnikom ryzyka, a dodatkowo znacznej części zgonów z powodu nowotworów można zapobiec dzięki wczesnemu wykryciu i terminowemu leczeniu” - podkreśla.
Polecany artykuł:
To największa analiza raka na świecie. Obejmuje 186 krajów
Raport opiera się na bazie GLOBOCAN, prowadzonej przez IARC, która gromadzi dane o zachorowalności i umieralności na 34 rodzaje nowotworów w 186 krajach świata. Na tej podstawie naukowcy opisali krajową zachorowalność i umieralność na raka w podziale na regiony świata oraz Wskaźnik Rozwoju Społecznego (Human Development Index), a także oszacowali, jak będzie wyglądać obciążenie chorobą w 2050 roku na podstawie trendów demograficznych.
Jedną z najbardziej wymownych obserwacji raportu są różnice geograficzne. Wskaźniki zachorowań na raka różniły się w zależności od regionu nawet 4-5-krotnie - najwyższe odnotowano w Australii i Nowej Zelandii, najniższe w niektórych częściach Afryki i południowo-środkowej Azji. Współczynniki śmiertelności różniły się z kolei dwukrotnie, a najwyższe wskaźniki zanotowano w Europie Wschodniej wśród mężczyzn i w Melanezji wśród kobiet.
Ten nowotwór zabija najczęściej. Wciąż odpowiada za miliony zgonów
Najczęściej diagnozowanym i najczęściej zabijającym nowotworem na świecie pozostaje rak płuca, którego głównym sprawcą jest palenie tytoniu. W 2024 roku odnotowano niemal 2,6 miliona nowych przypadków, co stanowi 13 procent wszystkich nowotworów, oraz 1,9 miliona zgonów - aż 19 procent wszystkich zgonów spowodowanych chorobą nowotworową.
Na drugim miejscu pod względem liczby diagnoz uplasował się rak piersi u kobiet - 2,4 miliona nowych zachorowań i 694 tysiące zgonów. To on okazał się nowotworem o najwyższej zapadalności i śmiertelności wśród kobiet na świecie. Raport ujawnia przy tym uderzającą nierówność: kobiety w Afryce Zachodniej dwukrotnie częściej umierają na raka piersi niż kobiety w Australii i Nowej Zelandii, mimo że wskaźnik zapadalności jest u nich o połowę niższy. To nie kwestia biologii, lecz dostępu do diagnostyki i leczenia.
Podium zamyka rak jelita grubego - trzeci najczęściej diagnozowany nowotwór i jednocześnie druga najczęstsza przyczyna zgonów z powodu raka na świecie, z ponad 2 milionami nowych zachorowań i 918 tysiącami zgonów.
Wątroba, prostata, żołądek - kolejne miejsca na liście
Rak wątroby odpowiada za 843 tysiące nowych zachorowań i 732 tysiące zgonów, co plasuje go na trzecim miejscu pod względem śmiertelności. Rak prostaty - drugi najczęściej diagnozowany nowotwór u mężczyzn i czwarta najczęstsza przyczyna zgonów z powodu raka - dotknął 1,5 miliona osób, a 420 tysięcy zmarło z jego powodu. Współczynniki śmiertelności są nieproporcjonalnie wyższe na Karaibach i w Afryce Subsaharyjskiej, gdzie ten nowotwór bywa główną przyczyną zgonów onkologicznych wśród mężczyzn.
Rak żołądka to blisko 980 tysięcy nowych zachorowań i 642 tysiące zgonów - piąte miejsce zarówno pod względem zapadalności, jak i śmiertelności, z najwyższymi wskaźnikami w Azji Wschodniej.
Przed tymi nowotworami można się skutecznie chronić
Szczególne miejsce w raporcie zajmuje rak szyjki macicy, ponieważ w dużej mierze można mu zapobiegać dzięki szczepieniom i badaniom przesiewowym w kierunku HPV. Mimo to pozostaje główną przyczyną zgonów z powodu raka u kobiet w 26 krajach - głównie w Afryce Subsaharyjskiej, ale też w niektórych częściach Ameryki Południowej i Środkowej.
Autorzy raportu wskazują też na raka trzustki, który mimo stosunkowo niskiej zapadalności (dopiero jedenaste miejsce) odpowiada za prawie pół miliona zgonów (491 tysięcy) - szóste miejsce pod względem śmiertelności. Z kolei rak tarczycy, z niemal milionem nowych przypadków (959 tysięcy), zajął szóste miejsce wśród najczęściej diagnozowanych nowotworów na świecie.
Eksperci wskazują, jak zmniejszyć ryzyko zachorowania
Autorzy raportu nie poprzestają na diagnozie problemu - wskazują też kierunek działania. „Każdy region stoi w obliczu innych wyzwań związanych z rakiem, dlatego każdy kraj potrzebuje unikalnego planu, aby złagodzić rosnące obciążenie chorobą. Jednak profilaktyka raka musi być najwyższym priorytetem każdego kraju” - mówi dr Ahmedin Jemal, starszy wiceprezes ds. nadzoru i równości w dostępie do opieki zdrowotnej w ACS i współautor badania.
Jemal precyzuje, na czym powinny skupić się te działania: „Musimy zintensyfikować działania, aby pomóc ludziom rzucić palenie, unikać infekcji związanych z rakiem, powstrzymać się od alkoholu, utrzymać zdrową wagę i zwiększyć ilość codziennej aktywności fizycznej”.
Raport ACS i IARC nie jest więc wyłącznie zestawem statystyk, ale przede wszystkim wskazówką, gdzie szukać rezerw. Skoro niemal połowa zgonów nowotworowych wynika z czynników, na które mamy realny wpływ - palenia, alkoholu, wagi ciała, aktywności fizycznej czy infekcji, którym można zapobiec szczepieniem - to właśnie profilaktyka, a nie wyłącznie leczenie, staje się kluczem do odwrócenia globalnego trendu.
Źródło: Hyuna Sung et al, Global cancer statistics 2024: GLOBOCAN estimates of incidence and mortality worldwide for 34 cancers in 186 countries, CA: A Cancer Journal for Clinicians (2026). DOI: 10.3322/caac.70090